, poniedziałek 26 sierpnia 2019
David Pindur, Książę czasów przełomu. Kazimierz II cieszyński (1450-1528) i jego władztwo (recenzja)
Książka Davida Pindura to biografia jednej z ważniejszych postaci w dziejach Śląska Cieszyńskiego. fot. ARC 



Dodaj do Facebook

David Pindur, Książę czasów przełomu. Kazimierz II cieszyński (1450-1528) i jego władztwo (recenzja)

MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
Książę cieszyński Kazimierz II nie radził sobie w roli starosty generalnego Śląska, nawet własny kuzyn próbował go zamordować, a pod koniec życia nasz Piast tonął w długach. Mimo to był jednym z najwybitniejszych władców cieszyńskich w historii i przyczynił się do rozwoju gospodarczego swojego państewka. Jak do tego doszło, wyjaśnia David Pindur w książce \"Książę czasów przełomu\".
David Pindur, 30-letni czeski historyk i zastępca dyrektora Muzeum Ziemi Cieszyńskiej (Muzeum Těšínska) w Czeskim Cieszynie, ma w swoim dorobku ponad 50 rozpraw i artykułów naukowych. W zeszłym roku nakładem wrocławskiego wydawnictwa Atut ukazała się książka autorstwa tego badacza: "Książę czasów przełomu. Kazimierz II cieszyński (1450-1528) i jego władztwo".

PISALIŚMY: Jan Szuścik, Pamiętnik "Życiorys nauczyciela" (recenzja)

Kazimierz II był jednym z najwybitniejszych książąt cieszyńskich. Potrafił skutecznie odnaleźć się w skomplikowanej rzeczywistości politycznej, kiedy na Śląsku ścierały się interesy czeskie i węgierskie. Utrzymywał też dobre stosunki z Polską i nieraz gościł u swoich kuzynów na Wawelu. Kazimierz II, choć sam miał kłopoty z własnymi finansami, to szeregiem trafnych posunięć w polityce wewnętrznej i zagranicznej zapoczątkował w Księstwie Cieszyńskim okres gospodarczej prosperity. David Pindur nie skupia się tylko na postaci księcia. Pisze też sporo o kancelarii książęcej, sądownictwie i o miastach rozwijających się na przełomie XV i XVI wieku. Dodatkiem, ale który raczej zainteresuje tylko specjalistów, jest aneks, złożony z 18 dokumentów z czasów Kazimierza II.

Autor wykorzystał nie tylko publikowane źródła i opracowania, ale poszukiwaniami objął też archiwa czeskie (Brno, Frydek-Mistek, Karwina, Ołomuniec, Opawa, Ostrawa, Praga) i polskie (Cieszyn, Wrocław, Warszawa). W efekcie powstała bardzo solidna naukowa biografia jednej z ważniejszych postaci w dziejach Śląska Cieszyńskiego.

POLECAMY: Poczet książąt cieszyńskich (1): Mieszko

David Pindur, Książę czasów przełomu. Kazimierz II cieszyński (1450-1528) i jego władztwo, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocław 2010, 206 stron, oprawa miękka, cena od ok. 27 do ok. 35 zł
Komentarze: (7)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

w Ustroniu opanował kolejny przyczółek i oznaczył go sylwetą nierdzewnego Cielca.

po co nam historia, skoro nie wyciągamy z niej korzyści w teraźniejszości - no właśnie...tworzą się zatem parafabuły, pseudomity, typu "religia smoleńska", to na ciele historii, powstają tego typu schorzenia społeczno-narodowe...

a ty piszesz z Australii czy też jesteś słuchaczem radia Ojca Lucyfera?... Coś musi być na rzeczy, bo pojęcie o tu i teraz w Polsce masz absolutnie kosmiczne...

A nasz obecny Pan Premier, oby żył wiecznie, nie do końca chyba zdaje sobie sprawę, że to on naprawdę rządzi w tym kraju ( przynajmniej nominalnie) , a nie Jarosław Kaczyński, którego od ponad trzech lat nie przestaje obciążać za wszystkie klęski i niepowodzenia.

Duży!
Mała ojczyzna cieszynioka jest lepiej znana.
Jest bez znaczenia czy dzięki Czechowi, czy Niemcowi. Ważne, że to tworzy tożsamość tej ziemi.

może UM powoła wyrocznię, w którą wcieli się, przywoływany podczas seansu spirytystycznego duch księcia cieszyńskiego ,niech komitetem honorowym wyroczni, kieruje farosz Satława a jej sekretarzem będzie ks. Byrt ze Szczyrku bo bez sił nadprzyrodzonych te boroki będą wciąż rozczarowywać naiwnych wyborców...

jaki jest pożytek z lektury tej książki dzisiaj, poza gronem historyków, którzy uprawiają sztukę dla sztuki?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama