, środa 8 lipca 2020
Cieszyński jelonek został sierotą
Cieszyński różowy jelonek został na tym świecie sam jak palec. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Cieszyński jelonek został sierotą

TWO
Z czterech istniejących w Polsce różowych jelonków ostał się już tylko jeden - cieszyński.
Różowy jelonek stoi pod Oranżerią Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości od grudnia 2005 roku. Ściągnęła go do Cieszyna Ewa Gołębiowska, szefowa Zamku, wywołując tym samym dyskusję o tym, czy aby nowoczesna sztuka pasuje do historycznego charakteru miasta. Dzisiaj jelonek nie wzbudza już wielkich emocji. Turyści odwiedzający Wzgórze Zamkowe chętnie się z nim fotografują, a cieszyniacy, początkowo bardzo wobec jelonka krytyczni, zdążyli się już do niego przyzwyczaić —nawet najwięksi oponenci z czasem uznali, że jest „tak kiczowaty, że aż fajny".

Jelonka podarowały Cieszynowi jego autorki Hanna Kokczyńska i Luiza Marklowska, które zaprojektowały w sumie cztery takie różowe zwierzaki. Razem tworzyły one tzw. Miejski Projekt Rozweselający. — Okrąglutki, przyjazny, wesoły i zabawkowy jelonek to nie żadne wielkie dzieło sztuki. On po prostu ma rozweselać, ożywiać martwą, miejską przestrzeń, bawić dzieci i dorosłych. To taki nasz miejski projekt rozweselający. Każdy, kto go widzi, ten się uśmiecha — przekonywały artystki oddając go Zamkowi.

Kilka dni temu do cieszyńskiego Zamku dotarła smutna wiadomość, że trzy warszawskie jelonki uległy zniszczeniu. Cieszyński jelonek został więc sierotą. — To smutne, ale z drugiej strony cieszymy się, że chociaż ten nasz ma się jeszcze dobrze. Nie wyobrażam sobie Zamku bez naszego różowego jelonka — mówi Ewa Gołębiowska.
Komentarze: (25)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

to kicz jest...

a ja sobie wybrażam zamek bez Gołębiewskiej!

Trochę przypomina mi to czasy, kiedy ze stolicy na jakieś stanowisko przywożono gotowego kandydata, bo tak chciała partia... Warszawa wie do dzisiaj jak to się robi z Cieszyniaków - Jelenia...
Taka sobie autoreklama, gdzie za darmo ktoś napisze że autorem pracy jest taki a taki Warszawiak...
Gdyby miał zapłacić za taką reklamę, musiałby rok oszczędzać!
Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia z tzw.MOSTEM na Olzie, który z Francji w teczce przywiózł Cieszynowi jakiż żabojad.
Szkoda, że z uporem maniaka, władze miasta admawiają współpracy i nie chcą ogłosić konkurs na piękna rzeźbę dla Wzgórza Zamkowego czy też projekt mostu na 1200 lecie Cieszyna.
Wciąż dywersja i sabotaż i chyba jest to prawdziwe, że najciemniej jest pod latarnią...???

Masz rację Edgarze, najciemniej jest pod latarnią - dlatego Cieszyniacy nie widzą jak ważny dla miasta i całego regiony jest Zamek. Nie jestem z Cieszyna i spokojnie mogę powiedzieć, że cała Polska patrzy z podziwem na to, co się dzieje w Cieszynie, w tym także na jelonka. Swoją drogą, to czemu jelonek? Przecież to bardziej już łosia przypomina... Ale nie o to chodzi... Sęk w tym, że to jest kicz - taki zamysł miały autorki. A to, że nie wszyscy to rozumieją, to normalne... Sztuka ma to do siebie, że zazwyczaj jest doceniana dopiero lata później... I jeszcze jedno: Zamek bez pani Gołębiowskiej straci swoją wartość! Być może niektóre przedsięwzięcia Wam się nie podobają, ale o to chodzi, żeby sztuka wzbudzała emocje. Różne - także te negatywne. Jeśli się Wam to nie podoba - ok, macie przecież prawo wyrażać swoją opinię, ale żeby od razu tak drastycznie usuwać kogoś z miejsca... Zadajcie sobie lepiej pytanie, jak często bywacie na Zamku, czy się interesujecie tym, co się tam dzieje itp? Bardzo łatwo jest coś krytykować, ale docenić już trudniej... Pamiętajcie, że Zamek to nie tylko różowy jeleń (niech już będzie, że jeleń;), ale mnóstwo kursów, pomoc dla początkujących firm, mecenat sztuki, a przede wszystkim wzornictwa. Ale chyba najważniejsze jest to, że powoli staje się wielkim symbolem Cieszyna, jego wizytówką. Drodzy Cieszyniacy: doceńcie to, co macie :)
I jeszcze krótka notka do Edgara: Myślę, że taki konkurs na projekt mostu jest dobrym pomysłem. Jednak z drugiej strony - nazwisko twórcy też przyciągnie turystów, którzy będą zostawiać pieniądze właśnie w Cieszynie. I tylko proszę, nie mówcie mi, że to kupa żelastwa, bo Paryż też na początku nie chciał przyjąć projektu pewnego architekta - Eiffela, a teraz proszę...?

... mecenat sztuki? wzornictwa? pomoc dla firm? symbol miasta? no sorry, ale hahahahahahahaha! towarzystwo wzajemnej adoracji pod auspicjami miejskich włodarzy; tez sobue wyobrażam zamek bez G.

"Do proszę przeczytajcie".Nie wiem kim jesteś? Wszystkie twoje wywody o sztuce i o tym co się robi na Zamku, gotów jestem przyjąć w ciemno. Rzecz idzie o to kto do tego interesu zamkowego dokłada pieniądze i to nie małe. I nie tylko. Druga instytucja na garnuszku miasta to Książnica Cieszyńska. Dla kogo?? Grupy 10 powiedzmy wybitnych naukowców sięgających do jej zbiorówq w skali roku z kraju i europy i to wszystko. Za jedno i drugie płaci gmina ,a nie dla niej prowadzona jest tam ich główna działalność. Obiekty - instytucje te służą głównie ludziom z poza Cieszyna. Dlatego niech je utrzymuje budżet państwa czy Uni Europejskiej.Cele obu instytucji nie mieszczą się w zadaniach samorządu lokalnego. Jeśli zamek chce uprawiać , promować ,rozwijać sztukę itd. to niech to robi za pieniądze z ministerstwa kultury. Gminę po prostu nie stać na kosztowną taką zabawę. Pochlebna opinia niczego nie zmieni. Możesz kupić zamek razem z panią Gołębiewską i jej dokonaniami w tym zamku .Mieszkańcy Cieszyna będą Ci wdzięczni. A ty z pewnością jak za działalność Pani Gołębiewskiej w Zamku zaczniesz płacić rachunki zmienisz zdanie o sztuce ,zamku i jej dyrektorce.

Kto się to wypowiada za całą Polskę. Jesteś prezydentem ?.Jak napiszesz takie bzdury to musisz prosić ,żeby ktoś przeczytał. Tyś w życiu nie pracował ,a sądzę ,że o sztuce masz blade pojęcie.

Polecam specer po Wzgórzu Zamkowym i koniecznie odwiedziny w zamku w zwykły weekend, kiedy nie ma "Skarbów z cieszyńskiej trówły" - cisza jak makiem zasiał, zero ludzi, zero działania. A, przepraszam, jest parę plansz, które robią za "wyjątkową wystawę"

Zasady zobowiązują. Nawet Gołębiowską. Jak konkursy to konkursy. Ktoś się boi że nie przejdzie? Jak nie to mamy prawo mówić: sitwa, układ, nepotyzm i temu podobne. A Ty jeleniu nie udawaj też jesteś z układu.

Oj- to paskudztwo, moze pasowac do Warszawy ale nie dla Miasta Cieszyna !! a może by tak razem z Gołębiowska usunąć !

Gołebiowska w miejsce jelonka, jelonek na starostę

pomóżmy warszawie zawiążmy komitet odbudowy jelonków kążdy niech da 1% na jelonki z warszawy

A prezesem Komitetu Ratowania Warszawskich Jelonków niech będzie p. Gołebiowska. Awansuje, pójdzie do stolicy i w ten sposób jej sie pozbędziemy (:)

To raczej Gołebiowska bez zamku traci swoją "watość"....

Ależ znowu tutaj wypisują jakies różne dziwne rzeczy. Przecież zamek to sztandarowa wizytówka Cieszyna, tylko "tubylce" tego nie rozumieją i czepiają się swoich luminarzy. A jelonek (a może łoś) to cudo, bijące taką różową poświatą. Trzeba więcej takich łosio-jelonków (różowych), aby było więcej wizytówek! Przecież kasa (miejska) pęka w szwach i trzeba wydawać ją na tak cudowną promocję. Nie można odpuścić przecież podatku od nieruchomości szpitalowi, bo czym świeciłyby rózowe jelonki (łosie)??? Chyba że ktoś łoś-ialał.
End.

od rajców i starosty.. ho, ho. Pełna iluminacja...w znaczeniu augustyńskim, hi hi,

Nie rozumiem was. Cieszyn dostal jelonka za darmo, miasto nie wydalo na niego grosza, turysci sie przy nim fotografuja. Cieszyniacy to jednak straszni malkontenci. Pani Ewie G. nalezy pogratulowac zaradnosci i wspolczuc z powodu takiego otoczenia (czytaj: wiecznie zawistnych cieszyniakow).

A ja współczuję Cieszyniakom z powodu p. Gołebiowskiej i kilku innych VIP-ów lokalnych

Zgadzam się w 100%... A co do reszty.. No cóż... Może byście się najpierw zorientowali?! Np. większość przedsięwzięć Zamku wcale nie jest realizowana z Waszych pieniędzy... Bardzo często wydatki są pokrywane nawet w 80% prze UE. Zamiast usuwać wszystkich wokół spójrzcie na siebie! Co Wy robicie dla miasta? Czy Wasza praca przyciąga w jakiś sposób pieniądze do Cieszyna? Najlepiej jest krytykować, a może by tak zacząć działać? Skoro Wam się tak nie podoba, to może ami coś wymyślicie? Droga wolna, im więcej takich wydarzeń, tym lepiej dla Cieszyna!

Przykro mi słuchać o tym, jak bardzo nierozumiana jest działalność Zamku i Pani Gołębiowskiej. Ludzie z terenu całego kraju postrzegają Śląsk Cieszyński między innymi przez pryzmat Zamku (działającego zaledwie kilka lat!), to ja wolę być dumna z tego, co Zamek robi, kibicować kolejnym projektom, cieszyć się, że coś się dzieje, że mogę pojechać na wystawę, jarmark, warsztaty i inne... Sama uważam, że pielęgnowanie tych wartości jest niezwykle istotne i wzbogaca mój sposób patrzenia na świat i siebie w tym świecie. Pani Ewo, ja dziękuję za jelonka, chwilę się przyzwyczajałam, dziś go bardzo lubię!!!

Zburzyć Cieszyn, zostawić tylko Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości!!!! Niech iluminuje na pustkowiu.

Nierozumiana? Nie wiedziałam, że My musimy wszystko rozumieć. Na jakiej podstawie? Co to znaczy? To jak to w tej Europie ma być? Liczy się społeczność czy nie? To My jesteśmy wyłącznie od tego aby: rozumieć, przytakiwać, klaskać? Tak przecież już było. Podobno się mieliśmy zmienić? Podobno.

Aby kogoś krytykować trzeba samemu być w porządku! Zanim coś powiesz, pomyśl czy nie robisz komuś krzywdy!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama