, czwartek 23 maja 2019
Na bezdrożach Maroka (cz. 1)
Cieszyniacy są już po pierwszym strarcie. fot. Grzegorz Węglarz 



Dodaj do Facebook

Na bezdrożach Maroka (cz. 1)

LARYSA I GRZEGORZ WĘGLARZOWIE
Pierwszy dzień w Maroku przywitał nas pięknym wschodem słońca. Po zejściu z promu ruszyliśmy w stronę granicy Europy z Afryką. Po odprawie celnej, która trwała ze trzy godziny ruszyliśmy na pierwszy odcinek specjalny.
Około 150 km "oesowych" przebyliśmy w miarę równo. Na samym końcu adrenalina wzięła górę i mieliśmy "przygodę"… Na drodze przejazdu, nagle, nie wiemy skąd piaszczyste bagno, no i stanęliśmy na dwie godziny nim nam pomogli wyjechać. Ale nie był źle, bo inne załogi też miały ten sam problem.

Nocleg w namiotach na środku pustyni to następna atrakcja. W dzień gorąco, a w nocy 4 stopnie Celsjusza. W drugi dzień start do odcinka był o godzinie 11.00. Maraton 530 km składał się z trzech etapów. Pierwszy -pustynia, drugi - góry Atlas, trzeci - znowu pustynia. Jechaliśmy bardzo równo i spokojnie, i to się opłaciło, bo przyjechaliśmy na 6. miejscu. Bez żadnych przygód i awarii. Ostatnie załogi przyjechały dopiero nad ranem.

Dzisiaj następny dzień - piachy i wydmy pustyni.

Larysa i Grzegorz Węglarzowie z Cieszyna, pasjonaci sportów motorowych wyruszyli 15 października na największy w swoim życiu rajd po bezdrożach Maroka. W RMF Morocco Challenge startują jako jedna z ponad 60 załóg. Patronat prasowy nad załogą sprawuje Gazetacodzienna.pl.

PISALIŚMY: Cieszyńska załoga podbija Maroko
Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

może to być - METEORYT ... !

są wartościowe, mogą być fortuną na następny raid ...?

Na pustynię? Z takim niskim ....zawieszeniem?

za Was kciuki:-), powodzenia

A ja trzymam poślady by się nie z.....!

zawieszenie dobre ...

brawo ! czekamy na dalsze wieści :*

ogniem ...i tak do końca.patrol wytrzyma.

czy to oni mają tą myjnię na motelu (obecnie już hotelu)?

po takim przygotowaniu patrol musi dać rade ;)

Do boju sasiedzi dacie radę

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama