, środa 8 lipca 2020
Cieszyn: Miało być tak pięknie, a nie jest
Prezesi spółdzielni dążą do remontu zaniedbanych obiektów na osiedlach, np. placów zabaw. - Tego nikt z nami nie konsultował, a poza tym takie inwestycje powinny być finansowane lub współfinansowane przez miasto - buntują się mieszkańcy. fot: MB



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Miało być tak pięknie, a nie jest

MAŁGORZATA BRYL
Cieszyn: Miało być tak pięknie, a nie jest

Na Podgórzu zostanie zbudowana siłownia terenowa. fot.MB


Cieszyn: Miało być tak pięknie, a nie jest

Dużą inwestycją jest wyremontowanie sali świetlicowej na Podgórzu, co ma doprowadzić do stworzenia w tym miejscu Osiedlowego Centrum Kultury i Rekreacji. fot.MB


Cieszyn: Miało być tak pięknie, a nie jest

Na Podgórzu zostanie wyremontowane boisko do gry w siatkówkę. fot. MB

W Spółdzielni Mieszkaniowej "Cieszynianka” od dawna panuje konfliktowa atmosfera. Kontakty na linii prezesi spółdzielni - niektórzy mieszkańcy są do tego stopnia napięte, że nowa inwestycja budowlana zakończyła się tam właśnie kolejnym nieporozumieniem.

SM "Cieszynianka” powstała w 1958 r. i działa na terenie sześciu cieszyńskich osiedli: Centrum, Liburnia, Piastowskie, Podgórze I, Podgórze II oraz Bobrek Wschód.

Zdaniem licznej grupy członków spółdzielni wewnątrz mechanizmów działania "Cieszynianki” są nieprawidłowości. Do przedstawicieli tej grupy należą m.in.: Grażyna Kołder i Bronisław Franek (obecni członkowie Rady Nadzorczej), Krystyna Ziętek, Edward Kołodziej, Fryderyk Jan Dral, Krzysztof Suchanek, Irena Kuziw i Jerzy Bednarczyk. Twierdzą, że jednym z większych problemów SM "Cieszynianka” jest brak transparentności w działalności prezesów. Wskazują, że inwestycje nie są konsultowane z mieszkańcami, nie są oni też zaznajamiani ze szczegółami budżetowymi planowanych inwestycji. Żalą się, że próby zdobycia tych informacji, nawet przez członków RN, są przez prezesów lekceważone lub celowo uniemożliwiane. Pokrzywdzeni kilkukrotnie doprowadzali sprawy przed sąd, ale chcąc dowieść sprawiedliwości, poświęcają swój prywatny czas na zgłębienie wiadomości, na których im zależy, podczas gdy zarząd spółdzielni ma do dyspozycji radcę prawnego opłacanego przez członków spółdzielni.

W tej sytuacji oliwy do ognia dolała wdrażana w tym roku jedna z większych inwestycji budowlanych w SM "Cieszynianka”, a pierwsza w historii tej spółdzielni finansowana dzięki pozyskaniu środków z Unii Europejskiej. Podział finansowania jest taki, że 85% kosztów inwestycji pokrywa Unia, a 15% - SM "Cieszynianka” jako beneficjent.

Inwestycje będą prowadzone na osiedlach Podgórze i Bobrek. Na Podgórzu zostanie wyremontowane boisko do gry w siatkówkę, plac zabaw, a także będzie zbudowana siłownia terenowa; ponadto zostanie tam wyremontowana sala świetlicowa, co ma doprowadzić do stworzenia w tym miejscu Osiedlowego Centrum Kultury i Rekreacji. Koszt inwestycji na Podgórzu to w sumie ok. 1 milion 200 tys. zł. Z tego ok. 1 milion 20 tys. będzie dotacji, a ok. 180 tys. to będą koszty po stronie beneficjenta. Po stronie spółdzielni leży też zatrudnienie 3 osób do obsługi tego Centrum przez okres co najmniej 5 lat, z czego 1 etat będzie obciążał koszty zarządzania spółdzielnią, a 2 etaty mają być finansowane przez fundację, która jeszcze nie powstała. Koszty związane z utrzymaniem tych 3 etatów w ciągu 5 lat wyniosą około 540 tys. zł. Z kolei na osiedlu Bobrek zostanie wybudowany parking dwukondygnacyjny i tu jeszcze nie został rozstrzygnięty przetarg.

- Celem inwestycji na Podgórzu jest wykorzystanie kubatury sali świetlicy, która jest wysoka na ponad dwie "normalne” kondygnacje. Dlatego roboty będą polegały na tym, że my ją przepołowimy, tworząc strop i piętro nad parterem - wyjaśnia Alicja Wlach, wiceprezes SM "Cieszynianka”. - W części dolnej będzie utrzymana funkcja sali widowiskowo-konferencyjnej, z kolei u góry powstanie sześć mniejszych pomieszczeń dostępnych z korytarza. To będzie ogólnodostępne nie tylko dla mieszkańców danego osiedla, ale również dla mieszkańców należących do całej Spółdzielni - dodaje.

Roboty związane z remontem obiektów zewnętrznych na osiedlu Podgórze mają zakończyć się do końca maja. Z kolei odremontowana sala ma być oddana do użytku w 2015 r., a remont ma zakończyć się do listopada 2014 r.

- W kwestii parkingu dwukondygnacyjnego na osiedlu Bobrek-Wschód jesteśmy w fazie opracowania dokumentacji. Mamy uzgodnioną koncepcję z projektantem. Trwa opracowanie dokumentacji technicznej - mówi Alicja Wlach. - Tam jest tylko 20-30 miejsc parkingowych wzdłuż ulic i dzikie miejsca postojowe, które mieszkańcy sami sobie wypracowali. A tak naprawdę samochody stoją na chodnikach i krawężnikach. Parking dwukondygnacyjny pomieści 60 samochodów - tłumaczy cel inwestycji Alicja Wlach.

Jednak część spółdzielców nie popiera tych pomysłów i są wrogo do nich nastawieni. Argumentują, że nikt nie pytał ich o zdanie, a przecież jako członkowie spółdzielni powinni móc o tym decydować. - My jesteśmy w bieżącym kontakcie z mieszkańcami osiedla Bobrek w sprawie tego parkingu - odpiera ten zarzut Alicja Wlach. - Odbyło się 5-6 zebrań. My na jednym z zebrań z mieszkańcami na Skrzypka 1 doszliśmy do takiego porozumienia (na dowód tego mamy odpowiednie notatki), że oni się zgadzają, żeby zanim powstaną gdzie indziej miejsca postojowe, Spółdzielnia wybudowała na odkupionym terenie parking. To, że to może być dwukondygnacyjny, wyszło z analizy ukształtowania terenu i wielkości działki - dodaje.

Z kolei inwestycja na osiedlu Podgórze rzeczywiście nie była konsultowana z mieszkańcami. - Takie rozmowy, jak na osiedlu Bobrek, nie były tam prowadzone. Była jedynie informacja zarządu na ten temat w czasie Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni w 2009 roku, kiedy to WZ zaaprobowało finansowanie takiego zadania przez spółdzielnię - tłumaczy Alicja Wlach. - Proszę jednak zwrócić uwagę, że sala jest w stanie agonalnym i ten stan pogłębia się od kilku lat. Mieszkańcy ten obiekt już mają i czy chcą czy nie, to spółdzielnia ponosi koszty utrzymania i jest zobowiązana dbać o swój majątek. Bo pawilon należy do mienia "Cieszynianki” - dodaje. Jednak Walne Zgromadzenie nie wyraziło zgody na powstanie fundacji, więc założenie, że fundacja powstanie wymaga ponownego skierowania tej sprawy pod obrady WZ.

Mimo tego grupa mieszkańców nie rozumie, dlaczego inwestycje na konkretnych osiedlach są finansowane z budżetu całej spółdzielni. - Przecież nie będziemy jechać przez całe miasto, żeby skorzystać z siłowni czy placu zabaw po drugiej stronie Cieszyna - argumentują. Uważają także, że tworzenie ogólnodostępnych dla mieszkańców całego miasta placów zabaw, parkingu czy boiska powinno być finansowane, a przynajmniej współfinansowane z budżetu miasta Cieszyna, a nie tylko przez mieszkańców spółdzielni "Cieszynianka”. Nie widząc niczego dobrego w tych inwestycjach, twierdzą, że są one realizowane tylko po to, by prezesi dalej mieli uzasadnienie dla zajmowanych przez nich i dobrze opłacanych stanowisk. Budowanie domów mieszkalnych, co jest podstawowym celem spółdzielni mieszkaniowej według ustawy, odeszło do przeszłości. Przez prawie 20 lat nie wybudowano żadnego budynku mieszkalnego nie tylko w tej spółdzielni, ale i tysiącach innych w kraju.

Mimo konfliktu niezadowoleni mieszkańcy należący do SM "Cieszynianka” nie są wrogami spółdzielczości. Zachęcają do zainteresowania się swoim osiedlem. Obecnie jest ku temu okazja, ponieważ zbliżają się wybory członków Rady Nadzorczej oraz Rad Osiedli. Będą one podczas Walnych Zgromadzeń, które odbędą się w sześciu częściach w dniach 4-12 czerwca br.

Wybory Rady Nadzorczej przebiegną na zmienionych zasadach. Wszystkie osiedla będą głosowały na kandydatów ze wszystkich osiedli, a nie tylko ze swojego osiedla, jak to miało miejsce w przeszłości. Natomiast niezmienny pozostaje klucz podziału Rady Nadzorczej, tj. według wielkości osiedla jest ono reprezentowane adekwatną liczbą członków w Radzie Nadzorczej. Większe osiedla - Podgórze I i Liburnia - mają po trzech reprezentantów, Centrum - dwóch, a Bobrek-Wschód, Piastowskie i Podgórze II mają po jednym reprezentancie.

Komentarze: (102)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

"Cieszynianka" od dawna żadnych mieszkań nie buduje.Chociaż nadal jest spółdzielnią mieszkaniową.Stąd,aby utrzymać status quo.A zarząd uzasadnić pobieranie wysokich pensji.Wszak bezustannie sprawuje troskliwy zarząd powierzony,w ramach bieżącej elsploatacji "zasobów mieszkaniowych spółdzielni."I nawet remontuje i eksploatuje,to czego jeszcze nie ma.Dlatego mniejsza o ocenę takich zachowań.Podejmuje liczne inicjatywy kulturalno-oświatowe.Dublując instytucje do tego powołane.I zamieniając spółdzielnię w środowiskowy dom kultury.Szczegóły można poznać w "Biuletynach informacyjnych."I tam ewentualnych zainteesowanych odsyłam.
W ramach imprezy:"Bawimy się na Banotówce."Zarząd ogłosił ongiś wielki konkurs z nagrodami dla dzieci.Miały w dowolnej formie uzasadnić sens intnienia,w obecnej postaci, spółdzielczości mieszkaniowej. Jest bowiem mocno dyskusyjny.Powołano jury.
Przygotowano nagrody.Niestety.Pierwszego miejsca nie zdobył dowcipny wierszyk małej Ali z 3E SP-17 w Cieszynie.A szkoda.
Brzmiał tak:
-Okociła się nam kotka,
Kociąt miała siedem,
szóstka była za spółdzielnią,
Za współnotą jeden.
Jury spodobał się wierszyk.Był na czasie.Poprosiło więc dziewczynkę o powtórzenie.Aby wszyscy mogli go zapamiętać.Niebawem miał być mottem jubileuszu 55lecia spółdzielni.Co uczyniła.Sądząc,iż wielka nagroda jej niewątpliwie przypadnie.
Ładnie się ukłoniła i zaczęła recytację:
-Okociła się nam kotka,
Kociąt miała siedem,
szóstka była za współnotą,
Za spółdzielnią jeden.
Jury zamarło z zaskoczenia.Jak,to tak?Raz za,raz przeciw.Przewodniczący zapytał dziwczynkę,skąd ta zmiana?Czy się nie pomyliła?
-Nie-rezolutnie odpowiedziała dziewczynka.
-Te kocięta prawie przejrzały na oczy.
I nagrody nie dostała.Cóż za niesprawiedliwość.

Lenin i zarząd wiecznie żywi-można rzec.Aż strach pomyśleć,że porządzą dalsze 48lat.Chyba że nastąpi głastnost i priestrojka?Bo na ożywczy wpływ nowego KC raczej nie ma co liczyć.

W ciągu ostatnich 25lat, w Cieszynie zmieniło się wszstko.Oprócz... zarządu "Cieszynianki".To niewątpliwy dowód cudu wiecznego trwania.

Pyskujta se,mnie to wali,
Nie ruszyta ciotki Ali!
Godała mi kuma Stasia,
Kiej trza,to sprzedoj Jasia.

Chcesz po Cichu rzondzić dali,
Hned sie pozbyj ciotki Ali.
Ruch tyn nic ci niezawadzi,
Przeca jom niemajom radzi.
Z ludzi dycki robi srande,
Ty mosz iny stego grande.

Staś i Nell kolejny raz schronili się w pustyni i puszczy.Z czego najbardziej ucieszyli się Kali i Mea.Czytelnicy raczej nie.Powieść już jest ciut za długa.Ciekawe,jak się skończy?

Nella powinna już dawno wrócić do Anglii.Na emeryturę.Staś i tak poradziłby sobie bez niej.To zuch.A przez nią ma tylko kłopoty.I jeszcze Idrys z Arabami czyhają.

Nie interesuja mnie płace w ZUS, US itd.
SM Cieszynianka to nie sektor budrzetowy.
Skoro wynagrodzenia pracownikow w SM sa
finansowane z pieniedzy mieszakncow osiedli
to chyba mam prawo wiedziec jak
to sie odbywa. Skoro szukamy oszczednosci
to nalezy ustalic czy wszystkie osoby zatrudnione w SM
są tam niezbędnie i czy może wynagrodzenia nie są
zbyt wygórowane.

Każdy na kogoś płaci tak już jest pomyśl o tym

Jeżeli bezkrytycznie,to...jest głuptokiem.Prawda?Ale czego można się spodziewać po spółdzielcach mimo woli?Było takich około 25% na ostatnim WZC.Tak!Tak!Było!Głosujących... przeciw lub wstrzymujących się od głosu w sprawie... korzystnych dla nich uchwał WZC.Uzgadniania z nimi podejmowanych robót budowlanych,obniżki kosztów c.w.u.,rzetelnej ewidencji kosztów eksploatacji nieruchomości.Jaja?Nie!Fakt!!!Niestety!!!Tacy spółdzielcy też bywają.I aż się nasuwa pytanie-"Skąd ich puścili,że ich nie chytają?"Niech to będzie za komentarz,że każdy na kogoś płaci.Byle z rozumem.I nie na utracjusza.

Kto ustala wynagrodzenia pracownikom Urzędu Skarbowemu,Zusu,Naczelnikom,Politykom,Prezesom Banków,Energetyki,Gazownictwa itd. Proszę o pomoc

To państwowe jednostki urzedowe,
a SM Cieszynianka do takich nie należy.
Skora wynagrodzenia pracownikow ida z kieszeni mieszkancow
osiedla to chce wiedziec jak sa ustalane i w jakiej wysokosci.
Moze sa za wysokie. Skoro szukamu oszczednosci
to nalezy zaczac od sparwdzenia czy wszystkie obecne etaty sa potrzebne w SM
i czy place nie sa zbyt wygorowane. Ni widze nic zlego w pytaniu.

Kto ustala wynagorodzenia pracowników SM Cieszynianka?
jeśli ktos się orientuje, proszę o odpowiedź. Dziękuję.

Kto ustala wynagrodzenia dla pracowników SM Cieszynianka?
jesli ktoś sie orientuje, proszę o odpowiedź.

Miało być pięknie i jest!!!

-jest cudownie,a nie tylko pieknie.nowa rada to same fachowce.co sie na wszystko zgodza.
-pani prezes oprócz banotówki- teraz bedzie mogła zainwestować nawet w drabine do samućkiego nieba.
jasne że dla swoich.a tym drugim zafunduje schody do piekła i jeszcze ściepnie ich z nich.
aby niebruździły.
podporą w tej budowlance beda cukrowski i starowiejska.

Ale do czasu!!! Do czasu!!!

I jak tam pani Grażynko kołder wybrali panią mieszkańcy kolejny raz do Rady Nadzorczej czy nie? Bo z tego co sie dowiedziałem to mało kto na panią głosował mimo tych wszystkich oskarżeń i kampani na gazeciecodzienej, nawet pewniakowi panu Kuboszkowi nie poszło bo ludzie utożsamiali go z panią! Szkoda chłopa!

se sprawdź protokoły - będziesz wiedział, a nie pisz, jak nie wiesz. A swoją drogą, nie życzę nikomu mieć takigo sąsiada jak TY !!!

no Bartuś... toś poleciał po bandzie :((
po takim odkryciu "kart" to Prokuratura powinna zainteresować się tym co robi nie tylko Zarząd SM, ale także Wydział Architektury przyjmujący wnioski na cwu, Nadzór Budowlany bo "nie widzi" i nie grzmi a przede wszystkim Starostą, który wydaje zezwolenia na likwidację Junkersów.
Ciekawe czy pracownicy Policji i Prokuratury czytają takie posty? A może takie przekręty powinny być ścigane z urzędu?
A może ktoś z w/w urzędników powinien tu się wypowiedzieć?
A może urzędnicy się boją nie tylko o swoje stołki ale też o oskarżenie za pomijanie prawa?
hi hi hi to warto obserwować to, bo szykuje się w Cieszynie prawdziwe trzęsienie ziemi a w szczególności naszych bossów cieszyńskich bo jestem przekonany, że w końcu Prawda przez duże "P" i tak wyjdzie na jaw bo jak mówi znane porzekadło: nosiło wilka razy kilka....
I na koniec: kto kogo tu kryje? czemu kryje? czego się boją i kogo się boją? A kto cierpi? wiadomo... ci na najniższym szczeblu :(
PS
a tak w ogóle Bartek, skoro tak dużo wiesz, to czemu sam nie zgłosisz tego do prokuratury? z ciekawością czekam na odpowiedź, pozdrawiam wszystkich zainteresowanych

Prokurator interesuje się tylko i wyłącznie osobami świadomie łamiącymi prawo.Tymi nieświadomie,zajmuje się inny specjalista.Też na "p".Stąd różnice stosowanych procedur korekcyjnych.Tego drugiego.Niestety.Można odwiedzić tylko dobrowolnie.Z okazji tej korzystają jedynie wielcy mędrcy,udający głuptasów.Nigdy głuptasy udający mędrców.I w tym jest ból.

Łatwo jest krytykować oponentów ale trudniej jest wniknąć w to dlaczego tak naprawdę się sprzeciwiają. Mam więc pytanie do tych, którzy krytykują działania wymienionych w artykule osób:
1. czy krytykom chciało się choć trochę czasu poświęcić na przeanalizowanie przepisów Prawa Spółdzielczego, Ustawy o SM a także Prawa Cywilnego choćby tylko w zakresie prawa własności a także innych przepisów?
2. Czy po zaznajomieniu się z tymi przepisami prawa chciałoby się komuś wniknąć w szczegółową analizę pracy Zarządu korespondując z nimi domagając się m.in. podstawowego wglądu do dokumentacji spółdzielczej?
3. Czy któryś z krytyków spotkał się z wręcz bezczelną i arogancką obsługą pracowników, którzy mają pracę dzięki nam i naszym opłatom za mieszkanie a przy tym traktującym swoja pracę jak prywatne poletko patrząc na petentów jak na intruzów?
My, członkowie mamy wiele praw, o których większość tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia. My mamy prawo, a nawet obowiązek patrzeć Zarządowi na ręce bo Zarząd jest najniższym organem władzy w Spółdzielni. Niestety prawda jest taka, że w naszej spółdzielni role się całkowicie odwróciły : Zarząd rządzi Radą Nadzorczą a Walne Zgromadzenie jest używane poprzez liczne manipulacje do zatwierdzania pomysłów Zarządu niekoniecznie dobrych dla spółdzielców.
Wspomnę trochę o wcześniej poruszonym temacie nieszczęsnej "wojny" o junkersy.
Nasz Zarząd zabrał się za te zmiany od końca i oczywiście pięknie omijając przepisy prawa wciskając wszystkim dookoła ich wielką troskę o nasze bezpieczeństwo..
Wpierw sami między sobą uradzili, że trzeba się o nas"zatroszczyć" i żeby ominąć Walne Zgromadzenie nakłonili Radę Nadzorczą do uchwalenia sprawy związanej z likwidacją junkersów.
Mało kto wie jak wygląda taka uchwała. Aby się temu dobrze przyjrzeć, to trzeba też się troszkę wysilić i spojrzeć w przepisy wskazujące jak to powinno wyglądać.
Uchylę więc trochę rąbka moich dociekań.
A czy wiecie, że zgodnie z umową, którą Zarząd podpisał, to po pięciu latach od chwili podłączenia cwu tracimy większość wniesionej kasy na węzeł a wtedy Energetyka stanie się pełnoprawnym właścicielem tego węzła i to za nasze pieniądze??? I na to właśnie m.in. z nas ściągają pieniądze każdego miesiąca.
Uchwały Rady Nadz. w tytule brzmią: w sprawie wykonania i sfinansowania.... ale w treści postanowienia tej uchwały nie ma żadnej wzmianki na temat wykonania lecz od razu od 1 paragrafu jest mowa o finansowaniu a co za tym idzie, ściąganiu z nas kasy po to, aby Energetyce zafundować węzeł cieplny.
Jaki wniosek? Zarząd realizuje inwestycje bez stosownej Uchwały WZ a Starosta wydaje zgodę bez uchwały wykonawczej WZ. Tak więc Zarząd i Starostwo idą w tym bezprawiu ramię w ramię.
Ponadto RN nie miała prawa tworzyć Uchwały wykonawczej bo takie zmiany w naszych nieruchomościach już są inwestycją a nie remontem - wtedy RN miała prawo decydować bez Walnego Zgromadzenia tylko o remontach a nie o wieloletnim zobowiązaniu inwestycyjnym.
Wnioski składane przez Zarząd w Wydziale Architektury i Budownictwa są uznawane prze ten Urząd jako inwestycje a Spółdzielnia nazwana jest przez nich "inwestorem" a Zarząd uparcie twierdzi, że to "remont'. I kto tu mówi prawdę???
Żeby przepchnąć taki wniosek przez sito z grubymi dziurami Zarząd bezprawnie oświadcza, że ma prawo decydować nawet za odrębnych właścicieli lokali. Do tej pory Starosta nie bojąc się o swoje siodełko (i tu mnie to dziwi bo w końcu noga i tak mu się powinie) wydał już zgody na roboty budowlane dla większości zadeklarowanych nieruchomości. Urząd uważa, że skoro Zarząd podpiera się oświadczeniem członków Zarządu, to nie musi już sprawdzać prawdziwości takiego oświadczenia. Z informatora Głównego Nadzoru budowlanego wynika, że rzeczywiście nie musi, ale za to ma obowiązek w razie stwierdzenia jakichś wątpliwości, złożyć wnioseko sprawdzenie tego w Prokuraturze. Jednak do tej pory nikt z takim wnioskiem nie wystąpił w przeciwieństwie do garstki spółdzielców. Oni się dopatrzyli nieprawidłowości i składając doniesienie do Prokuratury też nie byli w stanie nic zrobić bo uznano tam, że Zarząd"nie był świadomy tego, co czyni". Nie był świadomy? Bzdura!!!! Jeśli tak ważne inwestycje podpisują swoimi nazwiskami zadzierając z kodeksem karnym, to w takim razie co oni robią na takich stanowiskach?
Zarząd wpierw"stworzył" twór zwany uchwałą RN, na podstawie której podjęto olbrzymie koszty, za które oczywiście my płacimy. Potem bez pytania o zgodę wyodrębnionych właścicieli podpisał umowę z Energetyką Cieszyńską, która w treści jest bardzo niekorzystna dla spółdzielców, a w której Zarząd zobowiązał się bez wyjątku podłączyć wszystkie lokale. Potem zlecili wykonanie tych planów mężowi emerytowanej głównej księgowej spółdzielni.
Gdyby więc ujęto w tych planach pominięcie tych spółdzielców, którzy tego nie chcą, to nie byłoby tego całego cyrku. Wiem, że osoby wymienione w tym artykule nie sprzeciwiają się sąsiadom ale sprzeciwiają się podłączeniu cwu do ich mieszkań. A to, że się sprzeciwiają, to roboty są wstrzymane bo Zarząd kazał projektantowi ująć wszystkich w planach - i tu się koło zamyka. I kto tak naprawdę tu zawalił? Na pewno nie członkowie, lecz Zarząd!!! Prosty wniosek: zarząd miał zlecić przygotowanie planów z ominięciem spółdzielców, którzy tego nie chcą. A inni? Jak chcą ciepłą wodę, to niech sobie mają. Ale łatwiej jest zaszczuć tą garstkę przez nieświadomych wielbicieli cwu bo a nuż się ugną pod ich naporem? Sam znam sąsiadów, którzy nie chcą cwu ale boja się reakcji sąsiadów. Uważam, że tej garstce odważnych ludzi wymienionych w art osób należy się pochwała za odwagę.
Wiem, że posiadanie ciepłej wody jest bardzo wygodne, ale jakim kosztem? Czy za wszelką cenę mamy to mieć?
Na Żwirki Wigury jest inne rozwiązanie. Tam główny pion nie jest w zamkniętym i niedostępnym przewodzie kominowym lecz w korytarzach a stamtąd dopiero jest doprowadzona woda do mieszkań z pominięciem tych osób,które tego nie chciały. Czy więc nie lepiej tak było zrobić z pozostałymi budynkami? Nie!!! Nie można było, bo Prezesi chcą nam zablokować kominy bo wiedzą, że kiedyś nie będzie nam się to opłacać i tym samym uniemożliwią nam ewentualny powrót do junkersów bo kominów po prostu już nie będzie.
Panowie i Panie krytycy - przyjrzyjcie się proszę bardziej wnikliwie temu, co się tak naprawdę dzieje. Spojrzyjcie proszę na oponentów nieco inaczej - oni nie robią Wam na złość. To Wasze zachowanie a często bardzo niekulturalne i nieuzasadnione można poczytać za bezmyślność i złośliwość. Twierdzicie, że oni narażają Spółdzielnię na koszty sądowe. Może i tak, ale czy pomyśleliście dlaczego tak się dzieje? A może osoby tu wymienione próbują nas wszystkich uchronić przed dużo większymi konsekwencjami?
Warto nad tym pomyśleć chowając emocje na inne okoliczności.
Życzę wszystkim zdrowego rozsądku i otwartych umysłów na to, co się dzieje. Postarajcie się być obiektywni. Pozdrawiam

Nie wiem,dlaczego niektórzy wstrętni złośliwcy aż tak uczepili się kompetencji Pani pAW? W swojej dziedzinie-budownictwie,zaiste jest geniuszem.Właściwie Eugeniuszem.Europejskim geniuszem.Czy nie jest genialnym jej stwierdzenie,że nie podejmuje żadnych celów budowlanych.A jednocześnie podpisuje oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.Chodzi o c.w.u.Albo,że nie realizuje żadnej inwestcji.Natomiast NOWĄ INSTALACJĘ c.w.u.,umieszcza w nieczynnych przewodach kominowych. Bo wg niej prace budowlane,nie są opracami budowlanymi.A inwestycje,nie są inwestycjami.Lecz...bieżącą eksploatacją.Tylko geniusz potrafi bieżąco eksploatować,to ,co jeszcze nie istnieje.Tak,że wara mi od kwestionowania kompetencji
Pani pAW.

Przedstawiono istotę problemu.Ale większość "zamieszkujących zasoby spółdzielni" i tak nie ma pojęcia,o co chodzi?Ta większość nawet nie rozróżnia mieszkania własnościowego od lokalu stanowiącego odrębną własność.Dla nich to ganc egal.A zarząd jest cacy.
Jaki zaś jest,każdy widzi.Dlatego należy dalej robić swoje!
Prócz tego,jak napisał pewien mądry i doświadczony idiota-z podobnymi do niego,nigdy nie należy dyskutować.
Proponuję.Złapać.Ubrać w obszerną koszulę z długimi rękawami,wiązaną od tyłu.I na sygnale zawieźć na kwaterunek do Spółdzielni Wiecznego Szczęścia.Niedaleko od Cieszyna.Tam w ramach terapii zajęciowej w grupach,zaordynować recytację z pamięci ustaw spółdzielczych.A nuż pomoże?

Wiekszość spółdzielców "mieszkaniowych",to ktoś w rodzaju molierowskiego Pana Jourdain.Mówiącego codziennie prozą.
I cieszącego się z tego,że jest aż tak inteligentny.Mieszczanina z aspiracjami do szlachectwa.Ci zaś mają odrębne lokale.Prawie spółdzielczy kamienicznicy.O licznych prawach.I możliwościach.Cieszących się jednak z tego,że nie mają potrzeby ich znać.A tym badziej z nich korzystać.I tylko na tej słabości spółdzielców polega "siła" tego zarządu.I pretensje tychże do trochę więcej
rozgarniętych.

I po walnym.Głosowali,jak chcieli.Wybrali,kogo trzeba.Obecność fatalna.Dowodząca olewania przez większość członków
"Cieszynianki" tej formy demokracji wewnątrzspółdzielczej.I...spółdzielni.
Nie należy się jednak zbyt wiele spodziewać od "mieszkańców zasobów spółdzielni". Tak zachwyconych zarządzaniem nią.I nadzorem nad jej działalnnością,że głosowali... nawet przeciw korzystnym dla niej uchwałom.Przejawiając takim głosowaniem
"szczególną troskę o dobro spółdzielni".A że była ich tylko garstka,więc uchwały przeszły.Zobaczymy,co to da w praktyce?

Różnica między człowiekiem mądrym...,a tym drugim.Aby być eleganckim.Nie użyję właściwego określenia tego drugiego.Więc napiszę tylko "mądry inaczej".Wiecznie zadowolony z wszystkiego i wszystkich.I mający wręcz bydlęcą nienawiść do niezadowolonego,że nie jest zadowolony,tak,jak on.Polega na tym,że niezadowolony mówi,z czego jest niezadowolony?Podając argumeny na poparcie niezadowolenia.Jest skłonny do dyskusji.
Wiecznie zadowolony zaś,jest zadowolony "z urzędu".I siebie.Przede wszystkim.Bo urząd mu kazał.A on zaś uważa,urząd każe,mużyk musi.I tyle.Dlatego poznaj człowieku wiecznie zadowolony argumenty niezadowolonego.I podyskutuj.Jeżeli nie jest to ponad twoje możliwości intelektualne.

Mosz recht!To,co mo w małym palcu Paniczka Kołdrowo i Pon Franek, to ty wichlyrze nimajom w pustych łepetynach.
Jak,kiejsi prawiła staro Gałuszkula.Grażynko a Bronku! Na dyć! Iny sie nie tropcie guptokomi.Nikierzi som radzi,że som gupcy.
I nic na to nieporadzymy.Trza sie iny o nich modlić o zdrowi.Kiej o rozum je uż nieskorzy.Z praznego ani Salamon nie naleje.

Pani Grażynko Kołder nigdy nie będę na panią głosował, bo pani jako jedyna na 25 osób w naszym bloku na Hallera dzięki temu, że jest właśnie tym współwłaścicielem blokuje w naszym bloku likwidację junkersów, 90% naszych mieszkańców w naszej Spółdzielni w blokach ma juz z likwidowane junkersy. W kolejnym bloku blokuje na Hallera jako jedyny mieszkaniec p. Franek i też na niego wczoraj nie głosowałem. W kolejnym i juz ostatnim bloku na Hallera blokują rodzice od pani Kołder ale Oni akurat nie startują do członka Rady Nadzorczej. Czyli 72 mieszkania, które chcą likwidację starych junkersów, cierpią przez tych trzech mieszkańców. Brawo pani Kołder i panie Franek

jeżeli zwraca się Pan do mnie z nazwiska, to wypadałoby się przedstawić. Na głosy takich osób jak Pan nie liczę, ponieważ należy Pan do grupy ludzi, którzy ulegli panice i fobii wywołanej przez Panią Wlach i Administrację osiedla, która straszy wszystkich niebezpieczeństwem zaczadzenia, a przypominam po raz któryś, że na 55 lat funkcjonowania naszej spółdzielni zdarzył się JEDEN przypadek śmiertelny (oczywiście, że o jeden za dużo) z powodu zatkanych przez lokatora kratek wentylacyjnych. Może jeszcze przypomnę, że w 2010r. pod protestem przeciwko likwidacji junkersów podpisało się 51 osób z bloków przy ul.Hallera 2,4 i 6. Pamięć ludzka jest jednak krótka, a przez te 4 lata zarząd uprawiał na nas nagonkę i zostaliście wszyscy wmanewrowani w personalny konflikt pomiędzy Panią Wlach a nami, dodam osobami, które z racji swojego wykształcenia znają się na budownictwie. I wcale nie jest tak, że 72 mieszkania chcą, bo mamy 2/3 ankiet, które nie potwierdzają Pańskiej statystyki (w każdej chwili do wglądu). Od 4 lat tłumaczę też Mieszkańcom i zarządowi spółdzielni co jest przyczyną naszych protestów. Zarząd obwinia nas o blokowanie spraw, tymczasem sprawę sam blokuje składając do projektu budowlanego FAŁSZYWE oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz przedkładając projekt budowlany niezgodny z przepisami. Wczoraj na WZ zapytałam Panią Wlach jak sobie wyobraża kontrolę stanu technicznego wsadzonych do nieczynnych przewodów spalinowych, murowanych z cegły o wymiarach 14 x 14 cm, pionów c.w.u. wraz z cyrkulacją i niestety na to pytanie NIE ZNALAZŁA odpowiedzi, próbując nas przekonać, że przecież nic się nigdy z pionami nie stanie. Ale kiedy wreszcie się stanie, tzn. popuszczą zgrzewy bądź śrubunki przy wymianie wodomierzy co 5 lat i woda zacznie wypływać z komina w piwnicy, to nie będzie żadnej szansy na zlokalizowanie przecieku, a naprawa będzie się wiązać z wymianą całych pionów od piwnicy aż do 4-tego piętra. I co wtedy Pan na to powie? Dlatego takie rozwiązanie (przy którym UPIERA SIĘ Pani Wlach) jest niezgodne z przepisami. Mamy propozycję innego rozwiązania, ale zarząd jest na nią głuchy. I chcę jeszcze uświadomić Panu, że kłopoty z funkcjonowaniem tej instalacji mogą pojawić się za 5, 10 czy 15 lat, kiedy zarząd będzie już dawno na emeryturze, a my pozostaniemy z problemem do rozwiązania !!! Myślę, że tyle wyjaśnień wystarczy, a jeżeli do Pana to nie przemawia, to już Pańska strata.

... apelowałam do Pana, żeby się przedstawił, a tu się okazało, że nie dość, że Anonim, to jeszcze płeć zmienił na Walnym Zgromadzeniu !

Jedno co przychodzi do głowy, gdy czyta się komentarze "Właścicieli"-to słowa "Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem".

Masz głowę ?Chyba jednak bardzo ciasną.Skoro ci do niej tylko "jedno przychodzi".Z umiejętnością czytania też chyba u ciebie nietęgo.
Nie piszesz bowiem,czy rozumiesz,co przeczytałaś?A to zasadnicza różnica.Czytać każdy może.Trochę lepiej.Trochę gorzej.Z rozumieniem,jest najgorzej.
Jeżeli zaś chodzi o dyskusję z "Właścicielem"- idiotą.Najpierw spójrz mu w oczy.Bardzo głęboko.A nuż w oczach tych znajdziesz odbicie swojego poziomu.I wynikające z niego doświadczenie.Wtedy sobie odpuść.Dyskusja z samym sobą jest bez sensu.
Zdarzyło się to pewnej damie,myślącej,iż jest najmądrzejszą w całej wsi.Bo w pewnej kooperatywie uchodziła za rodzimego mędrka.
Jeżeli w tych oczach nie zobaczysz własnego odbicia,jednak podyskutuj.Podniesiesz swój poziom i doświadczenie.Powodzenia.

a ten komentarz wygląda mi na głos pewnej aroganckiej pani, która trzyma się dobrze opłacanego stołka i dzierży nasze finanse, wtrąca się do każdej wypowiedzi - widać uważa się za alfę i omegę w tejże spółdzielni. Jeżeli to nie ona, to pewnie się tutaj odezwie i zaprzeczy.

Taka towarzyszka Dzierżyńska od finansów?Ciekawe,kiedy weźnie niepokornych "za pysk" w ramach rewolucji?

Żałuję,ale niestety nie.Nie mam dobrze opłacanego stołka i nie dzierżę niczyich finansów :-(.

Słusznie! Idiotą się bywa,gdy nie ma się nic konkretnego do odpowiedzenia "właścicielowi".Jedynym zaś doświadczeniem na poziomie owego mędrca, zdaje się być zniewolony umysł.Lecz nie chodzi tu o dzieło Miłosza.Właścicielem zaś się jest.Bez względu,czy to się jakiemuś męddrcowi/na poziomie/podoba,czy nie?

No właśnie, jak sam przyznajesz - masz zniewolony umysł... zniewolony nienawiścią do wszystkich i wszystkiego. Zastanawia mnie fakt, kto ponosi koszty tych wszystkich spraw toczących się w sądzie przeciwko spółdzielni, które te bardzo "inteligentne" osoby (nazwiska podane zostały w artykule) wytaczają .. otóż koszty ponosimy my wszyscy, mieszkańcy! Ale oczywiście chodzi o nasze dobro. Chodzi o to, żeby ludzie dla własnego dobra nie mieli w mieszkaniach ciepłej wody...po co, stary junkers na gaz powinny im wystarczyć. Po co też budować parkingi albo place zabaw, najlepiej nic nie robić, tylko na wszystko narzekać i wszystko krytykować. Taki sposób myślenia tych ludzi. Może pochwalicie się swoimi pomysłami. Co od siebie potraficie dać. Pokażcie, że macie otwarte umysły i chcecie coś kreować, budować, a nie tylko krytykować tych, co coś robią.

Brawo? Nie ważne kto płaci i jakie ma w związku z tym wymagania. Ważne aby "firma" o wszystkim decydowała. W jedności doskonałość, a w "kupie" zawsze swojsko. Coś mi się jednak wydaje, że minął czas spełniający takie oczekiwania ludu pracującego Mast i Wsi. Wtedy też narzekanie nie było w modzie. Myślenie również nie było wartością najwyższą. Mimo to wielu dawało z siebie dosłownie "wszystko". Sztandary, fanfary, ordery i pic. Najwyższe uznanie dla tych co to "coś robią". Nie ważne czy dobrze, czy z sensem, a nawet nie ważne co z tego wynika. Ja "coś robię" i jestem "lepszy" od "narzekacza". To jasne? Piękne! Zniewalająco piękna wizja społeczności zrzeszonej pod tęczową flagą. Nie ważne czy ciepła woda kosztuje dychę, czy cztery dychy. Najważniejszy jest sposób myślenia: nie narzekać, nie krytykować, mieć otwarty umysł i chwalić pod niebiosa wszystkich "przełożonych".

Nie chodzi o chwalenie kogokolwiek, "przełożonych" (czyich?), tylko o to,żeby krytyka była konstruktywna. Jaka jest alternatywa dla instalacji ciepłej wody (poza starymi junkersami). Jasne,że nie trzeba się ślepo na wszystko zgadzać, ale nie można też wszystkiego negować tylko po to, żeby zrobić na złość.Walczycie z zarządem spółdzielni, a tak naprawdę po nosie dostajemy my, zwykli mieszkańcy.

Nienawiść to raczej twoja cecha organiczna.Wynikająca ewidentnie z tekstów.Cóż.Nasz Pan widać nie wszystkich obdarzył równo łagodnością serca.I doskonałością umysłu.Bardzo nad tym boleję.Gdybyś przymiotami tymi dysponował.Chociaż w minimalnym stopniu.Potrafiłbyś np. przeliczyć koszt jednostkowy "inwestycji parkingowych ".Względnie koszt podgrzania m3 wody junkersem,a c.w.u.Takich prostych obliczeń dokonują już dzieci,bodaj w 4 klasie szkoły podstawowej.Rozwiązując zadania tekstowe z matematyki.Że o czytaniu ze zrozumieniem już nie wspomnę.Szkoda,że tego nie potrafisz.Ale to już winna... jedynie producenta.Jeżeli zaś chodzi o "kreowanie" czegoś,to tak.Byle mądrze i oszczędnie w kosztach.Bo za głupie sprawy,rzeczywiście płacimy wszyscy.Z czym się nie zgadzam.Natomiast obawiam się,gdyby było mi dane zaglądnąć w twój "otwarty umysł budowlany."Obawiam się,iż ujrzałbym jedynie bolesną pustkę.Więc daruję sobie tej nieprzyjemności.

Cieszę się,że potrafisz liczyć.Mam tylko pytanie czy do swoich wyliczeń wziąłeś pod uwagę koszt junkersa,który też trzeba co jakiś czas wymieniać. Jeśli chodzi natomiast o twoje poglądy-to ogarnia mnie przerażenie.Wiem,że ludzie są zacofani,ale bez przesady... jak można pisać w stylu "róbmy byle było taniej,nieważne,że to niebezpieczne,przestarzałe i niewygodne".

kończmy to. w roku 2008 zorganizowano prowokację dziennikarską. W jej efekcie Pan Szef Krajowej Rady Spółdzielczej ujawnił swoje rzeczywiste intencje w stosunku do obywateli tego Kraju: "... wnioski blokować, ale po cichu. Przeciągając w nieskończoność procedury. Lokatorom nic nie mówić, a jak się dopytują, sprytnie okłamywać..." Moim zdaniem od tego czasu się tylko pogorszyło na linii członek spółdzielni - polska spółdzielczość mieszkaniowa. Dziękuję!

Dobra robota Państwo Grażyna Kołder, Bronisław Franek, Fryderyk Jan Dral, Krzysztof Suchanek i Jerzy Bednarczyk - widzę, że kampania wyborcza nabiera tempa, może znajdą się jacyś chorzy ludzie co poprą wasze bzdurne zarzuty. Przykro mi bardzo, że grupa kilkunastu osób(niezadowolonych z wszystkiego co robi spółdzielnia), którym się nudzi w domu i we wszystkim doszukują się afer, decydują o sprawach dotyczących wszystkich mieszkańców, a ludzie zadowoleni(jest ich ZDECYDOWANA większość) nie biorą udziału w walnych zgromadzeniach. Proponuję założyć Leśną Spółdzielnie Mieszkaniową i wyeksmitować tam tą grupkę niezadowolonych lokatorów, niech tam sobie rządzą :)

Ciebie do ZdPiNC.Atrakcją tego miejsca są niewątpliwie drzwi bez klamek.I to,że rządzą za ciebie.Wygodne.Prawda?

Może by tak zalożyć LOKATORSKĄ SPÓŁDZIELNIĘ MIESZKANIOWĄ SPECJALNEJ TROSKI? Zwłaszcza dla takich,zdrowych i zadowolonych LOKATORÓW,jak ty.I tych zdrowych ,zadowolonych LOKATORÓW,jak ty. Wyeksmitować do LOKATORSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ DLA ZDROWYCH I ZADOWOLONYCH w "R -ku".Kawałek od Cieszyna, w kierunku północnym.
Niedaleko.
Nie wiem,czy spółdzielnia jeszcze się tak nazywa?Ale,słyszałem,że wszyscy LOKATORZY są z niej zawsze zadowoleni.
I też nie biorą udziału w walnych zgromadzeniach.Bo po co?

Anonimie, reprezentujesz właśnie taką postawę, która spółdzielczości w żaden sposób nie służy. Wolisz żeby inni decydowali o Twoim mieniu i jeśli chodzi o ścisłość, to osoby wymienione przez Ciebie nie są "lokatorami" tylko współwłaścicielami naszego spółdzielczego majątku. Może Ty jesteś tylko lokatorem, ale to już Twój wolny wybór - trudno. Natomiast jeżeli nie znasz szczegółów naszych zarzutów w stosunku do zarządu SM, to przyjdź na WZ i dowiesz się więcej. A może należysz do tych, którzy próbują zrobić nam czarny PR tylko dlatego, żeby zarząd SM mógł dalej NADZOROWAĆ radę nadzorczą i traktować ją jak maszynkę do głosowania zrzucając na nią i na WZ całą ODPOWIEDZIALNOŚĆ za funkcjonowanie spółdzielni. Jako członek RN, która właśnie kończy kadencję nie zgadzam się z takim wygodnym stanowiskiem zarządu. Jeśli ktoś pełni jakąś funkcję i dostaje za to niemałe pieniądze, to powinien ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje. A tego w naszego spółdzielni nie ma. Mam jednak nadzieję, że w końcu się to zmieni.

Drodzy Spółdzielcy!
Zamiast wylewać tutaj swoje żale, czyż nie lepiej nie udzielić absolutorium obecnemu Zarządowi i wybrać nowy Zarząd ? Będziecie przynajmniej mieli nadzieję, że coś zmieni się na lepsze !!!

To praktycznie niemożliwe. Tradycją Statutów spółdzielni jest np. udzielanie głosu członkom RN i Zarządu poza kolejnością, czas wypowiedzi KRS i związków rewizyjnych nieograniczony, a sprawy wnoszone przez członków oddalane albo rozpatrywane na końcu obrad. Obrady zebrań prowadzą często niezbyt wysublimowane osobowości. Radcy prawni migają się od jasnych opinii. Rzadko wspominają o własnych porażkach, na koszt spółdzielców. Spece od księgowości wygłaszają tylko cyfry a na sali nie ma dokumentów źródłowych. Dokumenty są dostępne tylko w godzinach pracy spółdzielni, gdzie miejsca spokojnego na oglądanie nie uświadczysz. Członek spółdzielni jest pionkiem i przeszkadzaczem. Dobrze jeśli nie zostanie zbesztany (a tak zdarza się!) lub ukarany surowym spojrzeniem. Tak to wygląda, niestety

Zarząd rządzi sobie,jak chce.Bo ma na to przyzwolenie wiekszości RN.I tu jest pies pogrzebany.
Ale czego można się spodziewać po Radzie,w której pewni członkowie nie widzą różnicy pomiędzy Statutem Spółdzielni a Regulaminem używania lokali mieszkalnych i porządku domowego?Że o innych przepisach prawa.W tym spółdzielczego,już nie wspomnę.
Ba.Kiedyś nawet pewien członek tejże Rady.Funkcyjny.A jakże.Odpisując "petentowi".Napisał,iż przepis kodeksu cywilnego,na który ów się powoływał...nie ma zastosowania.W domyśle,w tej spółdzielni. Co?Jaja?Nie!Fakt!
Stąd,jaki pan,taki kram.I problemy.Na własne życzenie. W zarządzaniu "zasobami spółdzielni."

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama