, wtorek 7 lipca 2020
Trzeba zamknąć most na Wiśle
Niedawno drogowcy remontujący skrzyżowanie na dwupasmówce zamknęli most w Skoczowie. Korki ciągnęły się kilometrami. fot. Jan Bacza 



Dodaj do Facebook

Trzeba zamknąć most na Wiśle

WO
Most drogowy na Wiśle w Skoczowie jest w katastrofalnym stanie technicznym i najprawdopodobniej w przyszłym roku zostanie zamknięty na kilka miesięcy. Inaczej nie da się go remontować.
Most coraz bardziej się sypie. Podczas ubiegłotygodniowej powodzi istniało nawet zagrożenie, że wysoka woda może go zabrać i zastanawiano się nad jego zamknięciem. Całe szczęście deszcz przestał padać i zagrożenie minęło. Problem z sypiącym się mostem jednak pozostał. — O złym stanie technicznym mostu skoczowianie słyszą od dawna, ale dla władz ważniejsze były dotąd ronda na Góreckiej i Objazdowej — skarży się Romuald Cieślar, radny ze Skoczowa.

Starą przeprawą opiekuje się powiat i to na nim będzie spoczywał ciężar sfinansowania inwestycji. — Czeka nas spory wydatek szacowany na 10 mln zł, ale będziemy starali się o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Jeżeli zdobędziemy pieniądze, to remont rozpocząłby się w przyszłym roku i byłby prowadzony równolegle z modernizacją ulicy Góreckiej — mówi starosta Mirosław Kożdoń.

Problem w tym, że mostu nie da się tylko częściowo wyłączyć z ruchu. Gdy remont ruszy, przeprawa zostanie całkowicie zamknięta. A co to może oznaczać dla miasta, można się było przekonać niedawno, gdy wykonawca remontu pobliskiego skrzyżowania bez uprzedzenia wyłączył most z ruchu i Skoczów został zupełnie zakorkowany. — Myśleliśmy o wypożyczeniu mostu pontonowego od wojska, ale prawo nie dopuszcza takich rozwiązań. Będziemy musieli po prostu wyznaczyć objazdy. Z naszych obliczeń wynika, że będą one miały około 6 kilometrów. To jeszcze nic takiego. Gdy w Raciborzu był remontowany most objazdy wynosiły 40 kilometrów — mówi starosta cieszyński.

— Chwała Bogu, że na Wiśle była wielka woda, a beztroski wykonawca remontu skrzyżowania zamknął most bez uprzedzenia. Te dwa fakty uzmysłowiły władzom powiatu i Skoczowa, że z modernizacją mostu (potrzebny trzeci pas, skręt do Katowic) nie można już zwlekać oraz że na czas remontu musi powstać most tymczasowy. Żołnierze mogą wybudować tymczasową przeprawę w innej technologii niż pontonowa — przekonuje radny Cieślar.
Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Niech lepiej dogadają się z Wojskiem Polskim o wypożyczenie (wynajem za kasę) mostu pontonowego czy innego tymczasowego, bo będzie masakra!!! Czy ktoś robił badania, ile samochodów przejeżdża dziennie przez ten most??

Koniecznie musi być inny tymczasowy.

I znowu moja do Krakowa będzie trwała 4 godziny zamiast 3...

Może czas już pomyśleć o nowej przeprawie przez Wisłę. Gdyby np. udałoby się przedłużyć ul. Ciężarową do linii Wisły i mostem obok "kolejówy" do Góreckiej i dalej wzdłuż torów do Bielskiej. Skoczów z pewnością poczułby ulgę.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama