, sobota 17 kwietnia 2021
Cieszyn: Bunkier z ulicy Sikorskiego w rejestrze zabytków
Przed II wojną światową na terenie Cieszyna i Czeskiego Cieszyna powstało sześć schronów, do dziś przetrwały już tylko cztery. fot: mat.pras.



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Bunkier z ulicy Sikorskiego w rejestrze zabytków

MB
Od piątku w zeszłym tygodniu trwała zintensyfikowana batalia o ochronę przed wyburzeniem betonowego schronu w pobliżu skrzyżowania ulicy Sikorskiego z ulicą Przerwy-Tetmajera w Cieszynie. Akcja zakończyła się pomyślnie dla protestujących, ponieważ wczoraj, 12 sierpnia wreszcie udało się wpisać ten bunkier w rejestr zabytków.

Pochodzący z 1939 roku schron jest historycznym zabytkiem. To według fachowej terminologii tzw. schron skośny do ognia bocznego dwustronnego. Przed II wojną światową na terenie Cieszyna i Czeskiego Cieszyna powstało sześć schronów, do dziś przetrwały już tylko cztery. Jak przekonują pasjonaci historii i obrońcy schronów, taki szlak może stanowić żywą lekcję historii. W obronie schronu przy ulicy Sikorskiego stanęło m.in. prywatne Muzeum 4. Pułku Strzelców Podhalańskich z Cieszyna.

Schron znajduje się obecnie na prywatnej działce. Na początku tego roku właściciel terenu, na którym znajduje się bunkier, dostał pozwolenie na budowę. W piątek w ubiegłym tygodniu rano na teren posesji weszli robotnicy z młotami udarowymi i rozpoczęli rozbiórkę bunkra.

Pasjonaci historii i fortyfikacji od razu zareagowali. W niedzielę, 10 sierpnia nieopodal bunkra odbył się wykład o sugestywnym tytule „Tak niszczymy swoją historię”. Niemniej akcja ratowania tego schronu trwa już od 10 lat. Były wnioski o wpisanie go do rejestru zabytków. Również władze miejskie podjęły inicjatywę ratowania w 2011 roku, ale bezskutecznie, ponieważ właściciel nie był zainteresowany spotkaniem w tej sprawie. Śląski wojewódzki konserwator zabytków wydał wtedy decyzję odmawiającą wpisania budowli do rejestru zabytków.

Po zeszłotygodniowych protestach prace budowlane zostały wstrzymane na wniosek konserwatora zabytków. Jak wynika z oficjalnych informacji przekazywanych przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, właściciel nie chciał wyburzyć schronu, a tylko usunąć jego część, by stworzyć z niego przydomowy taras. Historycy są innego zdania. - To jest niemożliwe. To jest budowla tego typu, że jeśli usuniemy którąkolwiek ze ścian, to ulega całkowitemu zniszczeniu - twierdzi Krzysztof Nieścior, założyciel Muzeum 4. Pułku Strzelców Podhalańskich.

Mimo wszystko akcja zakończyła się pomyślnie dla protestujących, ponieważ 12 sierpnia wreszcie udało się wpisać wspomniany bunkier w rejestr zabytków. Czy ten ruch ostatecznie ochroni bunkier przed wyburzeniem? - Nie wiem. Patrząc na ostatnie wydarzenia, widzę już, że wszystko się może jeszcze zdarzyć. Dlatego jesteśmy w ciągłym pogotowiu - dodaje Nieścior.

Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Nie jestem za interwencją wszędobylską ... ale szkoda tego bunkra, ciekawie wyglądał na zboczu. Teraz z tego co widziałem został częścią tarasu i praktycznie zniknął

niszczyć zabytkowe naweirzchnie ulic / Kluckiego/, niszczyć i zarabiać, budować i wydawać pieniądze na kolejne mosty , likwidować zakłady pracy przychodzi tak łatwo.

dokładnie - to teraz niech sobie całe to kółko wzajemnej adoracji odkopie i przetransportuje ten obiekt na własne poletko i na własny koszt....

Nescio i reszta zrekompensuja strate wartości gruntu albo przeniosa bunkier lada moment.. A nie,zaraz takiego wała !!! hue hue hue..

Co ciekawsze, w tej okolicy to trzecia budowa w ostatnim czasie, a teren osuwiskowy.(część Błogockiej odjechała 5 lat temu). Kto wydaje te pozwolenia na budowę?

BRAWO!!! Gratuluję udanej akcji obywatelskiej:)

przenieście go do muzeum, założę się że właściciel odda za darmo

Schron ocalony...W taki właśnie sposób idioci kształtują nasz ą codzienność.

Ciekawe po co to komu? Czy oprócz kilku niedojrzałych emocjonalnie mężczyzn , bawiących się w wojsko, kogoś to interesuje? Przecież to po prostu nieciekawy kawał betonu przysypany ziemią, to ma być zabytek?

Pananeściorowa akcja bezczelna i arogancka.
Tyle.

No to szczerze współczuję właścicielowi. Kupił jak pewnie niczego w żadnych rejestrach nie było, a teraz mu walnęli i kawał gruntu niby ma, ale jednak nie ma, bo nic tam nie może nawet dotknąć bez zgody konserwatora. Naprawdę współczuję. A dla wszystkich, którzy bronią każdego byle kawałka skorupy w ziemi, za 100 lat to co jest dzisiaj też będzie historią, taką samą jak ten schron.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama