, piątek 1 sierpnia 2014
Święto Trzech Braci, czyli rozśpiewany i roztańczony Cieszyn (zdjęcia)
Święto Trzech Braci w Cieszynie jak zwykle cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta i okolicy. fot. Paulina Ogłódek 



Dodaj do Facebook

Święto Trzech Braci, czyli rozśpiewany i roztańczony Cieszyn (zdjęcia)

ANITA KRAMARCZYK, ADAM BOGUCKI, zdjęcia: PAULINA OGŁÓDEK
Od 17 do 19 czerwca po raz kolejny Cieszyn obchodził swoje transgraniczne święto. Inauguracja imprezy jak co roku odbyła się na moście Przyjaźni, gdzie wzorem trzech braci spotkali się przedstawiciele władz oraz mieszkańcy obu części Cieszyna, aby przy tradycyjnym strudlu rozpocząć świętowanie. Nie zabrakło koncertów, występów i kabaretów zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Całości dopełniała solidna dawka lokalnego folkloru, wystaw i imprez sportowych.
Unoszące się zapachy wszelkiego rodzaju smażonych dań, dźwięki muzyki, wspólne śpiewanie z gwiazdami, warsztaty i pokazy muzyczne, żarty płynące ze sceny, a wieczorami tańce pod laubami i indiańscy grajkowie - tak w skrócie można oddać klimat tegorocznego świętowania. Żeby tradycji stało się zadość, nie obyło się także bez deszczu. Jednak uczestnicy imprez, nauczeni doświadczeniem, w zanadrzu mieli parasolki i peleryny, więc przelotne opady nie przeszkadzały we wspólnej zabawie.

Wrażenia były różne. Jednym brakowało szczegółowego programu, innym zagranicznych gwiazd wieczoru, albo późniejszych godzin odjazdu ostatnich autobusów. Część narzekała na zbyt mało miejsc siedzących oraz na dobór zespołów. Pomimo tego frekwencja była znakomita, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Cały weekend był niekończącą się podróżą i spacerem z polskiej na czeską stronę i odwrotnie.

PISALIŚMY: Cieszyn: Siatkarskie zmagania na piasku czas zacząć!

- Święto zmierza w lepszą stronę. W tym roku organizatorzy bardziej zadbali o to, żeby było bardziej uroczyście. Udało się też wypośrodkować repertuar, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Raczej bawimy się po polskiej stronie, ale zawsze idziemy na czeską, by zobaczyć co się tam dzieje - mówią Zbigniew i Emilia z Cieszyna. - Brakuje nam dokładniejszego harmonogramu występów, nie wiadomo, co o danej godzinie dzieje się w Czechach, a co w Polsce.

A repertuar sąsiadów był równie bogaty, jak w Polsce. Przepełniony koncertami nie tylko młodych gwiazd estrady czeskiej, jak chociażby występ zespołu 5Angels, którego energetyczne wokalistki (w wieku od 11 do 14 lat) przyciągnęły większą publiczność niż Cieszyńska Liga Talentów w Polsce. Nie mogło również zabraknąć czeskiej rockowej alternatywy - zespół Charlie Straight z Trzyńca czy legend tamtejszej sceny muzycznej: kapeli Rangers Plavci czy Věry Špinarovej z kapelą Adama Pavlika. Jednak Polacy wieczory spędzali chętniej po polskiej stronie.

Cieszyńska publiczność była zachwycona występami piątkowych gości, o czym świadczyła ogromna ilość osób zebranych pod sceną. Cieszyniacy wtórowali piosenkom wykonywanym przez zespól Haliny Mlynkovej i Budkę Suflera. W sobotę serca publiczności, a zwłaszcza młodszej jej części, poruszył Piotr Kupicha i jego formacja Feel. Członkowie zespołu cieszyli się, że w końcu mogli koncertować na Śląsku Cieszyńskim. Mają również nadzieję uczestniczyć w ŚTB na równi z mieszkańcami. Artyści podkreślali niezwykły klimat i energię płynącą z miasta. Piotr Kupicha zapewniał, że zespół musi koniecznie wrócić do Cieszyna, by przeżyć tę niesamowitą imprezę.

PISALIŚMY: Wisła podziękowała Adamowi Małyszowi (zdjęcia)

Nie tylko jednak wielkie gwiazdy, stanowiły atrakcję. Wkład w święto mieli też amatorzy. - Już od dłuższego czasu obserwujemy tutaj wielu młodych wokalistów. Miło mi oglądać ich pozytywny rozwój. Poziom jest bardzo wyrównany - mówi Piotr Gruchel, naczelnik Wydziału Kultury i jeden z jurorów finału Cieszyńskiej Ligi Talentów.

Wśród imprez towarzyszących obchodom ŚTB na szczególną uwagę zasługuję zapowiedź Freestyle City Festival, czyli akcja Before Party. Dawna strażnica przy moście Przyjaźni przez trzy dni rozbrzmiewała muzyką z winyli, stanowiąc ciekawą alternatywę dla oferty muzycznej na Rynku. - Głównym założeniem tego wydarzenia była chęć przypomnienia się mieszkańcom. Nie mieliśmy na celu podpięcia się pod ŚTB, po prostu doszło do zbieżności terminów. Święto wyrasta z popiołów, o czym może świadczyć bardzo bogaty i wyróżniający się na przestrzeni ostatnich lat repertuar ŚTB. Nasza impreza nie stanowiła konkurencji dla święta, podążamy za sposobem myślenia młodych ludzi. Staramy się dać im ujście dla ich kreatywności, w tym wypadku poprzez muzykę - tłumaczy Michał Paluch z Freestyle City Festiwal.

Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto
Komentarze: (16)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

No prawda ze w programie tego swieta nie ma zadnej koncepcji nie mowiac o wspolnym obu miast swietowaniu bo kazdy sie bawil sam po swojej stronie i ludzie tylko mogli pojsc do Czech na tansze piwo a przeciez to nie na tym mialo polegac. Programy obu miast powinny byc zamiennie u sasiada byc prezentowane zeby wzajemnie troche reklamy narobic . Tak jak Polacy tak i Czesi maja tez wielu dobrych artystow ktorych warto by zamiennie na estradach zobaczyc. Ale ta sytuacja udowadnia ze prawdziwej wspolprzcy to nie ma , nawet rady mista , te nowe jeszcze roboczo sie nie spotkaly . STALY PROBLEM zeby w koncu zaczac wspolnie dzialac.... Na razie jest kilka przykladow ale to dzieki Euroregionowi a nie wladzom miasta !!

zrozumiałe, proste było - widać rozumu masz tyle co tej kasy na nagrodę

Dla tego kto zrozumie o co chodzi Staśkowi

Niby Święto Trzech Braci na otwarcie chodzą oficjalne delegacje na czeską,bądź nasza stronę,ale już w czasie trwania dni nie można zobaczyć bądź usłyszeć żądnego zespołu lub wykonawcy czeskiego.Po co ta obłuda?
W casie Święta jest taki misz masz,zamiast zrobić to według jakiejś koncepcji np.piątek popołudnie cześć oficjalna i historyczna,ale z humorem,wieczór dla młodzieży.W niedzielę program dla dzieci a po południu dla dojrzałej młodzieży .Sobota to prezentacja rodzimej twórczości a wieczorem artysta z rzeczwistym dorobkiem,który by był do przyjęcia dla młodzieży jak i strarszych.
Oczywiście to tylko propozycje,może ktoś ma lepszą?Jest rok do następnych dni,może coś się wykluje.

było spoko ale jak sobie przypomne ze 2 h łaskawie czekalem na gwiazdeczke feela to mnie krew zalewa...szkoda ze nie mialem pomidorów :)

A właśnie że było to super Święto i spadajcie wszyscy malkontenci!!

ci co narzekają to nic innego jak werbusy którzy przyjechali do Cieszyna i najgłośniej ryczą, dajcie sobie po pysku albo uprawiajcie więcej sexu żeby wam ciśnienie zeszło, zero ogarnięcia....

pokaz fajerwerków the best !

Kupicha się nie popisał a zainkasował 100tys. za denny występ

A może po prostu ograniczyć koszty funkcjonowania administracji? 40% budżetu zjada administracja. 5 % to 2 000 000 zł. Warto by się zastanowić po co było ZOJO, albo etat dla Pani Rzecznik? A tak jest w ZOJO Pan Ficek no i Pan Bodera. A Pani Rzecznik? Wyznaczyła nowe standardy: prawie wogóle Jej nie widać. Przecież to jest totalna tragedia. Ale co tam; tacy jak wars sobie to chwalą.

Myślę, że to, iż Cieszyn ma ogromny problem z parkingowymi miejscami i żadna z dotychczasowych ekip nie dostrzega tego realnego problemu centrum miasta. Kiedy w końcu wywalicie w powietrze amfiteatr i postawicie tam wielopoziomowy parking? Odetnijcie zamek od miejskiej kasy i zacznijcie przeznaczać pieniądze na bardziej pilne sprawy.

tabuny podpitych gości z puszkami piwa to taka moda,kiedys widzialem podobne zjawisko tylko nad baltykiem,przy wejsciu na plaze,kazdy z piwem wchodzil.tak jakby piwa nie widzieli i nie mogli w lokalu wypic.

tabuny podpitych gości z puszkami piwa; hanysowskie podśpiewujki; żałoba i żenada.

Tragedia. Masa kasy wydana na festyn bezguścia i odtwórczej szmiry. Myślicie, że Kupicha chce tu wrócić? No pewnie po kasę. A rzetelność dziennikarska taka jak ten festyn; wogóle nie ma słowa o kosztach tej imprezy. Nie patrzmy wyłącznie co jest tylko co jest i za ile.

.

widzieliście Boga. Stał na scenie i miał ciemne okulary. Dziś Noc Kupały. Świętujmy barcia

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama