, wtorek 7 kwietnia 2020
Poseł Cymański w... lodówce
Ostatnie przygotowania przed spotkaniem w Cieszynie. fot. Stela 



Dodaj do Facebook

Poseł Cymański w... lodówce

STELA
Dwa dni spędził w województwie śląskim Tadeusz Cymański, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z najbardziej medialnych parlamentarzystów gościł wczoraj po południu na Uniwersytecie Śląskim z Cieszynie. Czy wizyta miała jakiś związek ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego? – Mówię o wyborach tylko przy okazji – powiedział przed spotkaniem w Cieszynie.
Mało jest w Polsce osób, które nie znają posła Tadeusza Cymańskiego. Można zobaczyć go we wszystkich stacjach telewizyjnych, gdzie nie tylko dyskutuje z politycznymi oponentami, ale też mówi, na przykład, o swoich kulinarnych pasjach. Udziela się w stacjach radiowych, chętnie wypowiada się do gazet. On sam z rozbrajającą szczerością przyznał, że może kojarzyć się z... lodówką.

– Wiem, że tak można pomyśleć. Jestem w jednym programie, w drugim programie, w jednym pokoju, kuchni, to ludzie otwierając lodówkę mają nadzieję, że mnie tam nie zobaczą. A tam wyskakuje chudzielec w okularach. Co mam zrobić? Ja się nie pcham na siłę przed kamery, do programów telewizyjnych. Przyjmuję chętnie zaproszenia. Dla mnie nie jest ważne, czy to ogólnopolska telewizja, czy niszowa stacja – powiedział nam poseł rodem z Pomorza.

Były burmistrz Malborka po raz pierwszy przyjechał do Cieszyna. Po południu miał spotkanie na Uniwersytecie Śląskim. Jak zapewnił, jego obecność miała tylko pośredni związek z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Władze PiS już wcześniej ustaliły, że najbardziej aktywni i medialni politycy ruszą w Polskę, żeby spotykać się z ludźmi.

– A że przy okazji wspomnę o wyborach, to chyba nic złego. Przecież trudno nie dotknąć aktualnego tematu, jakim na pewno są wybory do PE – dodał poseł, zaproszony na południe Polski przez swojego partyjnego kolegę, Jacka Falfusa.

– Naszej partii ciągle brakuje bezpośrednich spotkań z mieszkańcami. Nie ma w naszym gronie lepszego mentora, osoby, która by się nadawała do takich spotkań, jak właśnie Tadeusz Cymański – chwalił kolegę Jacek Falfus.

Na cieszyńskie spotkanie z posłem przyszło ponad 40 osób. Trwało dwie godziny. – Mnie bardzo cieszy, że chętnie odpowiadał na pytania nie tylko zwolenników PiS, ale także sympatyków innych partii – powiedział Janusz Król, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Cieszyńskiego, organizator spotkania.
Komentarze: (29)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

...

co znaczy, ze nikt nie spędzał w godzinach zajęć obowiązkowo studentów by zapełnić aulę uniwersytecką jak na sppotkaniach z Niesiołowskim i Tuskiem kilka lat temu.

Niech się tak nie puszy, taki znany znowu nie jest. W lodówce to można spodziewac się Dody czy innej Cichopek, a nie Cymańskiego.

A ja Wam powiem , że nienawidze PIS-u i Kaczorów ale akurat Cymański jest jednym z niewielu mądrych (stosunkowo) polityków PIS-u i lubię go słuchać .

pis off

na pewno medialny ale czy potrafi coś w gospodarce? na pewno nie miałbym nic przeciwko temu żeby był na mojej imprezie, nie byłoby nudno:-)

Człowiek-orkiestra. rzeczywiście jakby za mądry na PiSiaka. Ale tak do końca normalny to też on nie jest ; )

...

...

...

Cymański z całym szacunkiem przypomina mi
popularne powiedzenie głupio-mądry, chłopski
filozof.Tbbnt.

Z umiejętnościami gospodarskimi chyba nie najlepiej, sądząc po tym, jaki obraz (nędzy i rozpaczy) przedstawia Malbork.

ale co robi w PiS-sie, trudno ustalić! JAK ZAŁOŻY własna partię , ma moje poparcie , poprę go !

dużo ble ble o niczym.

tak serio, to spotkanie na UŚu było chyba pokazówką. Jeśli organizatorzy chcieli aby studenci pojawili się na tym spotkaniu to strzelili sobie w stopę. Ponieważ informacja o spotkaniu pojawilą sie kilka godzin przed spotkaniem. A poza tym gdyby faktycznie im zalezało na spotkaniu to zorganizowali by je w inny dzien i w innich godzinach. Studenci w czwartek wyjeżdżają a godzina 16;30 do atrakcyjbych nie należy.

„mendą internetową” − to ktoś, kto wchodzi do sieci głównie po to, żeby dać upust rozsadzającemu go plugastwu i nienawiści do wszystkiego.

Mendy internetowe POstbolszewii, POkraki złodziejskie, POmioty bez kindersztuby

Kto chiał być na tym spotkaniu, to był. Okazuje się, ze ci co nie byli maja najwięcej do powiedzenia. Pewnie to ta grupa jasnowidzów tzw. euro - inteligencji.

bez kultury osobistej, za to z ubecką przeszłością, sami weterani pzpr, złodziej na złodzieju

bez kultury osobistej, za to z ubecką przeszłością, sami weterani pzpr, złodziej na złodzieju

dawno cię nie bylo!

Nie wiecie co sie stalo z Syrenką na kacu?

Trzeba tworzyć i wspierać media polskie, a nie polskojęzyczne, żeby
były redagowane rzeczywiście przez Polaków z dziada pradziada, ludzi
o katolickich korzeniach sięgających głębi naszego Tysiąclecia

wróciła do nałogu

blagier, pluszowy miś, błaznujący koniunkturalista, ale czasem zaangażowany, gdyż lubi ten polityczny swąd i wir

Dużo peplać a nic nie robić

Cymanski to nikt inny jak kolejny debil z calej tej bandy durni i zlodzieji.

na Staniszewskiej było 15 osób, ale tego nie dopisaliście, bo swoja w pogladach. Nie?

Stela, na Bolku Kantorze było się? Pasujesz do tej plejady skaczących cieszyniaków; dzisjaj wiatry dobre dla...., ale nie dla PIS. Konformistycznie wypada pisać poprawnie, aby się nie ośmieszyć, być wykpionym, nazwanym debilem.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama