, czwartek 22 sierpnia 2019
Jestem Damian Ligocki
Damian Ligocki i jego żona Barbara wspólnie dziękowali w telewizji wszystkim, którzy wspierali ich w tym trudnym czasie. fot. TVN 24/Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Jestem Damian Ligocki

DOKA, TWO
Jeszcze do niedawna Damian L. Od dzisiaj znowu Damian Ligocki. Żołnierz ze Skoczowa, który uczestniczył w ataku na Nangar Khel zgodził się na ujawnienie twarzy i nazwiska.
Zrobił to w sobotni wieczór przed kamerami TVN 24. Z dziennikarzami innych mediów nie chciał się spotkać - wręcz unikał ich od momentu opuszczenia aresztu w Środzie Wielkopolskiej w ostatni poniedziałek.

Damian Ligocki na antenie TVN 24 wyznał, że żołnierze oskarżeni o ostrzelanie afgańskiej wioski Nangar Khel są niewinni, a cała tragedia to wina niesprawnego sprzętu. Jak powiedział, najbardziej brakuje mu prawdziwej wolności i spokoju. Zapewnił również o niewinności swoich kolegów. ― Należy im się wolność. To bardzo dobrzy żołnierze i bardzo dobrzy ludzie ― stwierdził. ― Znam ich od wielu lat i mogę za nich ręczyć. Mam nadzieję, ze wkrótce się zobaczymy — dodał.

Rozmowa wyemitowana w telewizji została przeprowadzona w domu Ligockich w osiedlu Górny Bór w Skoczowie. Damian i jego żona Barbara wspólnie dziękowali wszystkim, którzy wspierali ich w tym trudnym czasie. ― Dziękujemy rodzinie, znajomym, wszystkim, którzy byli przy nas. Dziękujemy również mediom, które wiele nam pomogły ― mówiła Barbara Ligocka. Żona żołnierza zapewniła, że od dnia aresztowania męża miała kontakt z rodzinami pozostałych zatrzymanych i utrzymuje go do dzisiaj. ― Wspólnie będziemy walczyć o wolność ― mówiła. ― Trzymajcie się chłopcy, bo to już jest końcówka ― dodała na koniec Ligocka.

Afgańska wioska Nangar Khel została ostrzelana z moździerzy 16 sierpnia 2007 roku. Zginęło ośmioro cywilów, w tym kobiety i dzieci. W listopadzie zatrzymano siedmiu żołnierzy z 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego z Bielska-Białej, w tym Damiana Ligockiego, który uczestniczył w akcji. Przed tygodniem Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że 29-letni mieszkaniec Skoczowa i dwaj jego koledzy mogą opuścić areszt. Żołnierz wyszedł na wolność w poniedziałek. W uzasadnieniu decyzji sędzia powiedział, że należy odróżnić żołnierzy, którzy wykonywali rozkazy swoich przełożonych, od tych, którzy mogli zapobiec wykonaniu rozkazu ostrzelania wioski. Sąd uznał, że grożąca im kara - o ile zostaną skazani - nie jest tak wysoka, by czyniła prawdopodobną ich ucieczkę. Prokuratura odwołała się jednak od decyzji sądu.

Żołnierz ze Skoczowa jako jedyny z siódemki oskarżonych nie ma postawionego zarzutu zabójstwa ludności cywilnej, a ataku na niebroniony obiekt cywilny. W areszcie przebywają jeszcze czterej podoficerowie i oficerowie. Sześciu oskarżonym grozi dożywocie, siódmemu - Damianowi Ligockiemu - 25 lat więzienia.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:
Damian L. już na wolności
Oskarżony żołnierz wraca do żony i syna
Komentarze: (28)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

lexxx kutafonie byłeś tam żeby się wypowiadać? Czy wolisz żeby cię twój prtner w pupkę dotykał?

Ciekawe jak by sytuacja wyglądała gdyby Afgańczycy ostrzelali np. osiedle Górny Bór w Skoczowie? Czy Afgańczycy byliby winni czy nie winni?

"cała tragedia to wina niesprawnego sprzętu", ależ oczywiście, to były tylko ćwiczenia, chłopcy strzelali do tarczy, tak dla sportu i tylko im pocisk nie wiedzieć dlaczego poleciał w złą stronę. Ciekawe co na to rodziny ofiar?

A co na to wszystko kapelani??Jakoś nie słychać ich GŁOSU !!

Kapelan poświęcił sprzęt, skasował swoją dolę i poleciał się rozliczyć ze swoimi przełożonymi w Rzymie, notabene mieście o największym w Europie współczynniku ilości prostytutek na 1000 mieszkańców. Zazdrościmy

Pozyjemy zobaczymy.

No nie sadze,zeby sie z kimkolwiek rozliczal z zarobku ;)

Na wojnie jest tak: żołnierz strzela, ale kule Pan Bóg nosi.... Nie wierzę, aby nasi chłopcy strzelali do niewinnych ludzi. A jakby co, to największą odpowiedzialność ponoszą ci, co zdecydowali wysłać nasze wojska do Afganistanu!!

Na tej wojnie jest tak: polski żołnierz strzela, ale kule Pan Bush nosi.... Ja wierzę, że nasi chłopcy strzelali do niewinnych ludzi. Fakt, że największą odpowiedzialność ponoszą ci, co zdecydowali wysłać nasze wojska do Afganistanu nie zwalnia z tej odpowiedzialności żołnierzy, którzy strzelali. Kilka dni temu były w gazeciecodziennej.pl dwa newsy związane z tą sprawą, pod jednym z nich napisałe, że od czasu gdy po pewnym historycznym procesie powieszono zbrodniarzy, którzy "tylko wykonywali rozkazy", tłumaczenie to wydaje się absurdalne.

Pojechali sobie postrzelać dla zabawy ale okazało się, że sprzęt byl niesprawny i zamiast do luftu trafiali do ludzi

Opierając się na logice jaką okazał nasz Warszawski Sąd Okręgowy w decyzji dotyczącej sprawców stanu wojennego należałoby przed postawieniem zarzutu naszym żołnierzom z Afganistanu przeprowadzić dodatkowe przesłuchania dla uzupełnienia aktu oskarżenia. Przesłuchać należałoby pewnie Busha, Putina, Sarkozy, itd.

wojna to nie zabawa.Dotąd wszyscy którzy wyjeżdżali na misję liczyli tylko czas i kasę. W przypadku afganistanu jest to wojna i to prawdziwa.Prawdopodobnie do tego zdarzenia doszło w wyniku strachu tych żołnierzy.Bo do wojny trudno się przygotować.Najlepiej ocenia się błędy zza biurka a nie na polu walki.Tam dochodzi strach,emocje i nie ma czasu na "myślenie" czy ten rozkaz jest zgodny z prawem czy nie. Po to są dowódcy,którzy siedzą w sztabie i podejmują decyzję czy wydać rozkaz strzelania czy nie.Gdyby żołnierze na polu walki mieli jeszcze rozważać czy ci ich dowódcy są fachowcami i na serio podchodzą do swoich zadań to przeciwnik dawno by ich wystrzelał. Uważam,że za to zdarzenie winni odpowiadać dowódcy,którzy wydali rozkaz ostrzelania wioski.Natomiast organy sądowe powinny rozważyć tzw. ryzyko wojenne, psychologiczne, tak jak w przypadku ryzyka medycznego czy też ekonomicznego. Nie wiem dlaczego tych żołnierzy zatrzymano w taki sposób jak wrogów i osadzono w areszcie. Przecież można było ich przesłuchać w ciągu jednego lub dwóch dni i zastosować inne środki zapobiegawcze a nie ten ostatni najostrzejszy i najdotkliwszy nie tylko dla nich samych lecz dla ich rodzin. A gdzie odpowiedzialność ministra obrony który to on wysłał żołnierzy na wojnę i często z jego wywiadów wynikało,że jest wszystko wiedzący....

A swoją drogą wojskowe sądy też są jak pajęczyna bąk się przeciśnie, lecz ugrzęźnie muszyna. Do tej pory nie postawiły zarzutu paliwowym kombinatorom z baz wojskowych w całej Polsce. W stosunku do żołnierzy z Afganistanu wykazują zdecydowaniem jakie nie okazały w tamtych sprawach.

Tytuł trochę jak z mitingu AA

To jest wersja pana Ligockiego, inni świadkowie ( ci, co nie strzelali ) mówią co innego: że NIE BYŁO z góry rozkazu strzelania do wioski i że to była decyzja oficerów SAMOWOLNA, nikt ich nie atakował. Jak było naprawdę, ustali sąd

Ci co nie strzelali usłyszeli, jak strzelający się śmiali i mówili, że muszą otworzyć licznik zabitych

Tytuł chyba miał wywołać podobne wrażenie jak "Jam jest Jacek Soplica" w spowiedzi księdza Robaka

Może myśleli o liczeniu Talibów. Gdyby licznik miał dotyczyć dzieci i niewiast inna sprawa. "W". jak coś wiesz pisz dokładniej. Małe dziecko wie, żołnierz jak strzela do celu to chce zabić lub zranić. I jeszcze jedno, jeśli ktoś wierzy, iż nasz niezawisły sąd wojskowy potrafi ustalić obiektywną prawdę jest jak sądzę dziecinie naiwny.

ups- dziecinnie

Przecież ci "żołnierze niosący wolność i demokrację" to zwykli najemnicy, którzy pobierają niezły szmal za to co robią oddając się jednocześnie pod rozkazy swoich przełożonych i z góry dobrze wiedzą jakiego typu to będą rozkazy. Cała ta "wojna z terroryzmem" to nic innego jak gruby przekręt nakręcany przez zarabiające na tym lobby (sektor przemysłu zbrojeniowego, wykonawcy zleceń dla wojska, prywatne firmy paramilitarne, mafia sprowadzająca narkotyki z Azji, itd...) mające wsparcie w skorumpowanej administracji Busha i CIA. Polscy politycy, którzy wysłali kontyngent prawdopodobnie też mają pozakładane tajne konta w Szwajcarii zasilane z odpowiednich źródeł. Giną niewinni ludzie, marnotrawi się miliardy z publicznych pieniędzy, a wszystko to dla zysku garstki ludzi. Jeżeli udało się kogokolwiek postawić przed sądem za udział w tym procederze, należy się mu najsurowszy wyrok, który będzie ostrzeżeniem dla młodych chłopców rozważających rozpoczęcie swojej kariery w wojsku i zabijaniu ludzi dla paru tysięcy euro i wcześniejszej emerytury. Dla zwykłego człowieka pocieszająca będzie też myśl, że skoro udało się zamknąć wykonawcę zbrodni, może kiedyś uda się zamknąć i zleceniodawcę. Kwaśniewski i Bush może są teraz pewni, że unikną sprawiedliwości, ale Eichman też był pewny.

Деньги - это мышцы войны.

panie d. ligocki jestem z wami i cala wasza rodzina trzymam za was szczegolnie za pana zone ktora zawsze wspieralam skoczowianka

lexxx - nie naśmiewaj się z tej tragedii. Nie było Cię tam i nie wiesz dokładnie co się tam wydarzyło. Szczerze wątpię, byśmy kiedykolwiek poznali prawdę. Nasze sądy nie są specjalnie dokładne. Nie sądzę, że nasi strzelali w tamtym kierunku celowo. Ekspertyza wykazała, że broń i pociski rzeczywiście były wadliwe, więc proszę Cię, byś się trochę powstrzymał. Jeżeli brałeś kiedyś udział w takiej misji - w co wątpię - to powinieneś wiedzieć, co się tam dzieje.
Nie oczerniaj innych ludzi, jeżeli nie znasz dokładnie całej sprawy.
Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki, chłopaki!

Nie brałem udziału w takiej "misji" i nie zamierzam właśnie dlatego bo wiem co tam się dzieje, jedni ludzie zabijają drugich za pieniądze. To nie żadna "misja" tylko zwykła agresja na obce państwo i jeżeli komukolwiek należy się tam szacunek to tylko i wyłącznie dzielnym, afgańskim partyzantom. Niech żyje wolny Afganistan, śmierć okupantom!!!

Czy to nie przypadkiem Pan Talizman - snajper, który chwalił się kilka lat temu że już kilku położył..

Co zrobił polski sztab generalny nic.Wolał wysłać mięso armatnie do afganistanu a po ich powrocie obarczyć winą to tylko możliwe jest w Polsce,gdzie i co robili polscy kapelani co oni myślą czemu oni milczą czy im tak jest wygodnie.Panie Ligocki niech Pan powie wszystko nie zasłaniaj się tajemnicą wojskową obywatele mają prawo wiedzieć wszystko.

vwnemco-8lnxt70-tw6q611d-0 car insurance
http://urlser.com/?3kTmj#1
[url=http://online-casino-gambling-mo.lookera.net#3]online casino gambling[/url]
[url]http://urlser.com/?IQpnn#4[/url]
[http://best-online-casino-mo.lookera.net#5 best online casino]
"free poker":http://free-poker-mo.lookera.net#6
[LINK http://urlser.com/?boo2X#7]life insurance[/LINK]
[img]http://victor.freewebhostingpro.com/1.php[/img]

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama