, sobota 4 grudnia 2021
100 lat Franciszka Świdra (konkurs)
Akordeon Franciszka Świdry. Fot. Barbara Śliż 



Dodaj do Facebook

100 lat Franciszka Świdra (konkurs)

BARBARA ŚLIŻ
100 lat Franciszka Świdra (konkurs)

Jan i Emilia Świder - syn i synowa artysty. Fot. Barbara Śliż

Z okazji setnej rocznicy urodzin Franciszka Świdra jego rodzina we współpracy z kawiarnią Noiva w Czeskim Cieszynie zorganizowała spotkanie poświęcone artyście.
Prelekcję prowadzili dyrektor Těšínského divadla, Karol Suszka oraz profesor Daniel Kadłubiec. Oprawą muzyczną zajął się Bronisław Liberda. Wśród zaproszonych gości pojawili się sąsiedzi i przyjaciele Świdra, którzy nie stronili od ciekawych anegdot związanych z życiem artysty.

Spotkanie zorganizowane w Noivie miało na celu przypomnienie sylwetki rzeźbiarza. Zaproszeni goście: przyjaciele, lekarz i osoby, które w mniejszym lub większym stopniu miały do czynienia z Franciszkiem Świdrą, opowiadały o wspólnych przeżyciach z artystą. Wspomnieniom wydawało się nie być końca, każdy chciał coś opowiedzieć, coś dodać. Wszyscy jednak zgodnie podkreślali, że Świder był niezwykłym człowiekiem. - Był bardzo pracowity, prostolinijny, z chęcią pomagał każdemu, kto tylko prosił o pomoc, był szczery, stale żywotny, sprawiał bardzo pozytywne wrażenie, strasznie dużo mówił – opowiada Edward Kaim, jeden ze znajomych artysty.

POLECAMY: Co tydziyń po naszymu: Ausdruki, czyli powiedzónka

Franciszek Świder urodził się w Rajkowej kolonii obok kopalni Barbara. Obecnie należy do najwybitniejszych artystów XX wieku na Śląsku Cieszyńskim. Posiadał wszechstronny talent. Zajmował się różnymi dziedzinami sztuki, począwszy od malarstwa olejnego, przez rzeźbę, witraże, aż po projekty wnętrz. - Franciszek Świder to kwintesencja niesamowitej energii. W każdej dziedzinie sztuki chciał się wykazać i chociaż prąd, w którym tworzył sytuuje go w Młodej Polsce, to on sam miał swoją wizję świata, według której tworzył. W tym przejawiała się jego wielkość. Prądy się zmieniały, ale nie on, Franciszek pozostawał wierny swoim wizjom i wyznaczonym celom - mówił Karol Suszka, dyrektor teatru.

- Organizujemy to spotkanie, by nie zapomnieć o tożsamości Franciszka Świdra, zbyt wiele zrobił dla naszego regionu, by o nim zapomnieć, daleko i szeroko przekraczał ramy Śląska Cieszyńskiego, wystawił kilka ważnych pomników, był jednym z założycieli Stowarzyszenia Sekcji Literacko-Artystycznej przy PZKO w Czeskim Cieszynie – mówił o nim profesor Daniel Kadłubiec.

Jednym z pierwszych dzieł artysty jest Droga Krzyżowa, która zdobi ściany kościoła św. Wawrzyńca na cierlickim Kościelcu. Innym ważnym dziełem jest pomnik ofiar upamiętniający tragedię z sierpnia 1944 roku. Interesująca jest historia Tryptyku, który zdobi główną ścianę auli Górnosuskiej Polskiej szkoły. Dzieło powstało w 1933 roku, a jego tematem jest droga uczniów do szkoły. Podczas trwającej II wojny światowej Niemcy zamalowali Tryptyk, na szczęście dało się go odzyskać. W 1993 roku Franciszek Świder zabrał się za odrestaurowanie swojego dzieła. - Dzień po dniu cierpliwie zmywał naniesioną warstwę farby, aż w końcu odnowił Tryptyk. Zrobił to tymi samymi farbami, którymi namalował go pierwotnie, mówił, że są to bardzo wytrzymałe farby - opowiada Ewa Kosmalska z muzeum w Bielsku-Białej. - My jeszcze mamy pudełko z tymi farbami w domu - z radością dodaje Emilia Świder, synowa artysty.

POLECAMY: Kultura w portalu gazteacodzienna.pl

Na piątkowym spotkaniu obecna była także Urszula Czudek, córka Adama Wawrosza, znanego pisarza oraz działacza narodowego mieszkającego na Zaolziu. Jego książka "Z Adamowej dzichty" jest pośmiertną kompilacją poetyckiego i prozatorskiego dorobku pisarza, do której rysunki stworzył sam Franciszek Świder. - Właśnie przy okazji wznowienia druku książki mojego ojca miałam okazję poznać pana Franciszka. Był niezwykle ciepłą, otwartą i radosną osobą - mówi Urszula Czudek.

W październiku, z okazji setnej rocznicy urodzin Franciszka Świdra, w Muzeum Śląska Cieszyńskiego zostanie zorganizowana wystawa, która będzie prezentować przekrojowo twórczość artysty, od szkolnych szkiców po projekty jego monumentalnych dzieł. Zapraszamy!

Uwaga! Konkurs

Wygraj książkę Adama Wawrosza "Z Adamowej chaty"!

Dla naszych Czytelników przygotowaliśmy konkurs, w którym nagrodą są 3 książki Adama Wawrosza "Z Adamowej chaty" ufundowane przez Urszulę Czudek, córkę pisarza.
Aby zdobyć nagrodę, należy przesłać na adres redakcji odpowiedź na pytanie:
W którym miejscu w Czeskim Cieszynie znajduje się graffiti "Praca i nauka" Franciszka Świdry?

Odpowiedzi prosimy przesłać na adres: redakcja@gazetacodzienna.pl. Wraz z odpowiedzią należy podać swoje dane oraz numer telefonu.
Nagrodzona w konkursie osoba zostanie poinformowana drogą mailową. Nagroda będzie do odbioru w siedzibie redakcji.

Konkurs zakończony! O wygranej powiadomimy za pomocą poczty elektronicznej.
Komentarze: (14)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

masz rację walterku, tak to leci przy nazwiskach odrzeczownikowych - o ile "właściciel" nazwiska nie życzy sobie inaczej...

Świder - Świdera, tak jak lipiec - lipieca.

...

a Świdra tylko na ewentualne życzenie zainteresowanego

Chociaż w samym tekście wypadałoby poprawić. Nie tylko w tytule. A grafiti pana Świdra ( Świdera ?) znajduje się na budynku Polskiej Szkoły Podstawowej w Czeskim Cieszynie ( Polské základní školy v Českém Těšíně ).

Pomylić się KAŻDY może. Poprawiono - załatwiono. Przepraszamy p. Redaktor za chamski wpis poprzednika. Ale to z pewnością napisał człowiek, którego edukacja zatrzymała się na etapie walki o ogień.

skończyła się na licencjacie w Wyższej Szkole Wszystkiego a Zwłaszcza Niczego

Fredro - Fredry. Świder - Świdry ? Ale jaja.

No, to teraz gołym okiem widać przewagę języka czeskiego nad polskim w kwestii odmiany polskich nazwisk. Bo nawet niewyedukowany przeciętny Czech prawidłowo odmieni nazwisko pana Świdera. A u nas nawet lingwista miałby problemy.

Choć, faktycznie, redaktor popełnił błąd. Bo raz je odmienia jak rodzaj żeński, drugi raz jak męski..... Trzeba poprawić, Pani Redaktor.

Tacyście mądralińscy? A czy wzięliście pod uwagę, że nazwiska nie muszą odmieniać się według zasad logiki ? wszystko zależy od tego, jak je odmienia właściciel i jego rodzina. I tak nazwisko "Świder" według pana Ś. może odmieniać się jak wyraz rodzaju żeńskiego, niekoniecznie męskiego...........

świderskimu

Na bo przeca sie mówi gdo co belfer, kogo czego belfry, ni?

Tyn, co to pisoł musioł być namol. Ze Świdra zrobić Świdre nebo Świderskigo. Ludzie niechlastejcie tela, dyć to je gańba.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama