, środa 26 luty 2020
Noc Muzeów: Chociaż pogoda nie dopisała, to była to magiczna noc! (zdjęcia)
Noc Muzeów cieszyła się zainteresowaniem całych rodzin. Wycieczka szlakiem placówek kulturowych była atrakcją dla dzieci i dorosłych. fot. Maciej Kłek 



Dodaj do Facebook

Noc Muzeów: Chociaż pogoda nie dopisała, to była to magiczna noc! (zdjęcia)

BARBARA ŚLIŻ, zdjęcia: MACIEJ KŁEK
Pogoda niestety pokrzyżowała plany, padający deszcz wystraszył ludzi. Mimo to frekwencja podczas piątkowej Nocy Muzeów była zadowalająca. W tym roku w tę magiczną noc można było zwiedzić 14 placówek. Czy każdemu się to udało?
- Niestety, nie zdążyłam zwiedzić wszystkiego, co zaplanowałam. Najwięcej czasu poświęciłam nowej wystawie w Muzeum Cieszyńskim. Galeria Szara, potem Książnica, Sala Sesyjna, Teatr i na końcu Zamek - mówi Renata Stonawska. - Cieszę się, że mogłam po raz kolejny zobaczyć muzeum, za każdym razem, kiedy w nim jestem, odkrywam coś nowego. Dzisiaj moją uwagę zwróciło biurko Napoleona II.

Zwiedzający znaleźli schronienie przed deszczem w Muzeum Cieszyńskim. To w tej placówce zebrało się najwięcej osób. Niewątpliwą atrakcją była także Książnica Cieszyńska i pokazy konserwacji książek. - Pokazy cieszą się największym powodzeniem. Ze względu na małe pomieszczenia, ilość miejsc jest ograniczona, pomimo 5 wejść nie każdemu udało się zobaczyć, jak dba się i konserwuje starodruki. W tym roku mamy wyjątkowo ciekawie zaprezentowane wystawy, m.in. "Tym żyli nasi przodkowie", która pokazuje, jak 150 lat temu Gwiazdka Cieszyńska opisywała świat, jakim językiem pisano i jak wyglądał Śląsk Cieszyński w tych czasach. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także zdigitalizowane materiały. 90 lat historii Śląska Cieszyńskiego opisanej we wspomnianej Gwiazdce wrzucono do internetu. Ułatwiło to pracę nie tylko mieszkańcom miasta, ale także innym muzeom, które chcą dotrzeć do naszych archiwaliów - komentuje Wojciech Grajewski, młodszy bibliotekarz.

Dużą atrakcją cieszyło się także Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich. Wystawione przed placówką działo przyciągało zwiedzających, tłumy przyciągały taże okazy na dziedzińcu muzeum. Sporym zainteresowaniem cieszyła się mini-scenka Teatru CST w Domu Narodowym.

Podczas Nocy Muzeów każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były zdjęcia, pytania, opowieści, wspomnienia. - Żałuję tylko, że nie zdążyłem zobaczyć wszystkiego. Z pewnością wrócę do tych miejsc podczas niedzielnego spaceru. Najciekawszą atrakcją były pojazdy stojące na dziedzińcu muzeum. Nie ukrywam, że chciałem zobaczyć browar, szkoda, że nie znalazł się na liście obiektów, które można zwiedzić - mówi Michał Gwiazda.

- Impreza organizowana jest o magicznej porze. W nocy miejsca, w których zapisała się historia, wydają się być bardziej tajemnicze. Mieszkańcy z chęcią w niej uczestniczą, gdyż daje to możliwość odkrycia czegoś nowego. Wielu zwiedzających w niektórych miejscach pojawiło się dopiero pierwszy raz. Noc Muzeów ma zachęcić do odwiedzania tych placówek podczas całego roku, a nie tylko od święta - mówi Irena Adamczyk, kierownik Działu Sztuki Muzeum.

Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto
Komentarze: (17)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

ty wszystko wiesz - startuj na prezesa Sądu Najwyższego. A najlepiej na Pana Boga.

propagowanie symboli nazistowskich jest propagowaniem nazizmu. SS uznana została zaorganizację zbrodniczą. Jeżeli tego typu prezentacja pozbawiona jest szerszego kontekstu historycznego ( realizacja fimu, rekonstrukcja historyczna na temat wojennej przemocy, zbrodni itd), to jest to bardzo niepedagogiczne i jest moim zdaniem właśnie propagowaniem nazimu. W takiej sytuacji powinno interweniować prawo!

dyć jo go znóm, fajny synek

czy pan SS-man był na przesłuchaniu w lochu DN?

ten przebieraniec-SS-man, może nie mieć złych zamiarów, po prostu historyk III Rzeszy, miłośnik niemieckich zbrodniarzy, analityk ich psychopatycznych charakterów, rozczytujący się w poważnych opracowaniach, jak np Bulocka: "Hitler, studium tyranii", więc widząc umundurowanego historyka,nie wpadajcie w histerię...

ale to chyba temat dla psychiatry....

Całkowicie zgadzam się z Inką. Panie Dyrektorze Dembiniok czy tak musi być ??? Zróbcie coś z tym...

Kolejny raz widzę w muzeum Śląska Cieszyńskiego, tego typa w mundurze oficera SS-(fot.nr7) czy naprawdę nie można mu zwrócić uwagi??? mi powiedział że odtwarza SS-mana Erwina Thuna z Kończyc-sprawdziłam to hitlerowski dowódca SS odpowiedzialny m.in za mordy na Słowacji, uznany po wojnie za zbrodniarza wojennego...Szanowni organizatorzy czy to noc muzeów czy zbrodniarzy wojennych???..........

A jak było w Ustroniu? ;)

Do "zgryźliwca" bez podpisu: odwiedzam rózne muzea w różnych miastach w ciągu dnia a podczas "Nocy" w Cieszynie zwiedziłam Teatr, Dom Narodowy, Książnicę, bibliotekę OO Bonifratrów.
I nie nazywaj kogoś "sknerą" jeżeli nie masz pojęcia o kim mówisz!!!!

dawać coś pod rozwagę władz miasta i regionu, to bardzo niewdzięczne pragnienie...

juraj, nie licz na zmiany - bo ludzie są wygodni i wycwanieni, idą po linii najmniejszego oporu - w muzeum,to jedynie M. Makowski i M.Kapalski robią coś innowacyjnego, reszta pilnie odrabia senną rutynę...

Dobra to jest promocyjna akcja ale skoro takie duze zainteresowanie jak opisane w artykule to czemu te placowki cos wiecej nie robia promocyjnie zeby czesciej ludzi do siebie sciagac bo wtedy moze swiat bedzie bardziej oswiecony, a może muzeum to w nd i popoludniu powinno byc czynne rownież i trak samo DN powinien do wieczora po godzinach pracy zwyklych ludzi pracowac i na wieczor oferte dawac to ludzie by przy TV nie siedzieli, moze system popularyzacji kultury trzeba zmienic i wtedy beda efekty ??? Daje to pod rozwage wladzom miasta i regionu,.

bo prawda jest banalna ze do Muzeum zagladali ludzie dlatego ze bylo bezplatnie i do innych instytucji nie przyszli bo zawsze tam moga isc na impreze i nie przychodzą . Dobre wiec pytanie kto do DN wstapil , a podpowiedz dla Biedrtonki i innych skner ze do instytucji kultury mozna chodzic codziennie i nie koniecznie w nocy tylko trzeba miec taka wewnetrzna potrzebe i nie czekac na darmoche ......!!!!!!!!!

Mam nadzieję, że zajrzał ktoś do Domu Narodowego na magiczne "spotkanie"z Janem Cieślarem, w jego pracowni? Pokój przesłucahań UB i MO w piwnicy DN wiał grozą. Brawo CST!

magia tej nocy nie zmienia prozy dnia, kiedy muzea świecą pustką...

To prawda: "magiczna noc". Szkoda, ze na następną trzeba czekać rok.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama