, sobota 30 maja 2020
Ochaby: szaleli na papajach
Janusz Światłoch, Krzysztof Tolasz i Adrian Gunia szaleją na Łazioku. fot. ER 



Dodaj do Facebook

Ochaby: szaleli na papajach

ER
Ochaby: szaleli na papajach

Przejazd torem przeszkód nie był wcale łatwy. fot. ER


Ochaby: szaleli na papajach

W zawodach startowało też kilka ciągników. fot. ER


Ochaby: szaleli na papajach

Nie wszystkie maszyny chciały odpalić przed startem. fot. ER


Ochaby: szaleli na papajach

Jedną z atrakcji zawodów był przejazd Wojciecha Krawczyka terenowym dodgem. fot. ER

Trzynaście załóg wystartowało w sobotę w zawodach papajów, czyli domowej roboty ciągników. Impreza odbyła się w Ochabach i przyciągnęła tłumy. Wygrał Grzegorz Tomaszko.
Pomysłodawcą zawodów był sołtys Ochab Maciej Bieniek, kolekcjoner zabytkowych samochodów i ciągników. — Wzorowałem się na podobnej imprezie, która kiedyś odbywała się w Istebnej. To już jej druga edycja — opowiada sołtys. A skąd nazwa papaje? — Jedni mówią na ciągniki domowej roboty łunochody, a my papaje, bo większość z maszyn wydaje specyficzny dźwięk, pyrka w rodzaju pa, pa, pa — uśmiecha się pan Maciej.
Impreza przyciągnęła do Ochab tłumy. Załogi musiały na czas pokonać tor przeszkód. Dodatkowym utrudnieniem było to, że pilot napełniał wiadro wodą i musiał uważać, żeby jej jak najmniej wylać podczas pokonywania pochylni, zakrętów czy wzniesień. — Świetna zabawa — śmiał się Dariusz Jędryka, który jechał capkiem, czyli starym ursusem C 28. Była nawet ekipa przyjezdnych z Łazów. Startowali 27-letnim papajem, który ciągle służy podczas prac polowych.

***

Wyglądają pokraczne, ale w górzystym terenie sprawdzają się znakomicie. To dlatego, że są szerokie, a środek ciężkości mają niżej niż traktory, więc nie są wywrotne. Mowa o łunochodach, które w Istebnej, Koniakowie, Jaworzynce, Wiśle czy innych miejscowościach Śląska Cieszyńskiego montowane są z części, które znaleźć można na złomowisku. W samej Trójwsi jest ich pół tysiąca. Pierwszym konstruktorem łunochodów w Beskidach był Antoni Kawulok z Istebnej. — Nie chciało mi się znosić siana z pola, więc zwoziłem je na motorze. Od niego wszystko się zaczęło. Trzykołowy łunochod z motocykla był pierwszy. Na początku ludzie śmiali się ze mnie, mówili, że zwożenie siana z pola traktorkiem to dziwactwo, ale gdy usłyszeli, że na takim motorku z przyczepką można przewieźć pół tony towaru, to też chcieli taki mieć — wspomina pan Antoni.

W 1961 roku zrobił pierwszy ciągnik trzykołowy Michałowi Krawcowi z przysiółka Mlaskawka. Potem były kolejne. Masowo zaczął je wyrabiać w 1967 roku, gdy się ożenił i trzeba było zadbać o rodzinę. — Ludzie nie mieli pieniędzy na ciągniki, a chcieli jeździć. Robiłem porządne konstrukcje — wspomina dzisiaj 68-latek. Początkowo składał motocykle, do których doczepiano przyczepki. Do maszyny dobudowywany był most z opla z drugą skrzynią biegów. W latach 60. górale nie mieli spawarek, dlatego wszystkie metalowe części do łunochodów były kute w kuźni ojca Kawuloka, natomiast elementy wymagające obróbki skrawaniem, w prywatnym zakładzie w Bielsku-Białej. Choć pierwsze ciągniki były prymitywne, służyły bardzo dobrze i długo. Ludzie używali ich do zwózki drewna, transportowania siana i słomy, nieraz na bardzo stromych zboczach. — Czasami łunochody robiły nawet orkę — wspomina pan Antoni.

W 1970 roku Kawulok otworzył w Istebnej pierwszy warsztat samochodowy. Aut w gminie było mało, więc budował łunochody. Do dzisiaj zrobił ich aż 200! — Lubiłem to. Miałem żyłkę do konstruowania maszyn. Czasami pracowałem od rana do nocy — mówi Kawulok. Po kilku latach, ze względu na stale rosnący popyt na ciągniki i łatwiejszy dostęp do używanych części, robieniem łunochodów zaczęło zajmować się kilku górali z Trójwsi. Pierwsze pojazdy miały przedwojenne silniki różnych marek: opla, mercedesa, tatry, skody, dkw, bmw, nsu, cindapa, jawy, bsa. Ramy łunochodów były spawane, a podwójne skrzynie biegów wymontowywano z żuków, lublinów, ziłów. Po 1975 roku maszyny zaczęto wyposażać głównie w 7- lub 15-konne silniki wysokoprężne z andrychowskiej Andorii. Interes zaczął podupadać w połowie lat 80. — Na rynku pojawiło się dużo tanich ciągników, po 8-10 tys. zł, a łunochod kosztował 3 tys. zł. Roboty dużo, a zysk marny. Dałem sobie spokój — opowiada konstruktor. Antoni Kawulok przestał konstruować łunochody. Zajął się tylko ich remontowaniem. Robi to do dzisiaj.

Dzisiaj łunochody dalej powstają, ale już nie na tę skalę co przed laty. Silniki mają z maluchów, uazów, ciągników. Dalej jeżdżą po lasach i polach, służą do przewożenia materiałów budowlanych albo zwierząt. Coraz częściej wypierają je jednak nowoczesne traktory. Zdarzają się też i górale, którzy odstawiają łunochody do szopy i kupują czterokołowe quady.
Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

impreza była udana, super!!!
cieszę się, że ktoś to zauważył i docenił

Szkoda tylko ze Istebna nie byla zaproszona. Tam jest przeciez najwiecej lunochodow w regionie. Trzeba rozkrecic zawody - to nie musi byc lokala zabaw - to moze byc na prawde wielka impra.

Impreza bardzo pozytywnie zakręcona, przyciągająca co roku tłumy widzów. Okazja do spotkania się ze znajomymi wspólnej zabawy ale także i osterej rywalizacji. W tym roku zanlazło się dużo sponsorów. Tylko pogratulować pomysłodawcom i organizatorom!:)

świetna zabawa! polecam... można sie naprawde posmiać

szkoda ze nie moglam przybyc, widac ze bylo super. nastepnym razem bede na pewno ;)

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama