, piątek 4 grudnia 2020
Ujarzmić Piotrówkę
Ludzie mają już dość wylewającej Piotrówki. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Ujarzmić Piotrówkę

EWA FURTAK/Gazeta.pl
- Jeśli przyprowadzę teraz kogoś nad Piotrówkę, pokażę mu rzeczkę płynącą dnem koryta, pewno nie uwierzy, że może ona wyrządzić takie szkody - mówi Karol Sitek, wicewójt Zebrzydowic.
Gospodarstwo Barbary i Zdzisława Szebestów z Marklowic Górnych w gminie Zebrzydowice w czasie majowej powodzi zostało zalane jako jedno z pierwszych w Polsce. Gospodarze wywieźli zwierzęta, ale domu nie zdążyli zabezpieczyć. Woda z płynącej w pobliżu Piotrówki wdarła się do środka. Zalało nie tylko ich.

Na co dzień Piotrówka jest niewielką rzeczką. W najgłębszych miejscach wody jest w niej zaledwie po pas. Teraz spokojnie płynie dnem koryta. Ale gdy wzbiera, staje się zupełnie nieobliczalna. Zamienia się w szalejącą, górską rzekę. - Zdarzają się przybory rzędu 20-30 centymetrów na godzinę, a to bardzo dużo - mówi Sitek. Wtedy rzeka wylewa, zatapia domy, pola i ulice. Nie trzeba do tego tak wielkich opadów, jak te majowe. Piotrówka potrafi wylać po dużo mniejszym deszczu. - Ktoś powinien coś z tym wreszcie zrobić, bo nie da się żyć w takim sąsiedztwie - narzekają ludzie.

PISALIŚMY: Woda opadnie, ale jeszcze długo nie będzie ładnie

Ta rzeka wylewa nie tylko w Zebrzydowicach, np. kilka lat temu zalała część sąsiedniego Hażlacha. Ostatni raz rzeka była regulowana na przełomie lat 70. i 80. Wtedy jej koryto na odcinku o długości ok. 4,5 km od granicy polsko-czeskiej w Marklowicach Górnych zostało rozbudowane i utrwalone systemem umocnień faszynowych (drewnianych) i kamienno-betonowych. W latach 2004 i 2005 wykonana została natomiast renowacja koryta rzeki od Zebrzydowic do Kończyc Małych na długości 5,5 km.

Od tego czasu ze względu na zbyt małe pieniądze z budżetu państwa administrator rzeki ograniczał swoje działania do niezbędnych robót. - Z uwagi na upływ czasu i zmieniający się charakter powodzi spowodowany zmianami klimatycznymi, jak również nieuzgadnianą z Rejonowym Zarządem Gospodarki Wodnej Gliwice zabudową siedlisk w dolinie rzeki Piotrówki, niezbędne jest kompleksowe rozwiązanie problemu - mówi Mirosław Marzec, pełniący obowiązki kierownik Zarządu Zlewni Górnej Odry w Raciborzu.

Po każdej powodzi zebrzydowiccy urzędnicy proszą raciborski Zarząd Zlewni Górnej Odry o zajęcie się problemem i ujarzmienie rzeki. Bez efektu. Podobnie jest zresztą po czeskiej stronie. Ale tam nikomu wylewająca Piotrówka nie przeszkadza, bo nie ma w jej pobliżu ani domów, ani pól. To, że rzeka po czeskiej stronie ze względu na naturalny charakter cieku i bujną roślinność ma stosunkowo małą przepustowość, wpływa na pogarszanie warunków odpływowych po naszej stronie.

Czy jest jakakolwiek szansa na ujarzmienie Piotrówki? - Wystąpiliśmy do Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej o pieniądze na usunięcie skutków powodzi i prace modernizacyjne. Koszt zaplanowanych prac to ok. 5,5 mln zł - mówi Marzec. ZZGO chce przywrócić Piotrówkę do stanu z lat 70., być może wybudowane zostaną także zbiorniki przepływowe. Na razie nie ma decyzji, czy te pieniądze zostaną przyznane. - Póki co na ten rok zaplanowaliśmy doraźne prace konserwacyjne, m.in. załatanie powstałych w czasie powodzi wyrw i odcinkowe udrożnienie koryta rzeki - mówi Marzec.

Natomiast władze Zebrzydowic wystąpiły już do działającej przy MSWiA Polsko-Czeskiej Komisji Międzynarodowej ds. Współpracy Transgranicznej z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu po czeskiej stronie. Jednak Marzec uspokaja, że regulacja rzeki po czeskiej stronie, choć pomogłaby, nie jest niezbędna do jej ujarzmienia.
Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

a pan Marzec jest innego zdania ...?

ujarzmienie rzeki to mrzonka, to bajka, można co najwyżej pogorszyć sytuację ludzi - każde podniesienie lustra wody, to zwiększenie ciśnienia na wały i ściany ewentualnej tamy - rzeka musi mieć przestrzeń wokół siebie, wówczas jest wolna, tak jak po czeskiej stronie, gdy chcemy ją niewolniczo wykorzystywać, musimy płacić frycowe, ludzie będą mieli wówczas spokój, kiedy się wyprowadzą, co jest wielką i kosztowna operacją...jak to mawiał pewien znajomy: "albo rybki albo akwarium"...

Tak jak celem medycyny nie jest uczynienie człowieka nieśmiertelnym, tak w przypadku Piotrówki nie chodzi wcale o ujarzmienie rzeki, a jedynie o minimalizację strat spowodowanych gwałtownymi przyborami poziomu wody po opadach. Czy się to uda zależy ściśle od kasy i konsekwencji w działaniach naprawczych kolejnych ekip samorządowych.

To prawda regulacja rzeki to najgorsze co można zrobić, pogorszy tylko sytuację. Tak samo jak wycinanie krzaków i drzew przy rzece, które przytrzymują brzegi.

system korzenny, retencja, chłonność gleby, naturalne meandrowanie, zakole, przyrzecza, etc - naturalna regulacja - oj homo sapiens uparty i głupi, teraz w Chinach kolejne powodzie a jak może być inaczej?

Piotrówka, gdzie podziała się ta urocza rzeczka?

"Podobnie jest zresztą po czeskiej stronie. Ale tam nikomu wylewająca Piotrówka nie przeszkadza, bo nie ma w jej pobliżu ani domów, ani pól" ludzie kto takie bzdety pisze. Chyba autor tego tekstu nie był po czeskiej stronie w czasie powodzi i nie widział tych zalanych domów do 1 piętra, że o polach nie wspomnę

Rzeczkę należy odpowiednio uregulować zachowując jej walory ekologiczne. To da się zrobić. Panie wójcie rozwiązanie problemów z Piotrówką zapewni Panu dozgonną wdzięczność mikeszkańców i wygrane wybory na wójta przez wiele kadencji a gminie umożliwi rozwój. Odwagi i powodzenie panie Wójcie

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama