, czwartek 19 września 2019
Cichociemni po raz kolejny wylądowali w Dębowcu (fotorelacja)
12 lutego w gminie Dębowiec obchodzono 70. rocznicę pierwszego zrzutu "Cichociemnych" na ziemiach okupowanych przez III Rzeszę. 



Dodaj do Facebook

Cichociemni po raz kolejny wylądowali w Dębowcu (fotorelacja)

tekst i zdjęcia: RYSZARD DUŁAWA
12 lutego w gminie Dębowiec obchodzono 70. rocznicę pierwszego zrzutu \"Cichociemnych\" na ziemiach okupowanych przez III Rzeszę. Słoneczna aura pozwoliła na przeprowadzenie uroczystości zgodnie z planem.
O godzinie 10.00 w sali gimnastycznej gimnazjum w Dębowcu otwarto wystawę militarną. Można było podziwiać sprzęt wojskowy, zarówno historyczny jak i współczesny, gdyż na zaproszenie organizatorów przybili żołnierze z 18. Bielskiego Batalionu Desantowo-Szturmowego.

Stało się to nie lada atrakcją dla męskiej części odwiedzających, gdyż można było zapoznać się ze współczesną bronią i zasiąść za kierownicą wojskowego Hummera.

Wystawa oraz pokazy multimedialne prowadzone między innymi przez Piotra Wybrańca przybliżyły historię Cichociemnych, a zwłaszcza trójki, która lądowała na polach w Dębowcu, tj. mjr Stanisław Kostka-Krzymowski "Kostka", rtm. Józef Gabriel Zabielski "Żbik", kurier bomb. Czesław Raczkowski "Janek", "Orkan", "Włodek".

PISALIŚMY: Dębowiec: 70. rocznica zrzutu Cichociemnych

Na zaproszenie odpowiedzieli również kombatanci, w których uroczystość ta odświeżyła wspomnienia związane z walką o wolność. Porozmawialiśmy z panem Sikorą (l. 85), który jest prezesem Koła Kombatantów w Skoczowie. Pan Sikora należał do IV Dywizji Piechoty i był w czasie wojny łącznościowcem. Wspominał losy wojenne i powojenne ze swoimi kolegami. Jego pamiątki z czasu wojny znajdują się w szkole w Pierśćcu.

Na wystawie można było obejrzeć również prace dzieci związane z tematyką rocznicy jak i zaznajomić się z tajnikami modelarstwa.

Kolejnym punktem był pokaz spadochronu Irvin oraz pokaz składania spadochronów MC1, które zostały później wykorzystane w inscenizacji zrzutu. O technice spadochronowej z tamtego okresu opowiadali Paweł Moszner i Przemysław Nocoń. Po atrakcjach dla oka i ucha przyszedł czas na małą przekąskę. W specjalnie przygotowanym namiocie obok Urzędu Gminy wydawana była żołnierska grochówka.

PISALIŚMY: Rocznica omyłkowego skoku

O godzinie 13.00 przy kamieniu pamiątkowym w centrum Dębowca zaczęła się część bardzo oficjalna. Swoje przemówienia mieli przedstawiciele władz lokalnych tj. wójt gminy Tomasz Branny, przedstawiciele władz powiatu cieszyńskiego, przedstawiciel kombatantów, a także przedstawiciel GROM-u pułkownik Jerzy Gut. Wojskowa Formacja Specjalna GROM jest imienia Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej i kontynuuje elitarność tegoż ugrupowania.

Po przemówieniach odbyło się nabożeństwo ekumeniczne oraz składanie wieńców przez przybyłych gości. Następnie w kolumnie eskortowanej przez policję oraz przy dźwiękach orkiestry zgromadzeni przeszli na pole gdzie, Sławomir Snopek przybliżył zebranym historię zrzutu Cichociemnych w Dębowcu. Następnie dokonał się zrzut zasobników i skok spadochroniarzy oraz inscenizacja podjęcia Cichociemnych.

Podsumowując: kto przyjechał do Dębowca, nie żałował. Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, aby godnie uczcić 70. rocznicę zrzutu Cichociemnych. Mnóstwo atrakcji dla dorosłych i dla dzieci sprawiło, że czas upływał szybko. Kto chciał, mógł pogłębić swoją wiedzę historyczną militarną, i to nie tylko przez suche dane, ale przede wszystkim przez rozmowy z żyjącymi świadkami tamtego okresu.

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto

Foto


Komentarze: (31)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ja , byli.

Pierwsi cichociemni zostali zrzuceni w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku w okolice Dębowca na Górnym Śląsku, wówczas wcielonego do Trzeciej Rzeszy.

Byłem w ZOMO, byłem w ORMO
Teraz jestem za PLATFORMĄ
Powiedział Jarek

Cichociemni skakali na spadochronach typu Irwin D, średnica czaszy wynosiła 8 metrów, co było równe powierzchni 50 m kwadratowych. Czasza spadochronu łączyła się z taśmą brezentową przedzieloną w pewnym miejscu sznureczkiem o wytrzymałości około 46,8 kg, tzw. linką życia. Koniec taśmy był zaczepiony do ścianki wewnątrz samolotu. Po wyskoku, w niespełna 2 sekundy, około 50 metrów od otworu w samolocie następowało wyrwanie czaszy z pokrowca i pęknięcie "linki życia". Samolot mógł utrzymać statyczność w powietrzu redukując prędkość do około 200 km na godzinę.

Teraz jestem za PLATFORMĄ

A czy byli obecni "kombatanci" z Wehrmachtu i Waffen SS bo na zdjęciach na szczęście ich nie widać.

Uczył Marcin, Marcina.

pan tak po nazwisku i rodowodzie wszystkich zna - niech i pan się nam z nazwiska przedstawi, rodowód panu prześledzimy... Ale już gołym okiem widać, żeś pan z gniazda śmierdzących, nędznych gnojków, po ojcu tchórzu i matce podłości.

KOmorowska z domu Dziadzia zwana też "pierwszą damą" . Jej rodzice byli dożartymi ubekami. Tacy jak oni mordowali po wojnie m.in cichociemnych.

Warto wspomnieć o tym, że aż dziewięciu cichociemnych zostało zamordowanych z wyroku sądów Polski Ludowej. Był nawet taki okres, że używanie samej nazwy cichociemni było zakazane nawet w książkach historycznych. Obecna polska elita, zwłaszcza jej najbardziej opiniotwórcza część, nie wywodzi się od cichociemnych lub pozostałych akowców, tylko właśnie od tych, którzy ich skazywali na śmierć i wyrywali paznokcie.

Jak się zakłada mundur wojskowy to trzeba dbać również o detale.Sznur oficerski powinien być przypięty pod pagonem a nie jak na zdjęciu,to profanacja.Winni na to zrócić uwagę obecni tam wojskowi.Czy na każdej imprezie muszą być klechy?
Organizacja uroczystości elegancka i sprawnie przeprowadzona.Gratulacje dla organizatorów.

młodych ludzi w zombie maszerujące wprost w paszczę śmierci demona wojny. Podaje się ją głównie młodym poborowym.

Jeżeli sami nie będziemy propagować naszej historii to zrobią to za nas inni nie zawsze rzetelni. Zapaleńcy z Dębowca - brawo.

good job

Było super trzeba to organizować co 5 lat
zdjęcia są na kontakcie 24
http://kontakt24.tvn.pl/temat,zrzut-cichociemnych-na-slasku,74397.html
jest też filmik na yt
http://www.youtube.com/watch?v=iv-ENRrsdpw

www.debowiec.cieszyn.pl

http://www.tvs.pl/informacje/33440,obchody_70_rocznicy_zrzucenia_cichoci...

http://kontakt24.tvn.pl/temat,zrzut-cichociemnych-na-slasku,74397.html

http://www.militariacieszyn.pl/index.php?option=com_content&view=article...

To wejdź sobie lepiej na stronę www.debowiec.cieszyn.pl

Zdjęcia fajne ale jak je klikam to się nic nie otwiera!

Impreza-super.Wiele mozna bylo sie dowiedziec
i zobaczyc.
Gratulacje dla organizatorow i odtworcow.
Debowiec- jak cos robi-to z klasa!!!!!

Byłem w sobotę w Dębowcu i muszę powiedzieć, że była to chyba najlepiej zorganizowana impreza tego typu na jakiej byłem (a byłem na wielu). Tyle atrakcji, że aż miło. Gratulacje i oby tak dalej !!

Człowieku, proszę Cie, przestań pisać w ten sposób. Po co te prowokacje przy takim temacie ? A działacze Solidarności walczyli o wolne soboty i co ? Nawet niedzieli ludziska nie potrafią uszanować.

przedstawienie super, ale czy ta historia taka była,skąd się wzięli ci żołnierze w takich ilościach???
no a koszty z reorganizacji szkół przydały się.

Ci z Cichociemnych którzy nie dożyli naszych czasów ,przewracają się w grobie,widząc za jaką Polskę oddali życie. Część winnych za taki stan rzeczy,na szczęście załapała się na słynny lot PLF 101 – I – M

Piękna WIELKA historia, pięknie opowiedziana i pokazana. Fantastyczna impreza, bardzo mi się podobało.
"Sprostowanie" ma rację, no i ci "żyjący światkowie", ale i tak SUPER. Pozdrawiam ORGANIZATORÓW

Gratuluję organizatorom.

Świetna opowieść!

Bardzo dobra inicjatywa, dobre zdjęcia. Szacunek dla organizatorów i odtwórców tej historii.

fotograf zjawił się jak cichociemny i opowiedział
fajną historię/tym bardziej,że nie mogłem tam być
-pozdrowienia-tak trzymać

Cichociemni nie byli zrzucani na ziemi okupowane przez III Rzeszę ale na ziemie okupowane prze Niemców

Sądziłem, że przyleci Liberator, ale i tak jest dobrze.
Cichociemni mieli różne zadania w Czechach np. zabijając Haidrycha zostali użyci jako wiadro zimnej wody wylane na głowy Czechów

Byłem widziałem-wielkie gratulacje dla władz gminy-Super inicjatywa!!!pokazywać naszą historie zawsze warto.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama