, sobota 30 maja 2020
Cieszyn: brakuje chętnych do rozdawania darów
Mariusz Andrukiewicz dziwi się, że burmistrz wiedząc o kłopotach lokalowych stowarzyszenia, wierzył że to ono zajmie się dystrybuowaniem żywności.  fot. ET 



Dodaj do Facebook

Cieszyn: brakuje chętnych do rozdawania darów

ET/ER
W sierpniu i wrześniu w ręce najuboższych mieszkańców Cieszyna mają trafić 22 tony darmowej żywności. Niestety, brakuje chętnych do jej wydawania.
Makarony, kasze, mleko w proszku, mąki i sery — między innymi te i inne produkty żywnościowe otrzymał za darmo ze Śląskiego Banku Żywności w Rudzie Śląskiej w ostatnich dwóch latach Cieszyn. W sumie chodzi o 240 ton darów. W tym roku do Cieszyna przyjadą kolejne 22 tony żywności, która ma trafić do 500 najuboższych mieszkańców. — Ogłosiliśmy konkurs, zapewniliśmy środki na transport, jednak nikt nie stanął do konkursu. Było to dla nas nieprzyjemne zaskoczenie — rozkłada ręce Bogdan Ficek, burmistrz Cieszyna.

Śląski Bank Żywności, który przyznaje miastom dary, wymaga od nich by partnerem było jakieś stowarzyszenie. Przez ostatnie dwa lata dystrybuowaniem produktów zajmowało się cieszyńskie Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej „Być Razem". Jak mówi Mariusz Andrukiewicz, dyrektor biura stowarzyszenia, co roku z tej formy wsparcia korzystało około 4 tys. osób, czyli co dziesiąty mieszkaniec Cieszyna! Dlaczego w tym roku stowarzyszenie nie wzięło udziału w konkursie? — Wiosną rozpoczęliśmy remont hal przy ulicy Wałowej, gdzie powstaje Centrum Edukacji Socjalnej — mówi Andrukiewicz. — Nie mamy pomieszczeń, gdzie moglibyśmy składować produkty i magazynów przebadanych przez Sanepid. Przecież nie zostawię żywność na ulicy.

Stowarzyszenie „Być razem" wiedziało, że rozpoczyna remont i szukało usilnie magazynów, ale ich nie znalazło. Andrukiewicza dziwi fakt, dlaczego burmistrz jest zaskoczony brakiem udziału stowarzyszenie w konkursie. — Nigdzie nie jest napisane, że musimy brać udział w konkursie do końca świata. Tym bardziej, że władze wiedziały o remoncie naszych hal, bo sami są uczestnikami projektu — dodaje Andrukiewicz. Władze o remoncie wiedziały, jednak na czas się nie zabezpieczyły. Całe szczęście kilka dni temu o problemach miasta dowiedziała się Chrześcijańska Misja Społeczna „Teen Challenge", która wzięła na siebie ciężar rozdysponowania darów. — Żywność na pewno więc trafi do najbiedniejszych mieszkańców — zapewnia Ficek.
Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama