, piątek 24 maja 2019
Zwiali dwaj więźniowie cieszyńskiego Zakładu Karnego
Więźniowie pracowali w ekipie, która remontuje Gimnazjum nr 1 w Cieszynie — mówi rzecznik prasowy policji Ireneusz Brachaczek. fot. WO 



Dodaj do Facebook

Zwiali dwaj więźniowie cieszyńskiego Zakładu Karnego

WO
Cieszyńska policja przez kilka godzin szukała dwóch więźniów, którzy oddalili się z miejsca pracy i nie wrócili na noc do Zakładu Karnego.
O czwartkowej ucieczce poinformował w piątek rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie Ireneusz Brachaczek. — Więźniowie pracowali w ekipie, która remontuje Gimnazjum nr 1 w Cieszynie. Nie wiadomo kiedy oddalili się z miejsca budowy. Zniknęli i nie wrócili na noc do Zakładu Karnego. Gdy tylko dowiedzieliśmy się o ucieczce, natychmiast wszczęliśmy szeroko zakrojone poszukiwania. Więźniów odnaleźliśmy wieczorem w mieszkaniu konkubiny jednego z nich przy ulicy Górnej — mówi Brachaczek.

Zbiegowie to 22- i 23-latkowie. Jeden pochodzi z Pruchnej, drugi z Kończyc Wielkich. — Obaj siedzą z drobne przestępstwa, więc nie byli groźni dla otoczenia. Przez ucieczkę ich kary wydłużą się — dodaje rzecznik policji.

Więźniowie cieszyńskiego Zakładu Karnego od kilku lat pracują poza murami. Sprzątają ulice, kopią rowy, malują barierki na mostach, pracują w drukarni i na budowach. Czwartkowa ucieczka nie była pierwszą próbą samodzielnego oddalenia się więźniów cieszyńskiego ZK z miejsca pracy. W czerwcu 2006 roku pięcioosobowa grupka więźniów pilnowana przez jednego funkcjonariusza sprzątała okolice remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Cieszynie-Mnisztwie. W południe strażnik zauważył, że jedna łopata leży. Podliczył więźniów, ale jednego brakowało. Natychmiast powiadomił centralę, która zawiadomiła policję. Zbiega, mieszkańca Skoczowa, który odsiadywał wyrok 5 lat i 4 miesięcy za kradzieże, nie odnaleziono.

***

Do pracy więźniowie zgłaszają się dobrowolnie. Jest ich zawsze sporo, bo w czasach, gdy więzienie jest przeludnione i ciasne, praca poza murami to dla osadzonych swego rodzaju rozrywka. Przy okazji to również dobra forma readaptacji do warunków panujących poza więzieniem. Bilet na wolność dostają jednak tylko nieliczni. Zazwyczaj są to osoby z niskimi wyrokami za kradzieże, włamania, alimenciarze lub więźniowie kończący odbywanie kary. Do pracy wychodzą więc ci, którym, teoretycznie, nie opłaca się uciekać.
Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Co by sie stalo gdyby w zimie czyscili chodnik od sniegu i lodu!! kolo sadu i wiezienia.Wola siedziec w srodku bo jest cieplej.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama