, sobota 4 lipca 2020
Czesi oddadzą nam ziemię
Korekta granic ma objąć ziemię od Beskidów po Opolszczyznę. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Czesi oddadzą nam ziemię

INTERIA.PL
Polska odbierze dług terytorialny od Czechów i powiększy swój obszar o 368 ha. To tak, jakby Polska nagle wchłonęła 8 Watykanów albo 353 boiska piłkarskie.
Czekamy na to już pół wieku, czyli od czasu, gdy straciliśmy nasze ziemie w wyniku tzw. prostowania granicy. Obecnie trwa liczenie i mierzenie gruntów. Rząd Republiki Czeskiej postanowił, że wykaz ziem do oddania Polsce ma być gotowy do czerwca tego roku. Miejsc, w których może zmienić się granica jest aż 85. — To skomplikowane zadanie. Grunty muszą przylegać do granicy. Wszystkie sporne sprawy chcemy rozstrzygać z polskimi ekspertami. Bez problemów możemy przekazać 132 ha gruntów. O reszcie musimy rozmawiać — twierdzi Peter Kubera, rzecznik prasowy Ambasady Republiki Czeskiej w Warszawie.

Takie stanowisko rodzi obawy, że resztę długu terytorialnego Czesi chcą rozliczyć w formie finansowej. Stanowczo nie zgadza się na to polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Rzecznik resortu Wioletta Paprocka wyjaśnia, że delegacja polska, która brała udział w negocjacjach z Czechami, podtrzymywała stanowisko, iż regulacja długu terytorialnego powinna nastąpić w postaci zwrotu 368,44 ha gruntu w naturze. Paprocka przypomina, że specjalna Stała Polsko-Czeska Komisja Graniczna opracowała już dokumentację graniczną. Jej zatwierdzenie Polska uzależnia od zwrotu ziem.

— Mamy nadzieję, że po niedawnym wejściu do strefy Schengen dojdziemy do porozumienia. Ziemia jest nasza i musi wróci do Polski — uważa kpt. Jacek Sońta z Komendy Głównej Straży Granicznej.

Nasze ziemie straciliśmy w czerwcu 1958 r. Dokonano wówczas korekt granicy, nie licząc się zupełnie z prawem własności polskich rolników. — Chodziło o to, żeby wyprostować linię graniczną. Powód był prosty. Władze mogły jej wówczas łatwiej pilnować — tłumaczy dr Paweł Szymkowicz, znawca problemów polsko-czeskich. Przypomina, że zdaniem mieszkańców, ich dobro się nie liczyło. W rezultacie Polska otrzymała 837,46 ha terytorium czechosłowackiego, a nasi sąsiedzi - 1205,90 ha polskiego.

Czechosłowacja nigdy nie negowała długu, ale na ponaglenia w sprawie zwrotu nie reagowała. Nasi sąsiedzi co najwyżej proponowali rekompensatę finansową. Od czasu wejścia obu krajów Unii, dług zaczął sąsiadom ciążyć. — Pojawiły się kwestie własnościowe. Czesi nie mogą inwestować w tereny, które należą do Polaków albo nie mają uregulowanych spraw własnościowych — tłumaczy Szymkowicz.
Komentarze: (19)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

No i dobrze !

Oddadzą jak już oddadzą . Na razie o tym się rozmawia. Po żyjemy zobaczymy.

zaolzie teź

A ja kcę zostać w Czechach lepsze drogi mają mniej urzędników a wogóle co będzie jak my Polacy będziemy zmuszeni wrócic majątki cudzoziemcom bo jak my dostaniemy to i my będziemy zmuszeni zwrócic

Jabłonków!!!

Wielka Polska!!!

powierzchnia Polski 710643,181 Watykanów a ja myślałem źe 312683 km2, co to mocie nowum miare, albo wiare???

Wystarczy, że jest jeden Watykan, a to raczej on nas wchłonął jako swoją kolonię

Mam nadzieję, że Zaolzie co najmniej po Mały Jaworowy :) !!!!!

353 boiska piłkarskie - no to teraz EURO 2012 nam nie straszne !!!

w formie przynaglenia posłać skrzydło Jastrzebiów F 16. oddadzą zaolzie i dorzucą księstwa opawskie i karniowskie

Předáme Polsku obec Nýdek, kde bydlí Jozef Szymeczek, může se angažovat u vás.

zenek a co zrobicie z kresami???I jakie F16 na koniach a szablami to tradycja CHURAAAAAAAAAAA

Poczekajcie tylko aż przyjedzie Anders na białym koniu i marszałek na kasztance, kresy to będzie przedsmak, odzyskamy Polskę od morza do morza. Problem kurcze tylko z tym Watykanem bo największy z Polaków kazał trzymać ręce z dala.

Pan Szymeczek jest obywatelem Czech narodowości polskiej. Bez urazy Zaolziak ,mienie polskich organizacji bezprawnie zawłaszczone ma im być przywrócone ,ale nadal pozostanie na terytorium państwa czeskiego i od zwrotu tych nieruchomości polskim organizacjom państwo czeskie nie zubożeje ,da jedynie wyraz dobrej woli kształtowania dobrych stosunków z obywatelami czeskimi będącymi innej narodowości niż czeska. Dlatego osobiste atakowanie Pana Szymeczka ,za to ,że jako prezes Kongresu Polaków podnosi kwestię restytucji mienia co wolno także czynić Czechom ,Niemcom, Żydom i innym narodowościom na terytorium całej Europy , ktore dowiodą interesu prawnego do tych nieruchomości jest nie na miejscu. Nikt nie protestował w republice ,że zakłady Skoda wykupił VW , bo fabryka tych samochodów jest nadal w republice czeskiej ,choć zarządza nim kapitał niemiecki. Samochody kupują także Polacy i takze tam pracują. Bez urazy Zenek ale , żart Twój z tymi F-16 jest nie na miejscu . Szanujmy się jako sąsiedzi.

Zmínka o panu Szymeczkovi byla asi z mé strany nadbytečná. Mi osobně se část obce Nýdek, kde jsou hory, příroda, jeví jako vhodná pro vyrovnání vašeho územního nároku. Na tu Čantoryji jsme schopni dostat i odjinud, Je to pouze můj názor, nevím, co by mu řekli obyvatelé Nýdku. Když jsem tak o tom uvažoval, všude jinde je pohraniční území dost hustě osídlené, ten kousek Nýdku by byl nejvhodnější.

lexxx pisze jak zwykle na swoim poziomie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama