, niedziela 24 marca 2019
Zgarnął ponad 250 tys. głosów...
Chociaż 1 maja Maciej Krzanowski skończył 79 lat, może pochwalić się świetną kondycją. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Zgarnął ponad 250 tys. głosów...

STELA
Zgarnął ponad 250 tys. głosów...

Maciej Krzanowski podczas przedwyborczego wiecu w 1989 roku. Obok stoją: Grażyna Staniszewska i Janusz Okrzesik. fot. ARC


Zgarnął ponad 250 tys. głosów...

Pierwsze posiedzenie Senatu. Od lewej: Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa, Bronisław Geremek. W drugim rzędzie Maciej Krzanowski. fot. Sławomir Sierzputowski/Gazeta.pl

Dziś mija 20 lat od pamiętnych wyborów w 1989 roku. Zakończyły się zwycięstwem Komitetu Obywatelskiego Solidarność, który dał przepustkę do Senatu Maciejowi Krzanowskiemu, lekarzowi z Cieszyna. To pierwszy i jedyny senator w najnowszej historii Polski pochodzący ze Śląska Cieszyńskiego.
Maciej Krzanowski za główne osiągnięcia zmian zapoczątkowanych 20 lat temu uważa dziś wolność oraz wejście Polski do Unii Europejskiej.
– Mam na myśli wolność zarówno w kategoriach osobistych, możliwość życia według własnych zamysłów, ale też, co ważniejsze, wolność mediów. Silna czwarta władza kontroluje poziom uczciwości obywateli lepiej niż policja. Dzięki niej nie ma w Polsce „świętych krów”. I sołtys i prezydent muszą się liczyć z opinią publiczną. Nasze wejście do Unii to skok cywilizacyjny.  Równanie do lepszych pod względem poziomu technicznego (drogi, internet), ale i organizacyjnego – musieliśmy dostosować prawo do norm unijnych – przyznaje senator.

W wyborach w 1989 roku na Macieja Krzanowskiego głos oddało nieco ponad 262 tys. osób, a więc 72 proc. głosujących. Jak cała Solidarność, kardiolog nie spodziewał się tak efektownego zwycięstwa. Dopiero, kiedy z obwodów zamkniętych (koszary i więzienia), zaczęły napływać pierwsze nieoficjalne dane, przeczuwał zwycięstwo. – Pomyślałem, że skoro wojskowi głosują za Solidarnością, to wynik będzie bardzo dobry – dodaje.

Chociaż 1 maja Maciej Krzanowski skończył 79 lat, może pochwalić się świetną kondycją. Wyraz temu daje przyjmując dwa razy w prywatnej przychodni. Specjalizował się w reumatologii i kardiologii. Był m.in. dyrektorem Szpitala Śląskiego w Cieszynie (1991-1996). Nadal pełni funkcję wiceprezesa Fundacji Zdrowia Śląska Cieszyńskiego.

Dziś po południu wybiera się do Bielska-Białej, gdzie przy ulicy 3 Maja (dawna Lenina) zostanie odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona pierwszym posłom i senatorom z Solidarności. Na uroczystość zaproszeni zostali także inni pierwsi parlamentarzyści z tamtego czasu: Grażyna Staniszewska, Andrzej Kralczyński, Janusz Okrzesik i Andrzej Sikora. Zabraknie natomiast innego posła, Michała Caputy, który zmarł jesienią ubiegłego roku.
Komentarze: (21)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

No i między innymi dzięki niemu wybudowano Szpital Wojewódzki w Bielsku- Białej za pieniądze które miały by na Szpital Sląski w Cieszynie....
Życzmy sobie więcej takich Senatorów z Ziemi Cieszyńskiej w przyszłości ...

Z całym szacunkiem, dla Pana senatora- sukces osiągnęła solidarność i komitety obywatelskie- czyli ludzie ,którzy tę pracę fizycznie przygotowywali. Mozolnie i nie bez narażania własnych spraw osobistych-kiedy ustępująca władza była na tyle silna ,że mogla zrobić jeszcze wszystko. Naród był zjednoczony i każdy pragnął się rozstać ze starym systemem,kontrolującym wszystko i wszystkich.Pamiętającym o stanie wojennym i upokorzeniu ludzi w kolejkach,z natrętną propagandą Urbana, nomenklaturą ,ze zniewolonymi mediami czy wreszcie z obecnością armii czerwonej na terytorium naszego państwa.To był sukces tych ludzi, o których pan senator zapominał wielokrotnie z najbliższego otoczenia i tych co uwierzyli w siłę zmian. Ale więcej skromności to by się Panu przydało mimo "senatorskiego "wieku.Powiem krótko i bez urazy-gdyby ślepa krowa wówczas kandydowała to też by była senatorem. To był plebiscyt. Najlepszy dowód na to ,że następnej kadencji już szanowny Pan senator nie zaliczył. Jak nie szanuje się własnego narodu i tych ,ktorzy w godzinę próby nie zawiedli- to bieg dalszych wypadków spowolnił bieg zmian między za sprawą takich postaw jakie stały się z pana udziałem. Byliśmy zbyt naiwni ,że wypuściliśmy to spod swojej kontroli- szkoda. Dlatego inni nas potem wyprzedzali.

Pozdrawiam Staniszewską i Okrzesika propagatorów tworu zwanego " Podbeskidziem " i zajadłych przeciwników Śląska i śląskości. Staniszewska na dźwięk słowa "śląsk" dostaje wysypki a Okrzesikowi z podniecenia intensywnie pocą się stopy. Ale z P. lekarzem z Cieszyna chyba znajdą jednak wspólny temat do wspominek.

..ślepa krowa wówczas kandydowała to też by była senatorem.... Bingo

A czy dr n. med. przyjmuje dwa razy dziennie, dwa razy do roku czy też raz do lewej a raz do prawej. To też dwa razy...Ale w prywatnej to można i osiem razy po dwa razy.

Z tą ślepą krową to wars się udał ! Zgadzam się ale musiał być spełnion jeden warunek : fotka z Wałęsą...

w następnych wyborach przegrał i potem się na nas obraził. Z tą krową to było tak: " nawet krowa z metką solidarności wygrała by te wybory". Powiedział to wtedy pewien polityk i miał rację.

Pan Maciej podziwiany jest za swą znakomitą kondycję czego najlepszym dowodem ma być fakt, iż dwa razy w tygodniu potrafi jeszcze kasować swoich pacjentów, którzy zresztą przynoszą mu pieniądze do jego własnego domu. Ja jednak bardziej podziwiam jego pacjentów, którzy choć są być może młodsi od niego to jednak pokonują jak sądzę dłuższą drogę. Chcę wierzyć, że jako diagnosta medyczny pan Maciej nie zatracił ostrości widzenia, bo niestety tylko polityczny ślepiec może twierdzić, że w Polsce mamy wolne media. Najlepszym przykładem jest bezwzględna nagonka na niszowe Radio Maryja. Furia z jaką zwalczane jej audycje jest zadziwiająca. Ślepy by to zauważył, ale nie jak widać były polityk z nieboszczki Unii Demokratycznej.

Z tym niszowym to gruba przesada. Już prędzej nienawiści. Tak,to już lepiej.

niby mamy wolne media, ale jakoś wszyscy "wiedzą" o czym można, a o czym nie można informować :)

A jaką posadę załatwił swojemu synowi Piotrowi będąc senatorem !

kolejne cieszynskie debilatko sie odewalo

jad, jad, jad....Czy Wy jesteście normalni ????

Napisz coś sensownego.Nie obrażaj inteligencji swoich rodzicow.

Pan doktor co dzisiaj ma solidarnościowe zachowania-nie wolno sie sprzeciwiac jego pomyslom.Bzdurnym najczęściej,bo zaraz jesteś wrogiwm nazywa cię wowczas homo-sowietikus. dalby sobie już spokoj w tym wiekuNnawet z ptzyjęciami pacjentoww, bo chyba ich juz słabo widzi i słyszy.

Ci co naprawdę walczyli z komuną, pierwsi zakładali WZZ Solidarność teraz siedzą po cichu, bo im wstyd za co walczyli. Chrzanowski przybył z Ameryki na gotowe i potem się chwalił jak on to nie walczył z komuną.

młode pokolenie jest skażone !
Swoimi audycjami pseudoreligijnymi radio M też zrobiło spustoszenie w sercach i umysłach wielu rodaków...Szkoda było czasu dr Krzanowskiego poświęconego na politykę!
Lepiej by było założyć klinikę im.Krzanowskiego i zapisać się w pamięci rodaków jako sławny kardiolog, a tak, wiele czasu zmarnowanego.
Wszędzie liczy się profesja i osiagnięcia, na które człowiek nieraz pracuje całe życie.
Polityka jest od złego, ponieważ lawiruje między "Tak" a "Nie" i wymyśla jakieś głupie pół/prawdy czy inne g-prawdy, jak to podsumował i wysmiał ks.prof.Tischner !

Poniższy tekst ,jest niewątpliwie napisany przez osobę inteligentną.Właściwie można by powiedzieć ,że jest odpowiedzią czy też polemiką z wcześniejszymi postami internautów. Ale... . I tu zaczyna się to co internauta o nicku "Mariola" określił owym "tak i nie"i okazuje się ,że to odniesienie pasuje do całej drogi życiowej i naszych poczynań każdego z nas w tym i polityki a nie wyłącznie. I tu zacytuję samego bohatera artykułu- ..."nie ma świętych krów. I sołtys i prezydent muszą się liczyć z opinią publiczną."Więc myślę ,że i Mariola czy senator Krzanowski ,też jest pomiędzy sołtysem jak i prezydentem i z tą opinią publiczną powinni się liczyć. Właściwie to ten tekst pasuje mi do senatora a jego reakcja na te półprawdy czy g prawdy dopełnia mi obraz człowieka ,ktory w owym plebiscycie zebrał 250 tys. głosów a wypadł jak ten ,ktory zebrał glosy od najbliższej rodziny. Kliniki kardiochirurgicznej mieć nie mógł to wymagalo większego talentu.

i po co walka o wolność... wolność słowa, skoro mój komentarz wywalono!? czyżby redaktory gc byli pacjentami dr-a Krzanowskiego? jeśli tak - gratuluję "trafnego" wyboru [*]

wolność słowa à la PO...........

Niech się cieszą. Nie ma to jak dać troche władzy sweterkom. Włoży białą koszulę i już jest po nim. My kręcimy swoje. Ci nowi troche mądrzejsi, ale to tylko kwestia pieniążków. Trzeba też szybko rzucać słowami, wartości, ideały, służba, ludziska to lubią, ludziska to kupią. Konstytucje też niech zmienią. To i tak pierdoły dla ubogich. Sela vi

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama