, środa 8 lipca 2020
Górali strach przed tarczą
— Już bez radarów mamy trudne życie — mówi istebniański muzyk i gazda Zbigniew Wałach. fot. WO 



Dodaj do Facebook

Górali strach przed tarczą

DZ/PAP/WO
Górali strach przed tarczą

Danuta Rabin, wójt gminy Istebna, na pytanie o tarczę i radary reaguje uśmiechem. fot. WO

Trójwieś huczy od plotek, że elementy tarczy antyrakietowej zostaną zamontowane w Istebnej.
Zaczęło się od tego, że gdy znany w regionie muzyk Zbyszek Wałach z kapeli Wałasi był z zespołem w indyjskim Delhi, oglądał w telewizji amerykański program publicystyczny. Mowa była o tarczy antyrakietowej i jej planowanej lokalizacji. — Pokazane były miejscowości z lotu ptaka. Rozpoznałem Beskidy, Istebną i Złoty Groń! Było nawet zbliżenie na nasz region. Potem była jeszcze pokazana mapa, oprócz lokalizacji nad morzem, wskazane były właśnie okolice Istebnej — opowiada „Dziennikowi Zachodniemu" Wałach. — Już bez radarów mamy trudne życie, a tu być może szykują się kolejne niedogodności.

Według muzyka również dziennik „The Guardian" napisał o kilku stacjach radarowych w górzystej części południowej Polski. Pentagon miał badać właśnie te tereny pod kątem rozmieszczenia kilku stacji radarowych związanych z amerykańskim systemem tarczy antyrakietowej. Nikt tej wieści po polskiej stronie nie potwierdził, ale też jej nie zaprzeczył. Pojawiły się spekulacje, że to niemożliwe, bo góry same w sobie stwarzałyby barierę dla sygnału radarów.

Danuta Rabin, wójt gminy Istebna, na pytanie o tarczę i radary reaguje uśmiechem. Temat jest jej dobrze znany, ale tylko z pogłosek. Rabin mówi, że nikt oficjalnie z niczym nie przyszedł, niczego nie ustalał, nikt też oficjalnie niczemu nie zaprzeczył. Wiem, że ludzie czują się niepewnie, niektórzy wręcz się boją. Ma nadzieję, że to tylko plotka.

Tymczasem przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych uspokajają, że nie mają się czego obawiać, a informację o ewentualnej budowie tarczy antyrakietowej w Beskidach należy potraktować w kategoriach anegdoty.
Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Jo wom dom tarczym na Dziedzinie wy jankeskie pieróny. Jako sie tu przikludzicie to wos pogonimy obuchem. W rzyci se zróbta radary.

A czemuż to Panu Wałachowi trudno w Istebnej się żyje? Przecież go ta wieś utrzymuje, tutaj zarabia na życie, z kyultury i folkloru miejscowego czerpie inspirację.

Dyć to się nie godzi! Amerykony by musiały mieć pierońskom odwoge to tu postawić. Jo już widzym tych ludzi kierym by to nie pasowało. I mie by też to nie pasowało. Bo dycki by na mie to mogło źle odziaływać te jaksi fale, nie mówiem już o starzyku i babuciach. Dyć one by sfiskowały.

u nas na polu mogóm se postawić dwie tarcze, jeszcze bedym ich pilnowoł coby ich kiery nie ukrod.
PS
Gdo sie boi moc wystoji !! - powiadali tacik.
a na poważnie to lepi grej, a nie siyj plotek !!!!!

Ale pieprzycie! Jak by Wom dulary do łapy dali to by było dobre, nie? NIe martwcie się jednak nie tylko wy jesteście chciwi i potrzycie wyłącznie na koniec własnego "radaru". Pozdro

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama