, niedziela 9 sierpnia 2020
Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?
Wszystko stało się na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. fot: Archiwum Pracownia na rzecz Wszystkich Istot



Dodaj do Facebook

Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?

MAŁGORZATA BRYL
Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?

Zdaniem stowarzyszenia ktoś chciał zatuszować ślady świeżej wycinki drzewostanu, Wszystkie zdjęcia: Archiwum Pracownia na rzecz Wszystkich Istot


Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?


Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?


Brenna: Wycięli las pod wyciąg narciarski?

Jak podają obrońcy przyrody, ktoś w niewyjaśnionych okolicznościach wyciął w Brennej blisko 1,5 hektara lasu. Ta sprawa została zgłoszona przez nich na policję już z początkiem czerwca tego roku, ale wypływa dopiero teraz. Jak potwierdzamy, nadal trwa śledztwo policji, są przesłuchiwani kolejni świadkowie.

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot alarmuje: w rejonie góry Stożek Breński nieopodal przysiółka Kisiałka Wyżnia w gminie Brenna ktoś wyciął ok. 1,5 hektara lasu. Wszystko stało się na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego.

- Pniaki, które pozostały, wskazują na to, że wycięte drzewa były w wieku od 50 do 70 lat. Według szacunków usunięto ok. 250 drzew. Sprawcy zniszczyli warstwę wierzchnią gleby, ściągnęli darń wraz z roślinnością, niszcząc tym samym siedlisko przyrodnicze. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa stowarzyszenie zawiadomiło policję, która prowadzi postępowanie w tej sprawie - poinformował 26 sierpnia na stronie internetowej stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot jego prezes Radosław Ślusarczyk. Jak sprawdziła nasza redakcja, stowarzyszenie złożyło zawiadomienie na policję 3 czerwca br. Sprawa wypływa więc po blisko trzech miesiącach.

Jak informuje stowarzyszenie, wycinka ma związek z planowaną budową w tym miejscu nowych wyciągów narciarskich. Działacze stwierdzają, że wycinki dokonano nielegalnie. Dodatkowo pomstują na samorząd Brennej, bo ich zdaniem Urząd Gminy nie udostępnił im informacji publicznej, o jaką wnosili w zeszłym tygodniu, chcąc dogłębniej zorientować się w tym, co się stało. Sprawa wygląda bardzo nietransparentnie.

O komentarz w tej sprawie nasza redakcja poprosiła wójta gminy Brenna, Jerzego Pilcha. Jak stwierdza wójt, o sprawie wycinki dowiedział się w czerwcu od policjantów z Komisariatu Policji w Skoczowie. Policja pytała go m.in. o „ustalenia właścicieli działek oraz ich przeznaczenia w planie miejscowym”. Urząd w Brennej przekazał policji tylko informacje o przeznaczeniu działek w planie miejscowym, natomiast w sprawie właścicieli działek odesłał policję do Starostwa Powiatowego w Cieszynie, które prowadzi ewidencję gruntów i budynków. Jak potwierdzamy, taka wymiana pism odbyła się w poł. czerwca br.

- Urząd Gminy nie otrzymał wniosku o wycinkę drzew od właścicieli działek. Na podstawie art. 83f ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wójt nie wydaje zezwolenia na usunięcie drzew w lasach - stwierdza wójt Brennej w korespondencji z naszą redakcją.

Zapytaliśmy wójta, czy wyżej wspomniana wycinka drzew wiąże się z planowanym powstaniem Narodowego Centrum Narciarstwa i Krajowego Centrum Aktywnego Wypoczynku? Jest to wielka i szumnie zapowiadana inwestycja połączenia Brennej i Szczyrku infrastrukturą narciarską i sportowo-rekreacyjną, w którą zaangażowany jest szereg podmiotów z patronatem honorowym Ministerstwa Rozwoju. Informowaliśmy o tym na naszych łamach w połowie maja br.

- Nie posiadamy konkretnej wiedzy na temat wspomnianej wycinki (poza wymienionymi pismami), a także szczegółowych planów związanych z lokalizacją poszczególnych inwestycji w ramach planowanego Narodowego Centrum Narciarstwa i Krajowego Centrum Aktywnego Wypoczynku - odpowiada nam wójt, ale też dodaje:

- W projekcie studium [Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania - przyp. red.] wyznaczono strefę rozwoju usług turystycznych, w której znajdują się m.in. wspomniane w piśmie policji działki oraz przeznaczenie pod usługi turystyczne. Jednocześnie informuję, że nie jesteśmy w stanie określić, czy wspomniana wycinka drzew może się wiązać z jego powstaniem, postępowanie wyjaśniające okoliczności wycinki prowadzi policja - wyjaśnia wójt Brennej.

Rodzaj i zasięg inwestycji budowy nowej infrastruktury narciarskiej w Brennej zgodnie z prawem będzie musiał opierać się na wyżej wspomnianym Studium zagospodarowania gminy, a także miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Miejscowy plan nie został jeszcze zmieniony, zaś Studium jest w trakcie opracowania. Według szacunków wójta Studium może być uchwalone przez Radę Gminy najwcześniej w lutym lub marcu 2017 roku, będzie to też poprzedzone ponownymi konsultacjami społecznymi. Po uchwaleniu Studium, przyjdzie czas na uchwalenie zmiany miejscowego planu zagospodarowania, co także będzie poprzedzone konsultacjami ze społeczeństwem. Procedury w samorządzie mogą więc ciągnąć się jeszcze dłuższy czas.

- Interweniujemy już teraz, bo niestety często bywa tak, że inwestor nie czeka, aż zakończą się procedury planistyczne w gminie i zaczyna prace wcześniej, „na dziko”. Taka samowola inwestorska była na przykład ostatnio na Czarnym Groniu w Beskidach, gdzie także interweniowaliśmy - stwierdza w rozmowie z naszą redakcją Kama Kotowicz z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Jak potwierdziliśmy w rozmowie z wójtem Brennej, samorząd na pewno udostępni dokumenty, o jakie wnioskowało stowarzyszenie w ustawowym terminie - sprawę będziemy monitorować. Zaś o wynikach postępowania policji w sprawie podejrzenia nielegalnej wycinki lasu w Brennej będziemy informować na bieżąco. Pytania o inwestycję i prośbę o odniesienie się do powyższej sprawy wysłaliśmy także inwestorowi - władzom spółki Kotarz Arena.

Komentarze: (32)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

To przecież tabloidy z tego żyją, z bicia piany i szukania sensacji. Mają swoje bojówki ekologiczne, które jak sępy czyhają by kogoś obsmarować. Oczywiście robią to tam, gdzie im pasuje, bo jak widać nie wszędzie tak się angażują. A tu konkretna inwestycja z wielostronną korzyścią.

Ekolodzy jak zawsze szukają dziury w całym i robią zamieszanie nie tam gdzie powinni. Szkoda, że takiego ambarasu nie robili jak w puszczy noteckiej zamek budowano. To chyba logiczne, że żeby mogły powstać trasy narciarskie, to jakaś wycinka musi zostać uwzględniona. Brenna cierpi na brak wyciągów od wielu lat, a turystyka kuleje. Pewne ruchy należy wykonać, byśmy mieli z czego żyć.

Są ludzie oderwani od rzeczywistości, którym zawsze wszystko będzie przeszkadzać. A turystyka dla mieszkańców, to ważna sprawa, która daje możliwość zarabiania. Ludzie chcą żyć i mieć możliwość normalnej egzystencji. Bez tego rodzaju inwestycji Brenna będzie jakimś zaściankiem do którego nikt nie chce przyjechać.

Dobrze, że emocjie już chyba trochę opadły i pesymiści sami się przekonali, że to dobra inwestycja.

W końcu ile można być przeciwnym dobrym rozwiązaniom. Te wszystkie pesymistyczne wpisy i głosy przeciw, to robota konkurencji i podstawionych ekologów.

Ja z początku też maiłem mieszane uczucia czy to dobra inwestycja dla naszej wsi, ale teraz z perspektywy czasu uważam, że to jedyna szansa na rozwój zarówno Brennej jak i całej gminy.

Za nielegalną wycinkę drzew dostaje się 5000 zł kary a ile dostaną Ci co wycieli 250 drzew. jestem ciekawy jak zareaguje na to starostwo, a przede wszystkim wójt Brennej. Wójt Brennej dbający o dobro mieszkańców i jego środowiska powinien w pierwszej kolejności zareagować błyskawicznie. Chyba nie jestem w błędzie, że ten wójt jest po stronie nowobogackich inwestora inwestycji na Kotarzu. Jeżeli zareaguje powinien podać się wraz z przewodniczącym Rady Gminy do dymisji. Nie wiem co dla niego będzie ważniejsze przyszłość Brennej w postaci zdrowego środowiska czy też trzymanie sztamy z Inwestorem. Czas pokaże czy zamiecie ten koszmarny czyn pod dywan jak wszyscy POpaprańcy czy będą kary. Pani zajmująca się wycinką drzew w Brennej każdego mieszkańca kontroluje skrupulatnie i jest upierdliwa chciałbym żeby w tym przypadku zachowała się tak samo i nie siedziała bezczynnie z założonymi rękami.

Z tego o mi wiadomo, zezwoleń na wycinkę na terenach leśnych nie wydaje wójt. Tu jest taki artykuł na ten temat:
http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/sprawy-dot-wycinki-drzew-z-l...

Panie Wójcie ustalcie wreszcie z Inwestorem czy to był las czy pastwisko.

Nie jestem wójtem, ale zwykłą mieszkanką gminy. Jednakże zanim zacznę wyrażać swoje zdanie, to mam w zwyczaju sprawdzić i pogrzebać choćby w internecie, jak się sprawy mają od strony prawnej. Twoje powyższe pytanie świadczy o twojej naiwności. Gdybyś poświęcił tylko 10 minut na "doumienie" się w powyższym temacie, to byś nie napisał swojego komentarza. Las, kolego to teren porośnięty drzewami w rozumieniu praktycznym (np. "idę do lasu na grzyby") W rozumieniu prawnym tereny leśne to zdecydowanie szersze pojęcie obejmujące swoim zakresem nie tylko miejsca porośnięte drzewami. Do lasów i gruntów leśnych zalicza się zwartą powierzchnię o wielkości przynajmniej 0,10 ha, pokrytą roślinnością leśną (zalesioną) albo przejściowo jej pozbawioną (niezalesioną) i grunty powiązane z gospodarką leśną.
Do powierzchni przejściowo pozbawionej roślinności leśnej (niezalesionej) zalicza się m.in. zręby, halizny, płazowiny.Zaś halizna w górach to miejsce częściowo porośnięte trawiastą, nadającą się do wypasu roślinnością (hala pasterska inaczej pastwisko).
Cały ten teren to obszar leśny, na którym wójt , burmistrz, starosta nie podejmują decyzji o wycince drzew. Podstawą do wszelkich działań jest Uproszczony Plan Zagospodarowania Lasów Niepaństwowych sporządzany dla konkretnej wsi na okres dziesięcioletnii,, dotyczący zarówno lasów państwowych jak i prywatnych.
No może przesadziłam z tymi 10 min., ale 20 min. mi wystarczyło, aby te wiadomości znaleźć i napisać.

Radni z wójtem byli na Kotarzu. Tam chyba odbywała się sesja rady. Rzekomo radni mają chodzić za podpisami i namawiać mieszkańców Brennej do inwestycji Inwestora. Wójt kłamie na każdym kroku inaczej mówi mieszkańcom Brennej a trzymie z inwestorem. Nie można być na dwa czasy Panu Bogu ogarek a diabłu świeczkę. Panie wójcie jest pan blisko kościoła uważałem że jest pan prawym człowiekiem a jest pan dwulicowym POpaprańcem.

Wójt chyba dobrze wie, co się dzieje, ale ręka rękę myje, poza tym on jest w dobrej komitywie z Inwestorem-Restauratorem i jego zięciem.
A co robi prokuratura w tej sprawie? Taka wycinka drzew to po prostu barbarzyństwo i tego nikt nie zrobił w 5 minut. Wójt i radni dobrze muszą wiedzieć, co się święci i po cichu popierają, a teraz chowają głowy w piasek, bo sprawa śmierdzi....Każdy normalny człowiek, by za to beknął, kary są ogromne za nielegalną wycinkę i tu tez tak powinno być. Lasy to nasze dobro narodowe, a ONI w Brennej robią, co chcą.To mi się w głowie nie mieści.Do ciupy z nimi, innej kary nie widzę, sprawiedliwość dla wszystkich ma być jednakowa i KROPKA.
Zdjęcia są dowodem jednoznacznym, wójt niech wsiądzie w auto i sobie poogląda, co się wyprawia na Stożku, zresztą już go tam widziano, bo jeździł z inwestorami. Teraz udaje,że nie zna właścicieli, to jest po prostu śmieszne. Mydli ludziom oczy, niech się poda do dymisji za nieudolność, jest gospodarzem tego terenu, ale jakim????Niech się uderzy w piersi za ten Program NARODOWY, a tera już tylko KRAJOWY.Te wycinki szły w wolne dni, w soboty na przykład, ale on wtedy baluje na imprezach, a drzewa ścinano gremialnie i ordynarnie. Nie, to nie może im ujść na sucho!!!!

Pan Wójt teraz o niczym nie wie a ile razy jeździł z Wizjonerem projektu w teren i uczestniczył w prywatnych spotkaniach ?
Radni to druga klika która uczestniczy w prywatnych cichych spotkaniach ,ich jednomyślne głosowanie to nie przypadek bo kto jest przeciw to później jest opisany w lokalnych mediach na przykład o ukrycie majątku w zeznaniu podatkowym , zasada w radzie jest prosta albo jesteś za większością albo nic nie zrobisz w swoim rejonie bo zostaniesz przyblokowany
Wiec panowie Radni czas na monitoring online jak jest w Ustroniu aby każdy zobaczył jak ładnie dźwigacie rączki w górę i za czym !

To samowola narciarska, Inwestor chce się obłowić, a przyrody po prostu szkoda. Po ciszę, spokój, piękno krajobrazu się tu przyjeżdżało. Wójt niezorientowany w niczym, odsyła, odpycha od siebie odpowiedzialność- żałosne! Tylko LASU żal!

Dziwią mnie wyjaśnienia wójta, on nie wie, co się dzieje na jego terenie, słaby gospodarz. Pod nosem wycinają mu spora pełeć lasu, ok. 250 drzew, a on co? Śpi? A gdzie są radni???? Też nic nie wiedzą? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ale czyje? INWESTORA! Hotelarza!

Ekolodzy mają rację, w gminie wyjątkowo źle się dzieje, a wójt popiera Inwestora całą gębą i przesiaduje w jego lokalu, nie stawił się nawet na spotkanie z mieszkańcami Górek, bo bawił wiceministra właśnie w lokalu Inwestora. Przecież to jest niezdrowe!!! Pewnie chce przejść do historii, ale to co sie tu wyrabia, kwalifikuje się raczej do ciupy.Na pytania odpowiada wójt jako niezorientowany, niewinny, nieświadomy, choć dobrze wie, o co chodzi.Po prostu rżnie głupa!

Ekolodzy mają rację, w gminie wyjątkowo źle się dzieje, a wójt popiera Inwestora całą gębą i przesiaduje w jego lokalu, nie stawił się nawet na spotkanie z mieszkańcami Górek, bo bawił wiceministra właśnie w lokalu Inwestora. Przecież to jest niezdrowe!!! Pewnie chce przejść do historii, ale to co sie tu wyrabia, kwalifikuje się raczej do ciupy.Na pytania odpowiada wójt jako niezorientowany, niewinny, nieświadomy, choć dobrze wie, o co chodzi.Po prostu rżnie głupa!

Ten kto wyciął ten las powinien ponieść bardzo wysoką karę. Za wycięcie jednego drzewa dostaje się 5000 zł to za 1,5 ha ile. mam nadzieję że sprawca zostanie ukarany i upubliczniony. Mam nadzieję że sprawa ta nie zostanie zamieciona pod dywan jak zwykle bo związani są z tym ludzie z niemałymi pieniędzmi. Dla nas mieszkańców Brennej nie ważna jest inwestycja inwestora jego plany i zyski z tego osiągnięte lecz przyszłość naszych pokoleń. Już tak zabetonowany świat daje znać o sobie w formie zmiany klimatu nawałnic itp. Kotarz to wizytówka przyrody w Brennej i nie pozwolimy go zniszczyć. Uważam że wójt Brennej wraz z radnymi powinny być murem za mieszkańcami w obronie Kotarza i inwestycji Inwestora

Inwestor Kotarz Arena a któż to jest, co za spółka.Starzy mieszkańcy Brennej dobrze wiedzą i wójt też. Stowarzyszenie Pracownia powinno się już interesować wraz z mieszkańcami bo chodzą słuchy że ma być wycięte 20 ha lasu. Jednego dnia może być za późno. Zostanie zniszczony Kotarz. Dla Brennej jest to park przyrody. Nie będzie nas będzie las. Dotyczy to też Inwestora Kotarz Arena. Wszytko do czasu a Pan Bóg na wieki. Dla pieniędzy niszczy się przyrodę. Słyszałem ostatnio że w tę akcję są wrobieni radni. Ostatnio była sesja rady na Kotarzu wraz Inwestorem i mają radni chodzić za podpisami i nakłaniać mieszkańców Brennej do podpisu za projektem tegoż inwestora. Wstyd do radnych. Trzeba nie być Breniokiem żeby podejmować takie kroki Z przyrodą jeszcze nikt nie wygrał. Nie do takich celów wybraliśmy radnych. Wójt Gminy wg. mnie w trakcie wyborów był kandydatem który najmniej współpracował z tym inwestorem. Jednak pomyliłem się. Zwykły POpapraniec, a myślałem że blisko kościoła to uczciwy człowiek. Dla nas w Brennej ważniejsze są walory Kotarza i jego przyroda niż wycinka tyle hektarów lasu dla korzyści inwestora. Dla zadłużonego budżetu Brennej inwestycja ta nie przyniesie żadnych korzyści. Ostatnio czytałem w Głosie Ziemi o wielkim zaangażowaniu w to przedsięwzięcie Zygmunta Grenia i tak myślę że temu człowiekowi to się w głowie poprzewracało. Na wycince lasu na Kotarzu i zniszczeniu go na starość karierę robi żeby było o nim głośno. Żadna osoba w starszym i średnim wieku nie jest za tym a młodych ludzi czym przekupicie.

O jak fajnie, że wreszcie będą w Brennej jakieś porządne wyciągi. Widać, że nowy wójt ma "głowę na karku" i widzi,że tym biednym lodowiskiem i lichymi wyciągami to w zimie turystów nie przyciągnie. Wreszcie będzie po co do tej Brennej jeździć, bo teraz to tam "psy dup..mi szczekały" a "kawki pionowo w górę starowały".

Wójt mówi o wycince 1,5 ha lasu, Inicjator mówi o uporządkowaniu 1,5 ha drzew na pastwisku.
Czy to znaczy, że wycięto 3 ha?
Proszę o czytających o wyjaśnienie.

Pani Wójcie!
Pańska niewiedza jest dramatyczna, mamy nadzieję, że nie jest to spowodowane przejęciem Pańskich obowiązków w Gminie przez Inicjatora. Jako mieszkańcy Brennej wierzymy, że skończy Pan tak częste odwiedziny i konsultacje w Hotelu na przeciwko i zadba Pan o interesy wszystkich mieszkańców a nie tylko wybranych.
Co do konsultacji to myślę, że powinny się one w końcu zacząć. Do tej pory na spotkaniach z mieszkańcami skrzętnie unikał Pan pytań o tą Inwestycję a nazajutrz osoba mająca czelność jego zadania miała telefon z zaproszeniem albo wizytę Inicjatora.
Konsultacje powinny odbywać się bez elementów zastraszania bo tylko takie mogą przynieść efekt.
To co wyprawia w tej chwili Inicjator nie możemy zaliczyć do konsultacji. Inicjator nie jest upoważniony do przejmowania obowiązków Gminy w zakresie konsultacji a podsuwanie folderu z kartką do podpisu w trakcie posiłku jest również nie na miejscu.
Drogi Panie Wójcie widzimy Pana jeszcze jako szafarza Najświętszego Sakramentu, mieliśmy w Panu ogromne nadzieje i w dalszym ciągu liczymy na Pańskie odrodzenie.

Powiedzmy sobie szczerze - Brenna jest nazywana "końcem świata". Projekt UE "Natura 2000" jeszcze skuteczniej doprowadzi do odcięcia Brennej od cywilizowanego świata (to pozostałość po przedniej władzy) - . Ale co tam, Brennioki co prawda chcieliby mieć dutki, ale nie chcą za dużo turystów Oczywiście jeśli oni sami nie maja ani chęci, ani pomysłu jak te dutki zarobić, to jak znajdzie się jakiś co taką inwencję wykazuje, to należy go najnormalniej ud.ić. Słyszeliście coś o zawistnych Brenniokach?? Nie?? Niektórzy z tej zawiści to zaczęli widzieć puszczyki uralskie i watahy wilków. A zresztą co mi tam,?? Co chcą to mają, przeca skanseny też kajsi muszą być, po co jeździć w Bieszczady.

O swoje dziedzictwo trzeba dbać nie wszystko da się zamienić na dutki. Ludzie przyjeżdżają do Brennej właśnie z powodu tego nazwanego przez Ciebie skansenu.Wyciągi mają w wielu miejscach o lepszych parametrach nieosiągalnych w Brennej. Ceńmy swoje prawdziwe wartości!!!

Nie tylko przyjeżdżają, ale budują chałupy. Budują i budują, ale się nie chcą się zameldować w Brennej - co to znaczy dla budżetu gminy, to chyba wszyscy wiedzą. Zima w Brennej to praktycznie martwy sezon, a Brennioki przeca jeść muszą cały rok, a nie tylko w lecie. Ja nie mam nic przeciwko temu skansenowi, szkoda tylko, że młodzi uciekają z Brennej, a nowi mieszkańcy nie chcą się meldować.

Nie tylko przyjeżdżają, ale budują chałupy. Budują i budują, ale się nie chcą się zameldować w Brennej - co to znaczy dla budżetu gminy, to chyba wszyscy wiedzą. Zima w Brennej to praktycznie martwy sezon, a Brennioki przeca jeść muszą cały rok, a nie tylko w lecie. Ja nie mam nic przeciwko temu skansenowi, szkoda tylko, że młodzi uciekają z Brennej, a nowi mieszkańcy nie chcą się meldować.

Gdyby jakis "inwestor" nielegalnie wyburzyl wartosciowy budynek, zeby postawic inny, na ktorym sie oblowi, to dostalby kare. Jesli to sie dzieje z przyroda naszych gor zlamanie prawa powinno zostac ukarane z taka sama determinacja. Kult inwwstora powinien sie juz skonczyc, nasza czesc Beskidow to najbardziej zdewastowane gory w Polsce.

Interweniujemy już teraz... a co nie dali łapówy to trzeba protestować wooon z ekoterrorystami

Na szczęście są jeszcze tacy, którzy nie dają się przekupić. Ty widzę nie miałbyś z tym problemu

niech sprawdzają wszystko do milimetra - złoczyńcy odpowiedzą za ten barbarzyński akt!

największy złoczyńca to ten ślusarczyk

w głowie ci się pomieszało...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama