, wtorek 7 kwietnia 2020
Czy Buzek może mówić o górnictwie?
Gdy Jerzy Buzek był premierem zlikwidowano m.in. kopalnię Morcinek w Kaczycach. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Czy Buzek może mówić o górnictwie?

TOMASZ GŁOGOWSKI/Gazeta.pl
Związek Zawodowy Górników w Polsce zastanawia się, czy były premier Jerzy Buzek ma moralne prawo mówić o przyszłości górnictwa, skoro za jego czasów zamykano kopalnie (m.in. Morcinka w Kaczycach).
— To demagogia. Ani jeden górnik nie stracił wtedy pracy, a dzięki reformom branża przetrwała — mówi Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki.

W Katowicach rozpoczyna się dzisiaj Europejski Kongres Gospodarczy, impreza, jakiej nie było w naszym regionie od lat. Ponad 3 tys. naukowców, biznesmenów i polityków, wśród których będzie troje unijnych komisarzy, przez trzy dni będzie dyskutować o przyszłości gospodarki, edukacji, służby zdrowia. Jedną z najciekawszych ma być dyskusja o górnictwie, m.in. o nowoczesnych metodach pozyskiwania energii z węgla kamiennego. Wiadomo, że od lat gorącym zwolennikiem nowych technologii węglowych jest Jerzy Buzek, przewodniczący komitetu organizacyjnego kongresu. I właśnie ten fakt zdenerwował członków Związku Zawodowego Górników w Polsce, którzy tuż przed kongresem napisali do premiera list otwarty w tej sprawie.

— Z całym szacunkiem, nie ma pan moralnego prawa mówić o branży, której o mało co pan nie zlikwidował — grzmią członkowie Rady Krajowej ZZGwP.

List górniczych związkowców oburzył byłych współpracowników premiera Buzka, którzy murem stanęli za swoim szefem. Janusz Steinhoff, który jako minister gospodarki i wicepremier odpowiadał za reformę górnictwa, przypomina, że pod koniec lat 90. do każdej tony węgla wydobytego ze śląskich kopalń trzeba było dopłacać 22 zł, a gdy rząd AWS-u odchodził, na każdej tonie kopalnie zarabiały już 7 zł.

— Ani jeden górnik nie stracił wtedy pracy, a ci, którzy odchodzili, robili to dobrowolnie, w zamian za odprawy. Gdyby nie reformy, śląskie kopalnie podzieliłyby los polskich stoczni — przypomina Steinhoff i przekonuje, że list ZZG to część politycznej gry przed wyborami do europarlamentu. Związek zdaniem byłego wicepremiera sprzyja bowiem kandydatom lewicy.

Andrzej Chwiluk, szef Związku Zawodowego Górników w Polsce, odrzuca te sugestie i zapewnia, że protest nie ma nic wspólnego z eurowyborami (związek nie poparł żadnego z kandydatów). — Nie przeczę, że warunki gospodarcze były wtedy inne, ale reformy wprowadzone przez premiera Buzka odarły górników z godności. Dziś, gdy otwiera się zamykane wtedy kopalnie, od nikogo nie usłyszeliśmy słowa przepraszam — mówi Chwiluk.

Tymczasem prof. Andrzej Barczak z Akademii Ekonomicznej w Katowicach uważa, że ekipa premiera Buzka nie ma za co przepraszać. — Gdyby nie reformy, górnictwo byłoby dziś w dużo gorszej sytuacji niż obecnie. Szkoda tylko, że nie udało się ich doprowadzić do końca, bo moim zdaniem powinny pójść jeszcze dalej — przekonuje prof. Barczak.
Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

na scenie Buzek,a w budce suflera Krzaklewski,skąd my to znamy ?.......

Ma rację prof. Barczak z AE w K-cach mówiąc, szkoda, że reform górnictwa nie udało się doprowadzić do końca . A powinny pójść jeszcze dalej i np. place po byłej KWK Morcinek zaorać i obsiać owsem, żeby już nigdy pod naszymi posiadłościami nic nie kopano a szczególnie węgla , bo jak My Kaczany słyszymy o jakimkolwiek wydobyciu spod naszych gruntów czegokolwiek to nas skręca w trzewiach. Wystarczy już, że mój Słynny Dziadek stracił zdrowie jako przodownik pracy i został wykorzystany przez Propagandę. I wtedy wcale odprawy nia dostał !!!

dał się manipulować

nic nowego pod słońcem ...?

moze admin by napisal o otwqartych dyskotekach w czasie zaloby narodowej w cieszynie moowie o zielonej???

Piszesz półprawdy. Może i dzrzwi "zielonej" były otwarte ale tylko do połowy, muzykę podawali jakąś smętną , chyba żałobną a poza tym Przedstawiciel Czarnych Sukienek mówil dziś w tiwizorku, że z żałobami narodowymi nie można przesadzać bo powszechnieją a ta ostatnia to już przegięcie.

Uważam że zamknięcie kopalni był największym błędem ,panującej ekipy Buzka .w1998 roku wydobycie wynosiło około 10000 ton na dobę , plan likwidacji musiał być realizowany .

Parę lat temu głośno było o możliwości przeprowadzenia na terenach KWK Morcinek inwestycji unijnej, miało to być coś związanego z nowymi źródłami energii czy coś. Buzek był wtedy u nas i gadał o tym jako członek komisji europejskiej która miała wybrać miejsce na owa inwestycje. I JA SIE PYTAM CO W TEJ SPRAWIE!!??

Górnictwo w wydaniu robotniczym-boszewickim to rak, nowotwór żerujący od dziesięcioleci na państwie i narodzie , jakby go nie wycięto to już dawno jesteśmy wszyscy w grobie

22 polskich eurodeputowanych zagłosowało przeciwko ustanowieniu dnia 25 maja - rocznicy śmierci Witolda Pileckiego - Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmami. WSTYD.

Mhm, znaczy się że restrukturyzacja górnictwa była słuszna i udana. W takim razie to chyba jedyny przypadek udanej reformy w aktualnej RP ; )

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama