, sobota 17 kwietnia 2021
Infekcja zamknęła szpital
Danuta Błahut-Zaleska, zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Śląskiego mówi, że placówka może pozostać zamknięta nawet dwa tygodnie. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Infekcja zamknęła szpital

TWO
Szpital Śląski w Cieszynie został objęty kwarantanną. Rodziny nie mogą odwiedzać swoich bliskich, gdyż w placówce szaleje infekcja żołądkowo-jelitowa.
Pierwsze zachorowania stwierdzono w piątek. Od tego czasu było ich już czterdzieści, dlatego w poniedziałek wprowadzono całkowity zakaz odwiedzin pacjentów.

— W piątek rano pielęgniarka epidemiologiczna zgłosiła dwa przypadki zachorowania na infekcję żołądkowo-jelitową w oddziale okulistycznym. Jeszcze tego samego dnia kolejne przypadki infekcji zostały zauważone w oddziale rehabilitacyjnym. W poniedziałek infekcja została stwierdzona już w oddziałach wewnętrznych I, II i III — mówi Danuta Błahut-Zaleska zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Śląskiego. — Jako, że nie tak dawno podobne rzeczy działy się w szpitalu w Ustroniu, więc jesteśmy wyczuleni i wdrożyliśmy odpowiednie procedury. Przyjechał sanepid i razem podjęliśmy decyzję, że od poniedziałku do odwołania wstrzymane będą odwiedziny w szpitalu. Przerabialiśmy to już w czasie grypy. Jest to uciążliwe dla rodzin pacjentów, ale ze względów bezpieczeństwa, żeby nie rozprzestrzeniać infekcji, postanowiliśmy wprowadzić zakaz odwiedzin. Analizujemy przesunięcia personelu i ruchy chorych. Mam nadzieję, że infekcję uda nam się szybko opanować.

Szpital może być zamknięty dla osób z zewnątrz nawet dwa tygodnie. — Infekcja trwa krótko, objawy nie wywołują u pacjentów większych perypetii, ale każdy rozstrój jelitowo-żołądkowy może być niebezpieczny dla osób przybywających w szpitalu, choć raczej tylko dzieci i ludzi w starszym wieku — dodaje Danuta Błahut-Zaleska.

Na razie nie wiadomo, co spowodowało infekcję. Dowiemy się tego po przebadaniu próbek żywności pobranych przez sanepid.

We wtorek w szpitalu odnotowano już tylko jedno zachorowanie. Dyrekcja ma nadzieję, że infekcja jest w zaniku i kwarantannę będzie można znieść za kilka dni.
Komentarze: (16)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Pan Kożdoń przynioł infekcje , hi, hi

czy ktoś z Was próbował rozgyż HACCP,to taki
pomysł UE dla idiotów,typu Sanepid,jak banan o
określonej krzywiżnie,czy condom o wymiarze itp.
Oczywiście nasi niedouczeni urzędnicy,szczególnie z Sanepidu,biorą wszystkie wytyczne UE dosłownie.Potem mamy taki efekt,Ze wymagania
ich są wyższe niż UE.Najwyższy czas przewietrzyć
organa kontrolne rodem z PRL.

teraz pacjenci mają nie jeść tego, co im rodzina przyniesie tylko skażone żarcie ze szpitala? a dzieci też nie wolno odwiedzać?

to chyba dlatego, że Kaczor ma być w najbliższych dniach na wizytacji szpitala - brawo POpaprAŃCY działają

HACCP jest faktycznie dla debili... byłam kiedyś na szkoleniu, więc wiem co mówię; galopująca żenada po prostu, człowiek siedzi, słucha i po 5 minutach zaczyna się zastanawiać, jak to jest możliwe, że osoba prowadząca głosi prawdy objawione typu "co to jest mycie rąk" bez uczucia zażenowania tym, co mówi; w dodatku wygląda jakby faktycznie uważała, że ma do spełnienia ważną misję ;-) fascynujące naprawdę... a infekcję pewnie spowodował najzwyklejszy wirus...:-)

bulterier ,faktycznie rozumek 100 gramów

jak dyrektywy UE będą brane dosłownie to
pacjenci,co ich rodzina dokarmia z głodu umrą.

Kwarantanna to chyba normalne posuniecie w takim przypadku, o co sie znowu panstwo czepiacie?

Ostatnio, korzystałem w Cieszynie z pomocy na pogotowiu w szpitalu śląskim.stosunek lekaża do pacjenta - rzenada.
Szptal Śląski w Cieszynie to syf, Kiła i mogiła...

Czego tak narzekacie na jedzenie w szpitalu??! Strasznie mnie to wkurza! W domu być może jecie byle co, a szpital chcecie uważać za luksusowy ośrodek wypoczynkowy. Byłam wiele razy leczona w naszym szpitalu i nigdy tam głodu nie zaznałam, chociaż nikt mi jedzenia z zewnątrz nie przynosił, nie było takiej potrzeby. Nawet suchary podane po głodówce przedoperacyjnej, która zresztą jest konieczna, wydały mi się najsmakowitszym daniem. Wstydżcie się niewdzięczni!

syf,kiła i mogiła to prymitywy z Krakowa

Żenadą można nazwać znajomość ortografii tej osoby z Krakowa. Zapraszam słownika!

Widzisz nieomylna ofermo.!!!

Nie cierpie czepialskich. Ale lekaz i rzenada to juz przesada ;)

dziewczyna ratownika nawet polskiego nie musi znać.

pardon nie przeczytałem całości.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama