, czwartek 22 kwietnia 2021
Lekarze odwołali strajk
W poniedziałek szpital będzie pracował normalnie. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Lekarze odwołali strajk

TWO
Zapowiadanego na poniedziałek strajku lekarzy w Szpitalu Śląskim w Cieszynie nie będzie. W piątek wieczorem lekarze doszli do porozumienia z pracodawcą i wywalczyli dla siebie wyższe stawki.
Negocjacje dyrekcji Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej i szefostwa Starostwa Powiatowego w Cieszynie z kadrą medyczną trwały przez całe piątkowe popołudnie. Lekarze domagali się m.in. dodatkowych wynagrodzeń, gdyż od 1 stycznia obowiązują nowe przepisy o 48-godzinnym czasie pracy. Ostrzegali, że jeżeli nie dojdą porozumienia z pracodawcą, to w poniedziałek od godz. 8.00 do szpitala nie będą przyjmowani chorzy (poza stanami zagrażającymi życiu), zawieszone zostaną wszystkie planowane operacje, a poradnie będą zamknięte.

Groźby poskutkowały. Wieczorem strony konfliktu doszły do porozumienia. — Pacjenci mogą być spokojni. Zapowiadanego na poniedziałek strajku w szpitalu nie będzie. Osiągnęliśmy porozumienie. Ustaliliśmy nowe stawki dla lekarzy i za godziny nadliczbowe, więc lekarze zgodzili się odstąpić od protestu — poinformował nas starosta cieszyński Mirosław Kożdoń.
Komentarze: (19)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Można prosić o więcej szczegółów?... chyba to nie jest tajna informacja?

Szpital czynny. Dla mnie to szczegol najwazniejszy. A to ile beda zarabiac medycy juz mniej mnie interesuje. I tak zarabiam mniej, nie mam willi i nie mam drogiego samochodu. Wole sie nie denerwowac.

a może zrobić jak na Czechach za szpital płacic 8 zł za dzien na łozku jak sie podejdzie do specjalisty to 4zł i wtedy by były pieniąndze na wszystko.

Teraz lekarze moga swoje specjalizacje wyrzycić do kosza bo od poniedziałku będą pracować jako salowe, pielęgniarki , a jak im starczy czasu to może jako lekarze

Miło z ich strony... Sporo w tym cynizmu, bez wielu rzeczy można się obyć, ale bez służby zdrowia niestety nie ( ja wszystko rozumiem, ale dlaczego lekarze mają zarabiać po europejsku, a większość społeczeństwa po polsku - to już nie za bardzo ).

Jak szpital splajtuje, to się skończy dla lekarzy sielanka
w postaci super pensji w szpitalu
i jeszcze lepszej kasy w prywatnym gabinecie.
A do tego to doprowadzi

"..I tak zarabiam mniej, (...) Wole sie nie denerwowac.".... To ciekawe, ale ja nie wiem, czy zarabiam mniej czy więcej, dopóki nie wiem, ile lekarze zarabiają.... A pytam nie z ciekawości, tylko dlatego, że to z moich składek są opłacani i dla mnie ci lekarze pracują. Nie inaczej.

A co z reszta? czy lekarze sami pracuja w tym szpitalu do cholery!!!!Teraz moze zastapia pielegniarki w pracy i wtedy zobaczymy jak sobie z tym poradza.

każdemu według kwalifikacji... koniec z komuną!

Szlag mnie trafia jak to czytam ze znowu lekarze maja to co chcieli.Im dyrektor za kazdym razem ustepuje nie myslac ze w szpitalu istnieja inne grupy zawodowe,ktorym tez sie cos nalezy!Nas pielegniarki to sie tylko straszy i wiecznie nas jest za duzo!!!My jestesmy dla nich-przynies,wynies pozamiataj,a w rzeczywistosci nic bez nas nie zrobia!!!

A może by tak wszyskie rzuciły wypowiedzenia ?
U doktorów to zawsze skutkowało

Watpie zeby wszystkie pielegniarki na to poszly,poniewaz wiele jest jedynymi" zywicielami rodziny a lekarze jak nie w szpitalu to zarobia w prywatnych gabinetach'

Apropos nadgodzin-lekarze ustalili nowe stawki/nie chce wiedziec jakie/ a jak nam maja wyplacic za dodatkowe dyzury/ktore bierzemy z powodu braku personelu/to wielki problem.Dni swiateczne licza nam po 50%itd,jednym slowem jedno wielkie klamstwo i oszustwo.

Prawda o tym szpitalu jest taka, że: po pierwsze za duży - dwa olbrzymie kompleksy budynków w niedużym mieście!...("elżbietanki" od dawna winny być przeniesione na bielską); po drugie przeładowany personelem, także z powodu numer 1....(ale wspomnij tylko "niedopłaconym" o konieczności zwolnień..); po trzecie - jak przekleństwo wisi nad nim megalomańska inwestycja, "nowy" (ile juz ma lat?..) pawilon, czyli dzięsiątki milionów pompowane w błoto przez wiele lat przez kolejne nieudolne ekipy samorządowe i zarządzajace szpitalem. Jednym słowem jedna wielka skandaliczna niegospodarność. Typowa "budżetówka".

No i mamy jak to zwykle po wyborach. Każdy ciągnie w swoją stronę. Czy zmierzamy w dobrym kierunku? Oczywiście że nie! Dopóty dopóki za każdą usługę Szpital, Zakład, Lekarz nie wystawi Nam rachunku a NFZ (ZUS) zwróci nam pieniążki z ubezpieczenia, dopóty nigdy nie zapanuje w tym zakresie porządek. Będzie za drogo pójdziemy gdzie indziej. Obyśmy tak mogli. NIedoczekanie nasze! Koszyki? Bzdura kompletna i w dodatku dość nikczemna w charakterze. Powyższy system "rachunkowy" jest jedynym możliwym zbilansowaniem tego ILE NAM POTRZEBA na tzw. system ubezpieczeń zdrowotnych. Rok dwa trzeba będzie wyłożyć trochę grosza ale będzie przynajmniej wiadomo: ile tego trzeba, również ile na biednych i nieubezpieczonych. Problem w tym, że, tak naprawdę NIKT TEGO W POLSCE NIE CHCE. NIe chcą pacjenci - bo się boją że będzie drogo. NIe chcą lekarze - bo się boją ujawnienia dochodów. NIe chcą politycy - wiadomo, kasa, stołki i prawo mieszania. O związkowcach nie wspominam... szkoda na nich czasu (w końcu i tak wielu przywódców korzysta z politycznego "dostępu" do usług lub na tzw. telefon). Co zatem będzie? Jak do tej pory. Strachy przed- i po- każdych wyborach. Ogłupianie, dalsze i skuteczne, elektoratu. Podsycanie nienawiści w narodzie: samochodziki, domy... a wy? No i wracamy do punktu wyjścia. Wtedy znowu jakiś "mądry" zapropopnuje "najlepsze" wyjście: Poseł (Radny) na Dyrektora Szpital. Bo przecież Poseł (Radny) to najlepszy, w każdym calu, człowiek w Gminie, Powiecie... itd. itd. itd.. On z regułu nadaje się na KAŻDE STANOWISKO. Konkurs...?... a Ja już myślałem że mówimy tutaj poważnie.

Większość roboty przy chorym i tak odwalały za pielęgniarki rodzina chorego taka jest prawda !

Zagadka dla Andrzeja: jeżeli wiemy że, biedna, ciemiężona, wyzyskiwana, poniżana, gnebina, pracująca na wszystkich, dla wszyskich i za wszystkich robotnica może w pozycji statyczne dogonej podnięść tylko 20 kg, to ile może podnieść pilęgniarka w pozycj wymuszonej na neurologii jeżeli pacjęt jest nieprzytomny, pokryty ekskrementami od brody po łopatki waży 140 kg, a suwnicy tam nie ma ? Tylko prawidłowe odpowiedzi proszę przesłać na adres PIP

Andrzeju czy noca rodzina jest przy chorym i czy w ciagu dnia rodzina jest przy chorym a jak myslisz dlaczego przed swietami jest najwiecej przyjec gdzie jest wtedy RODZINA!!!

Czasami zastanawiam sie jak te osoby wymagajace pielegnacji i opieki beda sie mialy po wyjsciu ze szpitala.Setki razy jest tak ze przy zmianie pozycji u obloznie chorego przez dwie pielegniarki jest obecna rodzina i zaden z nich nie pomoze tylko stoja i patrza!!!Zmiana pampersa to jest dla nich rzecz niepojeta.Chorzy przychodza z domow odparzeni zaniedbani a od nas wymagaja nie wiadomo czego.My mamy 30 pacjentow i wiecej a oni tylko ta jedna osobe w domu

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama